Są takie zapachy, obok których po prostu nie da się przejść obojętnie. Przechodzisz korytarzem, wchodzisz do windy i nagle w powietrzu zostaje to coś, nieuchwytna aura luksusu, pewności siebie i absolutnego magnetyzmu. Joanna Przetakiewicz od lat udowadnia, że świetny styl to nie tylko idealnie skrojony garnitur czy kaszmirowy płaszcz, ale przede wszystkim bezbłędnie dobrany zapach. I choć mogłaby mieć każdy flakon na świecie, od lat pozostaje wierna jednej, niszowej kompozycji. Chcesz pachnieć jak milion dolarów? Koniecznie musisz je poznać.

WIDEO

player placeholder

Ulubione perfumy Joanny Przetakiewicz to kwintesencja luksusu

Joanna Przetakiewicz to ikona polskiej mody, prawniczka z wykształcenia i wytrawna kobieta biznesu. Zasłynęła jako założycielka i dyrektor kreatywna marki La Mania oraz La Mania Home, których narodzinom patronował sam mentor projektantki, legendarny Karl Lagerfeld. Jest także inicjatorką ogólnopolskiego ruchu Era Nowych Kobiet, w którym uczy Polki niezależności, pewności siebie i budowania własnej wartości.
Jej elegancki styl wymaga równie perfekcyjnej oprawy zapachowej. Zamiast sięgać po popularne hity z sieciówek, którymi pachnie pół miasta, bizneswoman stawia na niszę w najczystszym wydaniu. Jej olfaktorycznym podpisem od lat są perfumy Sublime Balkiss francuskiego domu zapachowego The Different Company.

The Different Company to marka z królewskim rodowodem perfumiarstwa

Aby w pełni zrozumieć fenomen tych perfum, musimy cofnąć się do korzeni ich powstania. Markę The Different Company założył w 2000 roku prawdziwy tytan branży, Jean-Claude Ellena (olfaktoryczny geniusz mający na koncie m.in. kultowe Terre d’Hermès) w duecie z cenionym designerem Thierrym de Baschmakoffem. Ich misja? Zerwać z masową produkcją i tworzyć płynne dzieła sztuki. Co ciekawe, samą kompozycję Sublime Balkiss wykreowała córka legendy, niezwykle utalentowana Céline Ellena. Inspiracją dla tej zmysłowej opowieści stała się biblijna Królowa Saby, Balkis: ikona magnetycznej urody, mądrości i absolutnej niezależności.

Zobacz także:

W czym tkwi wyjątkowość perfum Sublime Balkiss?

Cenny ekstrakt zamknięto w masywnym, ciężkim szkle o surowej, geometrycznej formie.Transparentne ścianki zmysłowo odsłaniają niemal bezbarwną, świetlistą esencję. Największe wrażenie robi jednak korek, gruba, metalowa, stopniowana nakrętka, przypominająca nowoczesną rzeźbę. Na froncie flakonu, niczym na starodawnej recepturze aptekarskiej, wyeksponowano pełne menu nut zapachowych: bergamote d'Italie, patchouli, rose Bulgare, muguet, gouttes de pluie, violette d'Egypte, lilas, baies noires sauvages... To obietnica luksusowej uczty dla zmysłów. Co ważne, marka udowadnia, że luksus może być odpowiedzialny. Flakon zaprojektowano tak, by służył latami (refillable). Po zużyciu zapachu nie żegnasz się z tą piękną formą, wystarczy uzupełnić ją ekologicznym wkładem.

Jak pachną ulubione perfumy Joanny Przetakiewicz? To prawdziwy spacer po deszczu!

Sublime Balkiss na skórze układa się jak zmysłowa opowieść, tworząc wokół ciebie tajemniczy i uzależniający „ogon”.Gdy naciskasz atomizer, w pierwszym ułamku sekundy czujesz niesamowity zastrzyk rześkości. To jak chłodny, letni deszcz spływający po kłujących, zielonych krzakach dzikiej porzeczki. Zapach otwiera się lekko wytrawną, soczystą cierpkością, którą podkręca słoneczna, włoska bergamotka. Nie ma tu ani grama taniej, cukierkowatej słodyczy, jest energia, świeżość i zadziorność... ​Po kilkunastu minutach zapach zaczyna pięknie mięknąć i rozpływać się na ciele, rozkwitając najszlachetniejszymi kwiatami. To rosnąca w cieniu róża, świeżo rozkwitły lilak i wilgotna od rosy konwalia. W czystym powietrzu unosi się też chłodna nuta ozonu, która sprawia, że cały ten kwiatowy akord pachnie niezwykle lekko, czysto i świeżo. Prawdziwa magia dzieje się jednak na samym końcu, kiedy zapach osiąga swoją dojrzałość. Do głosu dochodzi wytrawny, szyprowy leśny wrzos przełamany ciemną paczulą i szlachetnym drewnem. To właśnie ta baza sprawia, że perfumy nabierają niesamowitej głębi, stają się dostojne, trzymają się skóry godzinami i roztaczają wokół ciebie wytworną, zmysłową aurę.

Dlaczego ta kompozycja tak genialnie pasuje do Joanny Przetakiewicz?

Bo jest dokładnie taka jak ona, wyrazista, pełna klasy, a jednocześnie niezwykle zmysłowa i nowoczesna. To zapach idealny zarówno do białej, męskiej koszuli na biznesowe spotkanie, jak i na wieczorne wyjście w spektakularnej kreacji.  Jeśli szukasz czegoś unikatowego, co doda ci pewności siebie i stanie się twoją osobistą wizytówką na lata, czas wybrać się do niszowej perfumerii i dać się ponieść tej historii.
 

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: