Dobre samopoczucie bez partnera nie oznacza niechęci do miłości. Chodzi raczej o brak presji, żeby każdą samotną sobotę traktować jak dowód, że czegoś w życiu brakuje. Wodnik, Strzelec, Panna i Koziorożec mają różne powody, by dobrze czuć się bez związku. Jednemu zależy na wolności, drugi potrzebuje własnej przestrzeni, trzeci nie zamierza obniżać oczekiwań, a czwarty ma wystarczająco dużo planów, by nie czekać, aż pojawi się ktoś, kto nada codzienności sens.
WIDEO…
Bycie singlem nie musi oznaczać czekania na związek
Singielstwo wciąż często przedstawia się jak przystanek pomiędzy dwiema „prawdziwymi” relacjami. Tymczasem można lubić własne życie dokładnie w takiej formie, w jakiej jest teraz. Samemu wybrać film, zarezerwować bilet na weekendowy wyjazd, urządzić mieszkanie po swojemu i nie prowadzić negocjacji w sprawie tego, gdzie spędzić święta. Dla części osób niezależność nie jest nagrodą pocieszenia, tylko czymś, z czego nie chcą łatwo rezygnować. Dlatego jeśli pojawia się potencjalny partner, poprzeczka jest ustawiona inaczej: relacja powinna wnosić do już dobrego życia coś wartościowego, a nie po prostu wypełnić wolne miejsce obok.
Wodnik – potrzebuje ludzi, ale niekoniecznie partnera
Wodnik może mieć pełny kalendarz, kilka różnych grup znajomych i telefon, który właściwie nie przestaje wibrować, a jednocześnie nie odczuwać szczególnej potrzeby wejścia w związek. Bliskość jest dla niego ważna, ale nie musi mieć romantycznej etykiety. Przyjaźnie, zainteresowania i własne projekty potrafią dawać mu wystarczająco dużo poczucia więzi. Szczególnie ceni też możliwość decydowania o swoim czasie bez ciągłego uzgadniania planów. Jeśli więc ma wybierać między ciekawym życiem solo a relacją, w której zaczyna brakować mu przestrzeni, decyzja może być zaskakująco prosta. Wodnik nie ucieka przed uczuciami – po prostu trudno przekonać go do związku, który wymaga rezygnacji z dużej części siebie.
Strzelec – bardziej boi się ograniczeń niż pustego miejsca w kalendarzu
Strzelec raczej nie będzie siedział w domu i zastanawiał się, dlaczego nadal nikogo nie poznał. Zanim skończy tę myśl, prawdopodobnie znajdzie lot na weekend, zapisze się na zajęcia albo umówi kolację z przyjaciółmi. Dobrze znosi życie solo, ponieważ szybko znajduje rzeczy, które go angażują. Związek może być dla niego fantastycznym dodatkiem, ale tylko wtedy, gdy nie zaczyna przypominać systemu zezwoleń na każdą spontaniczną decyzję. Strzelec potrzebuje partnera, który nie uzna osobnych planów za sygnał alarmowy. Do tego czasu raczej nie będzie narzekał na singielstwo. Możliwość powiedzenia w piątek „jadę” bez półgodzinnego ustalania szczegółów ma dla niego całkiem dużą wartość.
Panna – nie wejdzie w relację tylko po to, żeby w niej być
Panna potrafi całkiem dobrze urządzić sobie codzienność bez partnera. Ma swoje rytuały, ludzi, których lubi, zajęcia, do których chce wracać, i zwykle więcej planów niż wolnych wieczorów. Nie oznacza to, że nie marzy o bliskości. Po prostu szybko zauważa, kiedy potencjalna relacja zaczyna generować więcej chaosu niż przyjemności. Niesłowność, ciągłe odwoływanie spotkań czy niejasne intencje mogą skutecznie ostudzić jej zainteresowanie. Panna prędzej wybierze spokojny wieczór we własnym mieszkaniu niż trzecią randkę, po której znów będzie się zastanawiać, o co właściwie komuś chodziło. Samotność nie wydaje jej się szczególnie straszna, jeśli alternatywą ma być związek wymagający ciągłego naprawiania.
Koziorożec – nie czeka, aż ktoś zacznie z nim życie
Koziorożec zwykle nie odkłada planów na później tylko dlatego, że nie ma partnera. Chce zmienić mieszkanie? Zacznie przeglądać oferty. Marzy o podróży? Sprawdzi terminy. Ma ochotę pójść do restauracji, którą od miesięcy zapisuje w telefonie? Może równie dobrze zaprosić przyjaciela albo zarezerwować stolik dla jednej osoby. Taka samodzielność sprawia, że w relacjach nie musi kierować się strachem przed samotnością. To z kolei pozwala mu być bardziej selektywnym. Jeśli ma dzielić z kimś życie, potrzebuje poczucia, że obie osoby rzeczywiście chcą iść w podobnym kierunku. Sam status „w związku” nie jest dla niego wystarczającym argumentem.
Najlepiej być z kimś dlatego, że się chce, a nie dlatego, że trudno być samemu
Wodnik potrzebuje swobody, Strzelec przestrzeni na spontaniczność, Panna dobrze urządzonej codzienności, a Koziorożec poczucia, że sam odpowiada za kierunek swojego życia. Żaden z tych znaków nie musi więc traktować singielstwa jak problemu wymagającego natychmiastowego rozwiązania. Paradoksalnie właśnie ta niezależność może pomagać w podejmowaniu lepszych decyzji uczuciowych. Kiedy własne towarzystwo nie jest najgorszą dostępną opcją, znacznie trudniej przekonać się do relacji, która od początku oferuje mniej niż spokojny wieczór solo.



















