Co ciekawe, nie wszystkie są „fałszywe” w ten sam sposób. Jedna jest autentyczną fasadą XIX-wiecznej kamienicy, której wnętrze usunięto. W innej część pięter naprawdę jest zamieszkana, choć niżej ukrywa się infrastruktura techniczna. Jeszcze gdzie indziej za dekoracyjną elewacją działa transformator, centrum przetwarzania danych albo wentylacja podziemnych ulic. Jest nawet adres, który w rzeczywistości jest dziełem sztuki. Z listy krążącej po Instagramie da się więc stworzyć nietypową trasę po Paryżu, ale warto wiedzieć, co dokładnie kryje się za każdym z tych miejsc.

WIDEO

player placeholder

145 rue La Fayette. Najbardziej spektakularna fałszywa kamienica Paryża

Jeśli mamy zobaczyć tylko jeden taki budynek, warto wybrać 145 rue La Fayette w 10. dzielnicy. Fasada wygląda wystarczająco przekonująco, by wtopić się w sąsiednią zabudowę: są okna, balkony, gzymsy i drzwi. Tyle że za nimi nie ma mieszkań. Budynek z połowy XIX wieku został przejęty przez RATP w związku z budową RER, a w latach 80. jego wnętrze usunięto, pozostawiając fasadę. Za nią znajduje się szyb wentylacyjny RER B. RATP określa ten adres jako najbardziej spektakularny przykład tego typu w mieście.

3 rue de l’Aqueduc. Tutaj sekret dotyczy tylko części budynku

Ten adres jest jeszcze bardziej przewrotny, bo stwierdzenie, że „nikt tutaj nie mieszka”, byłoby nieprawdziwe. Przy 3 rue de l’Aqueduc instalacje wentylacyjne zajmują tylko dolną część budynku, podczas gdy wyższe kondygnacje są normalnymi mieszkaniami. Z ulicy łatwo jednak zauważyć różnicę między „martwymi” fragmentami elewacji a prawdziwymi oknami powyżej. To jeden z najlepszych przykładów pokazujących, że paryskie fałszywe kamienice nie są jedną konkretną kategorią – miasto wykorzystywało różne architektoniczne sztuczki, żeby infrastruktura techniczna nie zaburzała wyglądu ulic.

Zobacz także:

174 rue du Faubourg-Saint-Denis. Kolejna kamienica, która pomaga oddychać miastu

Niedaleko znajduje się 174 rue du Faubourg-Saint-Denis. Za fasadą również nie kryją się typowe mieszkania, lecz infrastruktura wentylacyjna związana z koleją miejską. To jeden z kilku podobnych adresów skoncentrowanych w 10. dzielnicy. Dzięki temu właśnie tutaj najłatwiej urządzić sobie krótki spacer śladami architektonicznych iluzji bez przemierzania całego Paryża. Co najlepsze, gdy nie zna się historii tych budynków, bardzo łatwo przejść obok i nie zauważyć absolutnie niczego podejrzanego.

54 rue des Petites-Écuries. Fasada ukrywa techniczne zaplecze miasta

Kolejny adres w 10. dzielnicy to 54 rue des Petites-Écuries. Oficjalne źródła RATP wskazują to miejsce jako jeden z budynków ukrywających instalacje techniczne związane z podziemną siecią transportową. I właśnie na tym polega cały fenomen. Zamiast pozostawić na ulicy przemysłową konstrukcję, urządzenia zostały ukryte za elewacją pasującą do otaczającej architektury. Spacerując po mieście, patrzymy więc na coś, co wizualnie odgrywa rolę budynku mieszkalnego, choć jego rzeczywista funkcja jest zupełnie inna.

44 rue d’Aboukir. Kolejny szyb wentylacyjny udający budynek

Pod numerem 44 rue d’Aboukir w 2. dzielnicy znajduje się następny szyb wentylacyjny ukryty za fasadą. To dobry adres do połączenia ze zwiedzaniem centrum, ponieważ leży znacznie bliżej miejsc, które i tak często pojawiają się w planie paryskiego city breaku. Jeśli wiemy już, czego szukać, zabawa zaczyna przypominać miejską grę: patrzymy na drzwi, okna i wejście, próbując znaleźć element, który zdradzi prawdziwą funkcję miejsca.

29 rue Quincampoix. Tutaj pod ziemią dzieje się coś zupełnie innego

29 rue Quincampoix w 4. dzielnicy nie ukrywa wentylacji RER. Za trompe-l'œil znajduje się komin wentylacyjny związany z podziemną infrastrukturą drogową Les Halles. To kolejny dowód na to, że określenie „fałszywe kamienice” jest pewnym uproszczeniem. Niektóre miejsca zachowują prawdziwe fasady dawnych budynków, inne zostały zaprojektowane jako kamuflaż, a jeszcze inne wykorzystują malarskie trompe-l'œil. Łączy je jedno: z poziomu ulicy mają wyglądać znacznie bardziej „parysko” niż infrastruktura, którą zasłaniają.

141 boulevard Diderot. Kolejny budynek, w którym nie wszystko jest tym, czym się wydaje

W 12. dzielnicy warto zapisać 141 boulevard Diderot. To jeden z adresów wymienianych przez RATP wśród paryskich technicznych trompe-l'œil. Zamiast mieszkań za elewacją kryje się infrastruktura potrzebna do funkcjonowania transportu miejskiego. Dla turysty to prawdopodobnie miejsce całkowicie niewidoczne – dopóki nie dowie się o jego istnieniu. Później trudno już patrzeć na paryskie fasady dokładnie tak samo.

53 rue des Archives i 27 rue Bergère. Nie tylko metro potrzebuje kamuflażu

Fałszywe fasady nie służą wyłącznie wentylowaniu paryskich tuneli. Przy 53 rue des Archives w 3. dzielnicy oraz 27 rue Bergère w 9. dzielnicy ukryto infrastrukturę elektryczną. Oficjalny serwis turystyczny Paryża wymienia oba adresy jako przykłady miejsc, w których techniczne instalacje zostały schowane za fasadami dopasowanymi do miejskiej zabudowy. Podobny przykład znajduje się przy 14 rue Duvergier w 19. dzielnicy.

78 rue La Condamine. Za fasadą kryje się coś jeszcze innego

Ten adres wyróżnia się na tle szybów wentylacyjnych i instalacji elektrycznych. Źródła opisujące paryskie fałszywe fasady wskazują 78 rue La Condamine w 17. dzielnicy jako budynek skrywający centrum przetwarzania danych. To świetny przykład, dlaczego warto patrzeć na całą listę nie jako na „domy, w których nikt nie mieszka”, lecz zbiór miejskich kamuflaży o bardzo różnych funkcjach.

1 bis rue Chapon. Ten „budynek” jest dziełem sztuki

Najbardziej nietypowy punkt całej trasy znajduje się przy 1 bis rue Chapon. W przeciwieństwie do pozostałych adresów nie chodzi o ukrycie ogromnego szybu czy instalacji technicznej. „Les Spécialistes” to instalacja artystyczna stworzona w 2006 roku przez Juliena Berthiera i Simona Boudvina. Artyści umieścili na ścianie fałszywą fasadę z elementami mającymi sprawiać wrażenie prawdziwego wejścia. Pojawiły się nawet takie detale jak dzwonek czy skrzynka na listy. Efekt tak dobrze wpisuje się w miejską przestrzeń, że można go minąć, nie zdając sobie sprawy, że patrzymy na pracę artystyczną.

Jak rozpoznać fałszywą kamienicę?

Kiedy znamy sekret, zaczynają pojawiać się szczegóły. RATP podpowiada, żeby zwracać uwagę przede wszystkim na wejścia: brak klamki i domofonu może zdradzić, że drzwi wcale nie prowadzą do klatki schodowej. Inne źródła wskazują również na stale zamknięte lub nieprzezroczyste okna. Czasem najlepsza perspektywa jest jednak zupełnie inna. Na zdjęciach z góry widać, że niektóre „budynki” nie mają typowego dachu, bo za fasadą znajduje się otwarta konstrukcja techniczna.

Nie wszystkie adresy z Instagrama są tym samym

Lista widoczna na Instagramie miesza kilka różnych kategorii i właśnie to warto zaznaczyć w tekście. 145 rue La Fayette rzeczywiście jest spektakularnym przykładem pustej kamienicy skrywającej wentylację, ale 3 rue de l’Aqueduc jest częściowo zamieszkane. 53 rue des Archives i 27 rue Bergère wiążą się z infrastrukturą elektryczną, 78 rue La Condamine z centrum danych, a 1 bis rue Chapon to instalacja artystyczna. Nie są więc identycznymi „fejkowymi domami”, choć wszystkie wykorzystują podobny pomysł: sprawić, żeby coś technicznego albo nietypowego wyglądało z ulicy jak naturalna część Paryża.

Najlepsza trasa prowadzi przez 10. dzielnicę

Jeżeli nie chcemy poświęcać całego dnia na szukanie fałszywych fasad, najlepszym wyborem będzie 10. dzielnica. To właśnie tutaj znajdują się 145 rue La Fayette, 3 rue de l’Aqueduc, 174 rue du Faubourg-Saint-Denis oraz 54 rue des Petites-Écuries. Można więc zobaczyć kilka przykładów podczas jednego spaceru, a przy okazji spojrzeć na Paryż z perspektywy, której nie proponują klasyczne przewodniki. Nie chodzi o kolejne monumentalne miejsce do odhaczenia, lecz o detale, obok których mieszkańcy i turyści przechodzą każdego dnia.

Paryż okazuje się wielkim trompe-l'œil

Najciekawsze w tych budynkach nie jest nawet to, co znajduje się za fasadami, lecz wysiłek włożony w to, żebyśmy nigdy nie zadali sobie tego pytania. Wentylacja, instalacje elektryczne czy inne techniczne elementy mogłyby po prostu stać przy ulicy. Zamiast tego zostały ukryte za architekturą, która kontynuuje rytm sąsiednich budynków. Paryż zachowuje dzięki temu swój pocztówkowy wygląd, a infrastruktura potrzebna milionom ludzi pozostaje niemal niewidoczna. Następnym razem podczas spaceru warto więc przyjrzeć się kamienicom trochę dokładniej. Za jednym z eleganckich balkonów może nie być żadnego paryskiego mieszkania.