Jest czarujący, uważny i umie sprawić, że jego ofiara czuje się niesamowicie wyjątkowa. Bywa, że stosuje klasyczny love bombing, który ma wyjątkowo słodki smak dla osób niepewnych siebie i z traumami. Tak wyglądają początki relacji z narcyzem, dlatego łatwo przeoczyć redflagi. Później spadki uczuć są gwałtowne i niezrozumiałe, ofiara narcyza szuka winy w sobie. Słysząc coraz to bardziej krzywdzące komentarze, wierzy mu, ponieważ zdobył jej zaufanie i zdaje się znać ją najlepiej. Kompleksy rosną, wraz z chorobliwym przywiązaniem. Można pogubić się w tej huśtawce. Są pewne słowa i zachowania, których od narcyza nigdy się nie doczekasz.
WIDEO…
Po latach największy żal mam do siebie, że dałam się tak szybko zmanipulować, że ignorowałam wszystkie czerwone flagi. Z drugiej strony, jaka dziewczyna nie marzy o wielkiej miłości i księciu z bajki? Teraz ostrzegam wszystkie kobiety, jeśli jakiś facet na dzień dobry rzuca ci świat do stóp, dobrze się zastanów. Bo być może w zamian zabierze twoje poczucie wartości, przyjaciół i całą radość życia. Narcyzi są bezwzględni: gdy zrujnują ci życie, nawet nie obejrzą się za siebie. Chyba że będą w tym mieli interes.

Narcyz nigdy nie przeprasza
Osoba narcystyczna wie, jak zadać emocjonalny cios. Uderzyć w najczulsze punkty. Bywa, że wybucha agresją, upokarza i zachowuje się zupełnie nieadekwatnie do sytuacji. I prawie nigdy nie przeprasza. Umiejętnie znajdzie wymówkę, lub przerzuci winę, ale nie dostrzega jej w sobie. Zawsze winny jest ktoś, okoliczności lub cokolwiek innego. Nie bierze odpowiedzialności za czyny. Autorefleksja w zasadzie nie występuje, a cały bagaż problemów przerzucony jest na partnera czy partnerkę. To ogromny ciężar, który powoduje dezorientację i konieczność przeproszenia, ażeby narcyza ego zaspokoić. Inaczej może na przykład karać milczeniem, co jest przemocą psychiczną.
Przemoc kojarzy się nam z zachowaniami agresywnymi fizycznie wobec drugiej osoby. Jednak ma ona również inne, mniej oczywiste formy. Przemoc może być również psychiczna. Bardzo częstym toksycznym zjawiskiem jest karanie milczeniem w związku.

Narcyz zawsze robi coś we własnym interesie
Trudno o sytuacje, kiedy to narcyz działa bezinteresownie. Jeśli już stara się o coś, to najpierw analizuje, jakie korzyści wysiłek mu przyniesie. To czysta kalkulacja mająca przynieść mu benefity, dlatego też często wybiera na celownik osoby na wyższych stanowiskach, majętne czy też z kontaktami, które będą mu przydatne. Z innej strony tak zwane dobre uczynki mogą być dla niej korzyścią wizerunkową w oczach innych, lub budzić zachwyt, a to również korzyść.
W relację z narcyzem wchodzi się nader łatwo, ponieważ wprost emanuje urokiem i ujmuje zaangażowaniem. Z czasem jednak przybiera to formę baitingu narcyza. Oto 5 sygnałów, które na to wskazują.

Narcyz nie przebacza
Wydawałoby się, że jeśli się go przeprosi, to sytuacja się polepszy. Jednak narcyz nie zapomina, a wypomina. Powróci do tego w najmniej oczekiwanym momencie, robiąc z siebie ofiarę. Partner jest w takiej sytuacji zdezorientowany i nie wie, co jeszcze może zrobić. Wyrównanie rachunków może przybrać formę upokarzania przed innymi. Co więcej, narcyz szuka zemsty, czasami wręcz obsesyjnie. To jego sposób na triumfowanie, pokazywanie przewagi i pseudo wymierzanie sprawiedliwości. Niekiedy może to przebrać formę prześladowania.
Błyskotliwy, ujmujący, romantyczny, uważny i adorujący, jak mało kto. Tak mogą wyglądać początki relacji z narcyzem. Z czasem cała ta słodycz ustępuje goryczy. I to takiej, do której nas stopniowo i metodycznie przyzwyczaja. Zakończenie takiego związku to ulga, ale może też poskutkować PNSD, co oznacza zespół stresu ponarcystycznego. Oto 5 jego objawów.

Narcyz nie umie dać stabilizacji
Bezpieczeństwo w związku to jedna z podstawowych potrzeb człowieka, choć niektórzy szukają wręcz gwałtownych emocji. Słodki początek relacji z narcyzem pozornie daje przekonanie o sile uczucia. Jednak narcyz kontrolę nad ofiarą przejmuje dzięki huśtawkom emocji, które ciągle jej zapewnia. Od ogromnego chłodu po wielkie gesty. Stabilizacja nie jest dla niego interesująca, ponieważ nie potrzebuje równości w związku, a wręcz przewagi.
Związek z narcyzem, to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, jakie mam za sobą. Partner z takimi zaburzeniami osobowości początkowo wydaje się księciem z bajki na białym koniu. Jednak im dłużej z nim jesteś, tym bardziej zaczynasz zatracać siebie, twoja samoocena jest nieustannie deptana i wiecznie zastanawiasz się, co zrobiłaś źle. Jednak, czy aby na pewno, to ty ponosisz odpowiedzialność i jesteś generatorem problemów, z którymi partner musi się mierzyć? Odpowiedź brzmi NIE.




















