Ich niebanalna woń przyciąga mężczyzn jak lep. Lawenda korci wyrazistym i delikatnie wytrawnym aromatem. Tak pachną boginie, które są trudne do zdobycia przez płeć przeciwną.

WIDEO

player placeholder

Coffee Break Maison Martin Margiela

Te zaskakujące perfumy przeniosą każdą kobietę do poranku na wiejskim ganku w filiżanką kawy. W tle szumiące lawendy, które czekają dopiero na skoszenie. W pierwszych akordach wyczuwalny pieprz, paczula oraz esencjonalny kwiat pomarańczy, robi wejście dla kwiatów lawendy. W tle rozwija się kawa ze śmietanką, która jest doprawiona wanilia i fasolką tonka. Projekcja kończy się aromatycznym cedrem i wetywerią, które dodają męskiego wydźwięku.

Mogę go opisać tak: to wieczór w wiejskim pubie, z drewnianym barem i takąż podłogą, w otoczeniu woni kawy po irlandzku, rumu, whiskey i skórzanych sof, a wiaterek przynosi przez otwarte okna zapach wrzosowisk, zmieszany z delikatną wonią tytoniu.- wspomina internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.

Goddess Intense Burberry

Te złote perfumy potrafią zawrócić w głowie nie tylko kobietom, ale i mężczyznom. Pojawiają się w wielu zestawieniach i są przypominane co krok. Żywioł bogini, otulony słodkimi, kwiatowymi akcentami. W pierwszych akordach wyczuwalna świeżo skoszona lawenda jest współtowarzyszącą dla słodkiej wanilii, która pojawia się w różnych odsłonach - bourbon i absolut. W tle rozwija się waniliowy kawior oraz paczula, która dopełnia ten wyjątkowy zapach. To jeden z lepszych blind giftów dla kobiety.

Zobacz także:

To zapach elegancki, ale bez zadęcia - idealny zarówno na co dzień, jak i na bardziej wyjątkowe okazje. Niewątpliwą zaletą jest jego uniwersalność - nie jest przesadnie słodki ani ciężki, więc sprawdzi się o każdej porze roku- ocenia jedna z internautek na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.

Libre L'Absolu Platine Yves Saint Laurent

Wspaniały, platynowy flakon, który wręcz emanuje kobiecością. Skrywa w swoich okowach przepiękną woń mydełka, które rozwija się przez cały dzień na skórze. W pierwszych akcentach wyczuwalne olejki z bergamotki i mandarynki łącza się z aldehydami. Wkrótce przejmują je lawendy, w tym odmiana niebieska. Przebija się w ich towarzystwie kwiat pomarańczy, który dodaje orzeźwienia całości. Projekcja kończy się słodkawą wanilią i krystalicznym bursztynem. To wybór dla tych, którzy kochają delikatnie mydlane zapachy i świeżość prania.

Dla mnie Platine pachnie jak mega ekskluzywne, lekko kremowe i hiper czyste mydełko. Po krystalicznym otwarciu klaruje się lawendowe, potargane świeżymi aldehydami pranie. Bukiet daje poczucie niesamowitej czystości z pastelowym i miękkim podtekstem kwiatu pomarańczydodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.

dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów