Tematem przyszłorocznej wystawy Costume Institute w Metropolitan Museum of Art będzie „John Galliano: Horizons”. To właśnie ekspozycja co roku wyznacza motyw przewodni Met Gali i staje się punktem odniesienia dla wszystkich stylizacji na słynnych schodach nowojorskiego muzeum. Tym razem Anna Wintour i kurator Andrew Bolton postawili na wybór, który trudno nazwać bezpiecznym. Kontrowersyjna wystawa potrwa od 9 maja 2027 roku do 9 stycznia 2028.
WIDEO…
Jeden z największych zaszczytów w świecie mody
Galliano dołącza do wyjątkowo elitarnego grona. W historii Costume Institute jedynie dwoje żyjących projektantów doczekało się wcześniej indywidualnej retrospektywy: Yves Saint Laurent w 1983 roku i Rei Kawakubo w 2017 roku. Sam ten fakt pokazuje, jak ogromny wpływ Brytyjczyk wywarł na współczesną modę. To wybór, który nie wynika z sentymentu, lecz z historii mody. Trudno wskazać drugiego projektanta, który równie mocno zmienił sposób opowiadania historii za pomocą ubrań.

Człowiek, który zamienił pokaz mody w spektakl
John Galliano nigdy nie projektował wyłącznie kolekcji. Tworzył światy. Jego pokazy przypominały teatralne widowiska, w których równie ważne jak sylwetki były scenografia, muzyka, światło, makijaż i sposób poruszania się modeli. Inspiracji szukał w historii sztuki, kostiumie, literaturze, filmie i kulturach z całego świata, budując narracje bardziej przypominające operę niż klasyczny pokaz mody. Kiedy w 1995 roku objął stanowisko dyrektora kreatywnego Givenchy, a rok później przeszedł do Diora, rozpoczęła się jedna z najbardziej spektakularnych epok w historii francuskiego domu mody.

Galliano przywrócił marce rozmach, teatralność i emocje, a jego kolekcje haute couture do dziś są analizowane przez studentów projektowania jako przykłady mistrzowskiego storytellingu. To właśnie za jego kadencji Dior ponownie stał się symbolem kreatywności, a projekty takie jak kultowa Saddle Bag weszły do kanonu współczesnej mody. Przez lata udowadniał swój geniusz. Pokaz Maison Margiela Artisanal zaprezentowany w Paryżu w 2024 roku wielu krytyków określiło mianem najlepszego pokazu dekady. Spektakularne sylwetki, mistrzowskie krawiectwo i niemal filmowa atmosfera przypomniały branży, dlaczego Galliano od lat uchodzi za jednego z największych kreatorów w historii.

Skandal, który zatrzymał jedną z największych karier
W 2011 roku wszystko się zmieniło. Do mediów trafiło nagranie z paryskiej kawiarni La Perle, na którym projektant pod wpływem alkoholu wygłasza antysemickie i rasistowskie komentarze, w tym słowa wychwalające Adolfa Hitlera. Film błyskawicznie obiegł świat i wywołał natychmiastową reakcję. Galliano został zwolniony z Diora oraz własnej marki, a francuski sąd uznał go za winnego publicznego znieważania ze względu na pochodzenie i religię. Odebrano mu również Legię Honorową. Człowiek, który jeszcze chwilę wcześniej był jedną z najpotężniejszych postaci świata mody, z dnia na dzień stał się persona non grata. Projektant przyznał później, że od lat zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i leków. Przeszedł terapię odwykową, publicznie przeprosił za swoje słowa i wielokrotnie podkreślał, że bierze za nie pełną odpowiedzialność. Dla części środowiska nie zmieniło to jednak faktu, że granica została przekroczona w sposób niewybaczalny.

Powrót Johna Galliano dziś budzi emocje
Powrót Galliano do świata mody następował stopniowo. Najpierw zaprojektował suknię ślubną dla Kate Moss, później objął stanowisko dyrektora kreatywnego Maison Margiela, gdzie przez dekadę odbudował swoją pozycję jako projektant. Nigdy jednak nie odzyskał statusu twórcy wolnego od kontrowersji. Dlatego decyzja Anny Wintour o poświęceniu mu całej Met Gali wywołała tak gorącą debatę. Organizatorzy podkreślają, że wystawa nie będzie próbą wybielenia projektanta. Wręcz przeciwnie – ma otwarcie zmierzyć się z jego „mroczną przeszłością” i pokazać zarówno niezwykłe osiągnięcia artystyczne, jak i konsekwencje jego działań. Jak ujawnił „The New York Times”, jeszcze przed ogłoszeniem tematu Anna Wintour, Andrew Bolton i John Galliano spotkali się z przedstawicielami nowojorskiej społeczności żydowskiej, konsultując sposób przedstawienia tej historii. Rozmowy miały dotyczyć nie tylko samej wystawy, ale również odpowiedzialności instytucji kultury za pokazywanie twórców obciążonych tak poważną przeszłością.

Czy można oddzielić artystę od jego dzieła?
To właśnie wokół tego pytania będzie obracać się Met Gala 2027. Galliano pozostaje projektantem, którego wpływ na modę trudno przecenić. Zrewolucjonizował haute couture, zmienił język pokazów i udowodnił, że kolekcja może być pełnoprawnym dziełem sztuki. Jednocześnie jego nazwisko na zawsze pozostanie związane z jednym z najgłośniejszych skandali w historii branży. Anna Wintour uważa, że wielka retrospektywa powinna opowiedzieć całą tę historię – bez przemilczania jej najciemniejszych rozdziałów. Nie wszyscy zgadzają się z tą decyzją. Dla jednych będzie ona dowodem, że kultura potrafi mówić o odpowiedzialności bez wymazywania dorobku artystycznego. Dla innych stanie się przykładem zbyt łatwego przebaczenia. Jedno wydaje się pewne: Met Gala 2027 nie będzie tylko pokazem spektakularnych kreacji. Po raz pierwszy od dawna centrum wydarzenia nie stanie się wyłącznie moda, lecz pytanie o granice geniuszu, pamięci i odpowiedzialności. I właśnie dlatego może okazać się jedną z najważniejszych edycji w historii tego wydarzenia.




















