Choć po pietach depczą im baleriny, czółenka bez pięty (z ang. sling-back shoes) to najmodniejsze buty tego sezonu. Ich popularność zaczęła się zresztą już rok temu, a wraz z upływem czasu nie spada ani trochę. Wręcz przeciwnie, czółenka bez pięty noszą kolejne influencerki, o czym świadczy mnogość zdjęć na Instagramie. Świat mody pokochał zwłaszcza czółenka bez pięty na niskim obcasie, czyli tzw. kaczuszki. I nosi je absolutnie do wszystkiego (o czym za chwilę). Nic dziwnego, są nie tylko efektowne, ale i bardzo wygodne. Podobnie jak wersja bez obcasa, bo równie modne są płaskie czółenka bez piety. Nieprzypadkowo są gwiazdą najnowszej kolekcji polskiej marki Mako, gdzie można je znaleźć w trzech wariantach kolorystycznych: czarne, brązowe i soczyście pomarańczowe. Do wyboru, do koloru!

WIDEO

player placeholder

Czółenka bez piety – ulubione buty Francuzek na lato 2025

To właśnie przede wszystkim ze względu na ich wygodę, idącą w parze z elegancją, czółenka bez pięty są tak lubiane przez Francuzki. I to nie tylko w tym sezonie, ale i chyba od zawsze (i na zawsze!). W swoich garderobach mają je: Chloe Lecareux, Anne Laure Mais, Jeanne Damas i... można by wymieniać jeszcze długo. I to właśnie najczęściej je tego lata paryżanki noszą do jeansów. Jak Sabina Socol, która do denimowych spodni przed kostkę założyła czarne czółenka bez pięty i top w tym samym kolorze. Look uzupełniła dodatkiem — niedużą torebką z brązowego zamszu.

Fason pasuje zresztą nie tylko do jeansowych spodni, ale i spódnic, o czym przekonuje inna paryżanka, wspomniana już Anne Laure Mais. Ona także wybrała czarne czółenka bez pięty, które zestawiła z denimową midi w niebieskim kolorze, rozpinanym sweterkiem w paski, czarną torebką do trzymania w dłoni i przeciwsłonecznymi okularami. I, co ważne, do butów założyła czarne rajstopy, udowadniając, że można to robić mimo fasonu odsłaniającego piętę.

Zobacz także:

Ale czółenka bez pięty nosić można nie tylko do jeansu. Paryżanki, na przykład idąc na randkę, chętnie wkładają je do dopasowanych sukienek midi. Lubią je także w połączeniu z rybaczkami i marynarką. Albo eleganckimi spódnicami długości midi i maksi – rozkloszowanymi, w kształcie litery A, ołówkowymi albo o prostych fasonach. A gdy zrobi się chłodniej, założycie do nich także ponadczasowy trencz. Te buty są naprawdę uniwersalne!

Street Style - Paris Fashion Week - Haute Couture Fall/Winter 2024/2025 - Day Three
fot. Getty Images / Raimonda Kulikauskiene

Czółenka bez pięty na wybiegach wczoraj i dziś

Czółenka bez piety popularnością zaczęły się cieszyć w latach 50. XX wieku. Na światowych wybiegach lansowali je wówczas Coco Chanel i Salvatore Ferragamo. Dziś znów inspirują projektantów. W ubiegłym roku postawiły na nie marki, takie jak: Saint Laurent, Prada, Phillip Lim, Tory Burch, J. Crew czy Jeffrey Campbell. W tym – młodsza siostra Prady, czyli Miu Miu, ale i Georges Hobeika, Stella McCartney czy Hermès.

Miu Miu clp S25 135
Miu Miu, wiosna-lato 2025 / fot. Spotlight / Launchmetrics

Najsilniejszą reprezentację mają chyba czółenka bez pięty na niskim obcasie (dwu-, trzycentymetrowym), czyli tzw. kaczuszki, ale lato 2025 należy także do butów na klocku albo całkiem płaskich modeli (są ultrawygodne i równie zmysłowe co szpilki). Z gładkiej skóry, zamszu, satyny, a nawet z winylu czy siateczki. Każdy znajdzie więc wymarzoną parę dla siebie. Nieprzypadkowo, czółenka bez pięty już cieszą się popularnością także na ulicach.