Jak dbać o cerę? 5 rad dermatologów, które warto wziąć sobie do serca

W dobie mediów społecznościowych każdy jest ekspertem. I to we wszystkich możliwych dziedzinach. Także w kwestii urody. O ile jednak w makijażu faktycznie nie istnieją sztywne reguły gry i autorskie triki są na wagę złota, o tyle w pielęgnacji lepiej postawić na rady specjalistów. Zwłaszcza wtedy, gdy skóra jest problematyczna i „odmawia z nami współpracy”. Masz skórę skłonną do niedoskonałości? Potrzebujesz wiedzy rzetelnej i sprawdzonej? Przedstawiamy 5 rad dotyczących pielęgnacji skóry, które dermatolodzy powtarzają jak mantrę. Weź je sobie do serca, a zauważysz różnicę. Wiemy bowiem nie tylko, co należy robić w trosce o cerę, ale i czego kategorycznie NIE.

1. Nie powinno się dotykać twarzy

To pierwsza i naczelna zasada  – i dotyczy nie tylko tych, którzy walczą z trądzikiem. Nieustanne dotykanie twarzy to nawyk, który naraża skórę twarzy na ciągły kontakt z bakteriami, a te mogą zaostrzać istniejące już zmiany lub powodować pojawianie się nowych. Badania przeprowadzone przez naukowców z Londynu dowiodły, że na klawiaturach komputerów potrafią znaleźć się szczepy gronkowca, a nawet powodująca w (najlepszym razie) biegunkę bakteria e coli. Palcami roznosi się także bakterie, które już urzędują na skórze. 

2. Przy skórze trądzikowej nie powinno się stosować ciężkich podkładów

To chyba najbardziej kontrowersyjna i trudna do przełknięcia zasada, bo pierwsze co chcemy zrobić, mając cerę ze skłonnością do niedoskonałości, to całkowicie je zamaskować. A to niestety błędne koło. Przy skórze trądzikowej powinno się całkowicie zrezygnować z podkładu i kosmetyków kolorowych. Dlaczego? Badania przeprowadzone przez polskich naukowców dowiodły, że stosowanie cięższych podkładów i kryjących pudrów może wydłużyć leczenie trądziku nawet o 10 lat!!! Na szczęście jest alternatywa – podkłady o lekkich, nieobciążających formułach – zwłaszcza te specjalnie stworzone dla skór trądzikowych. A także kremy BB, które wyrównają koloryt skóry i nadadzą promiennego blasku twojej skórze. One nie powodują aż takiego zagrożenia.

3. Nie wolno wyciskać zmian trądzikowych

W leczeniu zaskórników dermatolodzy często sięgają po retinoidy albo odpowiednio dobrane dermokosmetyki. Są różne szkoły, ale są oni zgodni co do jednej kwestii – wyciskanie to najgorsze co można sobie zafundować, bo naruszone i zainfekowane zmiany to początek większych problemów z trądzikiem. I choć dziś do dyspozycji mamy peelingi chemiczne i inne sposoby oczyszczania skóry bez naruszania jej powierzchni, które można wykonać w gabinecie dermatologicznym, niech pierwszy rzuci kamień ten, kto nie ma na sumieniu wyciskania choć kilku pryszczy.

4. Dlaczego warto stosować preparaty tej samej marki

Przy leczeniu trądziku warto postawić na preparaty jednej marki. Linie dermokosmetyków komponowane są jako kuracja, a więc w taki sposób, by preparaty wzajemnie się uzupełniały i wzmacniały swoje działanie. Co więcej, w ten sposób minimalizuje się ryzyko wystąpienia podrażnień albo alergii na jakiś składnik preparatu z innej linii. Wielu dermatologów (i my także) poleca polską markę Iwostin. W jej ofercie znajdziecie nie tylko kremy dedykowane skórze trądzikowej, ale także serię, która pomoże uporać się z przykrymi skutkami przesuszającej kuracji dermatologicznej, np. izotretinoiną.

5. Skórę trądzikową trzeba nawilżać

Największy mit to twierdzenie, że nie powinno się nawilżać skóry trądzikowej. Powie ci to każdy dermatolog. Dodatkowej ochrony wymaga wrażliwa skóra pod oczami – preparat bogaty w lipidy po 25. roku życia to obowiązek. Sprawdź, jakie kremy nawilżające do cery trądzikowej i mieszanej, które warto wypróbować, polecamy. I nie wahaj się po nie sięgnąć. Nie zwlekaj też z wprowadzeniem w życie powyższych rad ekspertów.