Wiśniowa kolekcja z Sinsay podbija polskie jadalnie. Urządź kuchnię w stylu „cherry aesthetic” za grosze
Sinsay wypuścił pełną wiśniową kolekcję ceramiki w cenach od 13,99 zł za talerz. W jej skład wchodzi kremowy talerz z ręcznie malowanymi wisienkami, biała ceramika z drobnym nadrukiem, miska z wypukłymi 3D wisienkami na zewnątrz, kubek z reliefowymi wisniami i różowymi kokardkami oraz miska z falbanką i czerwonym rantem. Cały serwis dla czterech osób zamyka się w kwocie około 200 zł.

Sinsay wypuścił pełną wiśniową kolekcję ceramiki w cenach od 13,99 zł za talerz. W jej skład wchodzi kremowy talerz z ręcznie malowanymi wisienkami, biała ceramika z drobnym nadrukiem, miska z wypukłymi 3D wisienkami na zewnątrz, kubek z reliefowymi wisniami i różowymi kokardkami oraz miska z falbanką i czerwonym rantem. Cały serwis dla czterech osób zamyka się w kwocie około 200 zł, a jeden komplet dla dwóch osób w kwocie poniżej 110 zł.
Cherry aesthetic wraca na polskie stoły
Cherry aesthetic, po polsku po prostu „wiśniowa estetyka”, narodziła się na wiosnę 2022 roku na pokazie Miu Miu Wiosna–Lato, gdzie Miuccia Prada zestawiła miniaturowe spódniczki z bufiastymi kokardami we włosach i klipsami w kształcie wisienek. W ciągu roku motyw wisienki został podchwycony przez Sandy Liang, Simone Rocha i całą falę marek girly-coquette, przeniknął do makijażu (cherry lip trend, cherry cola nails, cherry blush), potem do biżuterii (klipsy Chanel z wisienkami, wisiory Tiffany), a na wiosnę 2024, razem z premierą singla „Espresso” Sabriny Carpenter i drugim sezonem „The Summer I Turned Pretty” na Prime Video, wjechał na dobre do wnętrz. Hashtag #cherryaesthetic ma dziś na TikToku 1,8 miliarda odsłon, a #cherrycore kolejne 340 milionów. W praktyce oznacza to jedno: małe czerwone owoce ze zielonymi ogonkami trafiają wszędzie, od zasłon prysznicowych po kolczyki, poduszki, świece i teraz ceramikę stołową.
Sinsay wchodzi w ten trend z dobrej pozycji, bo jego docelowa klientka to dokładnie ta sama kobieta, która słucha Sabriny Carpenter, ogląda serial „Ginny & Georgia”, nosi kokardkę w włosach nawet w wieku trzydziestu pięciu lat i pije poranną kawę z myślą, że dobry kubek jest ważny dla całego dnia. Konkurencja w tym segmencie już od dłuższego czasu ma cherry ceramikę: Anthropologie w cenie około 160 zł za talerz, Zara Home w kolekcji Cherry SS24 po 79 zł za kubek i 99 zł za miskę, Emma Bridgewater Cherry po około 200 zł za kubek w Wielkiej Brytanii, Homla od 35 zł za sztukę. Sinsay skopiował tę estetykę niemal jeden do jeden i wystawił za cztery do dziesięciu razy mniejszą cenę.

Co dokładnie znajdziesz w wiśniowej kolekcji Sinsay?
Kolekcja obejmuje pięć głównych produktów utrzymanych w tej samej stylistyce, ale w kilku wyraźnie różnych wersjach wizualnych, więc możesz wybrać tę, która najlepiej pasuje do twojej kuchni. Kremowy talerz z motywem wiśni za 13,99 zł ma matową, ręcznie wyglądającą ceramikę koloru kości słoniowej, po której rozrzucone są drobne, wyraźnie malowane pędzlem wisienki z zielonymi ogonkami. Bardziej „studio” wygląda talerz z nadrukiem wiśni za 17,99 zł, ponieważ na białym, gładkim korpusie masz nadrukowane większe wisienki, wyglądające jak akwarela. Miska z ozdobnymi wypukłymi wisienkami na bokach za 19,99 zł to najbardziej efekciarski produkt kolekcji: biały korpus, mocno czerwone wnętrze w klasycznym „red lacquered look” i cztery duże, reliefowe wisienki z zielonymi listkami wystające z zewnętrznej ścianki jak z dekoracji lodowej Sacher.
Kubek z motywem wiśni za 15,99 zł idzie jeszcze dalej w girly kierunku, bo biała ceramika ma reliefowe wisienki plus wypukłe różowe kokardki, dokładnie ten sam motyw, który Miu Miu i Sandy Liang mają w swoich kolekcjach. Miska z motywem wiśni za 13,99 zł ma najbardziej retro sylwetkę: białą ceramikę z falowanym brzegiem, czerwony rant i malowane wisienki na dnie i po zewnętrznej ściance, jak z francuskiej brasserie z lat 60. Wszystkie pięć produktów świetnie się miksuje w jednym kadrze śniadaniowym, ale każdy z nich broni się też solo, jeśli szukasz tylko jednego akcentu do już istniejącego serwisu.

Ile kosztuje cała wiśniowa kolekcja Sinsay?
Cała pięcioelementowa kolekcja dla jednej osoby kosztuje 81,95 zł. Rozbicie: talerz kremowy 13,99 zł, talerz biały z nadrukiem 17,99 zł, miska z 3D wisienkami 19,99 zł, kubek z wisniami i kokardkami 15,99 zł, miska z falbanką 13,99 zł. Jeśli dokupisz drugi komplet dla partnera, wychodzisz na 163,90 zł. Zestaw dla czterech osób (cztery talerze deserowe, cztery miski, cztery kubki) zamyka się w około 200 zł. Dla porównania: pojedyncza ręcznie malowana miska Emma Bridgewater w wersji Cherry kosztuje w polskich butikach około 200 zł, czyli tyle samo, ile cały czteroosobowy komplet z Sinsay. Zara Home Cherry mug kosztuje 79 zł, czyli mniej więcej pięć razy więcej niż to samo z Sinsay.
Różnica jakościowa oczywiście istnieje. Emma Bridgewater i Vietri sul Mare (ceramika z wybrzeża Amalfi, cherry motive też mają) używają grubszej gliny i ręcznie malują każdą sztukę, dlatego ich produkty są cięższe w dłoni i mają wyraźnie żywsze kolory. Sinsay używa cieńszej ceramiki i nadruku zamiast pełnego malowania w drogich modelach, dlatego drobne różnice tekstury i głębi są widoczne przy dokładnym obejrzeniu, ale przy zdjęciu na Instagram albo przy śniadaniowym kadrze różnicy nie widzisz.

Jak zestawić wiśniową ceramikę, żeby wyglądała jak z Bar Basso, a nie z pokoju dziecięcego?
Cherry aesthetic ma jedno niebezpieczeństwo: przy niewłaściwym zestawieniu przesuwa się z Miu Miu w stronę zestawu urodzinowego pięcioletniej dziewczynki. Klucz to trzymać się dorosłych faktur wokół dziecinnego motywu. Blat powinien być drewniany (dąb, orzech, jesion) albo travertyński, ale nigdy plastikowy i nigdy w jaskrawym kolorze. Serwety wybieraj lniane w kolorach zgaszonych: piaskowy, kredowy, blada oliwka, bladoróżowy, nigdy jaskrawy. Sztućce zawsze z drewnianą albo marmurową rączką, końcówka złota, mosiężna albo satynowa stal, nigdy jaskrawe kolorowe. Do tego kilka świeżych wisienek na blacie w sezonie, gałązka fenkułu w małym szklanym wazonie, ciasteczko owsiane z okruszkami, filiżanka kawy z pianką i tyle.
Kolorystycznie trzymaj się palety kremowy plus biały plus czerwony plus zieleń oliwki plus drewno. Wszelkie akcenty niebieskiego, jaskrawego różu, turkusu i fioletu zabiją kadr i przesuną go w dziecinną stronę. Jeśli chcesz różu, to tylko blady, muślinowy, taki jak kokardka na kubku Sinsay, nigdy Barbie-pink. Rano wystaw wiśniową ceramikę do porannej kawy z croissantem, w południe użyj miski do sałatki caprese, wieczorem podaj w niej wiśnie w oporto z gałką lodów waniliowych. Ceramika w wisienki znosi się dobrze z jedzeniem, które ma czerwony akcent (pomidory, buraki, arbuz, wiśnie, truskawki) i z jedzeniem kremowym (ricotta, mascarpone, jogurt grecki, białe sery).

Co podać na wiśniowej ceramice, żeby zrobić udaną insta sesję?
Wisienki na talerzu proszą się o jedzenie, które ma teksturę i domową duszę. Na śniadanie: jogurt grecki z domowym syropem z wiśni, croissant z masłem i konfiturą wiśniową, owsianka na mleku migdałowym z prażonymi migdałami i świeżymi wisniami. Na obiad: sałatka z burakiem, kozim serem i pieczonymi orzechami włoskimi, spaghetti al pomodoro z bazylią, ryba z pieczonymi pomidorkami koktajlowymi. Na kolację: deska serów z gorgonzolą, brie i twardym pecorino, konfitura z wiśni, świeże figi i winogrona. Na deser: strudel z wiśniami, ciasto placek szarlotka z wiśniami zamiast jabłek, panna cotta z sosem wiśniowym, klasyczna sacher z bitą śmietaną.
Do picia w wiśniowej ceramice pasują domowe lemoniady z rozgniecionymi wisniami i miętą, koktajl Manhattan z maraskino wieczorem, kawa mrożona z lodami waniliowymi, herbata rooibos z wiśniami. Wystrzegaj się napojów w kolorze musztardowym, brązowym i szarym (piwo jasne, herbata bez mleka, kompot brzoskwiniowy), bo tłumią wisienki na ceramice. Zasada z fotograficznego kadru jest prosta: jedzenie w miskach Sinsay powinno mieć czerwony, kremowy albo zielony akcent, żeby cała kompozycja grała jednym tonem.
Gdzie kupić wiśniową kolekcję Sinsay i kiedy warto zamówić?
Cała kolekcja dostępna jest na sinsay.com oraz w stacjonarnych sklepach Sinsay w całej Polsce. Motywy sezonowe tego typu rozchodzą się szybko, szczególnie kubek z reliefowymi wisniami i kokardkami, który już w tej chwili na Instagramie jest oznaczony w setkach polskich relacji śniadaniowych. Jeśli konkretny sklep w twojej okolicy jeszcze go ma, warto tam zajrzeć w ciągu kilku dni. Zamówienie online z dostawą do paczkomatu daje pewność, że komplet dojdzie w jednej partii produkcyjnej, co przy ceramice Sinsay ma znaczenie, bo drobne różnice kolorystyczne między dostawami są możliwe.
Jeżeli szykujesz stół pod konkretną okazję (babski śniadaniowy weekend, urodziny w klimacie coquette, sesję fotograficzną dla nowego bloga), zamawiaj z zapasem, bo raz kupione produkty z Sinsay bywają wycofywane po sezonie i wracają dopiero po roku w nieco zmodyfikowanej wersji. Dwie miski i dwa kubki wystarczą na comiesięczne poranki dla dwóch osób, cztery komplety wystarczą na regularne kolacje dla znajomych.