Reklama

Poptymizm to sposób myślenia o modzie, który odrzuca przekonanie, że elegancja musi być powściągliwa, a dobry gust zawsze oznacza minimalizm. Zamiast tego celebruje kolor, zabawę, popkulturę i indywidualność. Pokazuje, że cekiny mogą być noszone w środku dnia, róż nie musi być infantylny, a błyszczące dodatki mogą wyglądać równie wyrafinowanie, jak klasyczna czarna torebka.

Poptymizm – od muzyki do wybiegów

Sam termin „poptymizm” narodził się w krytyce muzycznej jako odpowiedź na przekonanie, że tylko twórczość alternatywna zasługuje na uznanie. Z czasem zaczął opisywać szersze zjawisko kulturowe – docenianie tego, co popularne, kolorowe i skierowane do szerokiej publiczności. Moda bardzo szybko przejęła tę filozofię. Na wybiegach coraz częściej pojawiają się kolekcje czerpiące inspiracje z popkultury, internetu, nostalgii za przełomem tysiącleci i estetyki, która jeszcze kilka lat temu mogła zostać określona mianem kiczu. Dziś właśnie ten świadomy flirt z przesadą jest jednym z najciekawszych kierunków projektowania. Designerzy przestali obawiać się intensywnych barw, błyszczących materiałów czy odważnych zestawień printów. Zamiast dystansu proponują emocje, a zamiast perfekcyjnej powagi – modę, która wywołuje uśmiech.

PARIS, FRANCE - JULY 07: Fan Bingbing wears dress outside Germanier during Day Two of Paris Fashion Week - Haute Couture Fall/Winter 2026/2027 on July 07, 2026 in Paris, France. (Photo by Christian Vierig/Getty Images)
fot. Christian Vierig / Getty Images

Maksymalizm wrócił do gry

Poptymizm doskonale wpisuje się w renesans maksymalizmu. Po latach estetycznej dyscypliny coraz więcej osób odczuwa potrzebę większej swobody. Na ulicach i wybiegach znów pojawiają się soczyste kolory, wielobarwne wzory, biżuteria XXL, pióra, frędzle, transparentne tkaniny i elementy, które trudno przeoczyć. Nie chodzi jednak o przypadkowy nadmiar. Współczesny maksymalizm jest świadomy i przemyślany. Pozwala mieszać inspiracje vintage z nowoczesnym krawiectwem, luksus z modą uliczną, a klasyczne fasony z wyrazistymi dodatkami. Stylizacja nie musi być idealnie spójna – ważniejsze jest, by opowiadała historię osoby, która ją nosi. To właśnie dlatego coraz większą popularnością cieszą się odważne printy, takie jak paisley, kwiaty w wersji XXL, grochy czy zwierzęce motywy. Powracają metaliczne tkaniny, satyna, lakierowana skóra oraz akcesoria w intensywnych odcieniach czerwieni, limonki czy fuksji.

PARIS, FRANCE - JULY 08: Heart Evangelista wears a green and lilac floral halterneck gown with a draped wrap detail and thigh-high slit, turquoise drop earrings, turquoise beaded bracelets, carries a woven top-handle bag with pearl embellishments, and metallic heeled sandals during Day Three of Paris Fashion Week - Haute Couture Fall/Winter 2026/2027 on July 08, 2026 in Paris, France. (Photo by Raimonda Kulikauskiene/Getty Images)
fot. Raimonda Kulikauskiene / Getty Images

Moda ma sprawiać przyjemność

Najważniejszą ideą poptymizmu jest przekonanie, że moda nie musi być podporządkowana wyłącznie funkcjonalności czy statusowi społecznemu. Ubrania mogą poprawiać nastrój, dodawać pewności siebie i pozwalać bawić się własnym wizerunkiem. Nieprzypadkowo ogromną popularność zdobyły w ostatnich sezonach estetyki takie jak Barbiecore, Dopamine Dressing, Mermaidcore czy Fisherman Aesthetic. Każda z nich zachęca do eksperymentowania i traktowania ubioru jako narzędzia budowania emocji. Współczesna moda coraz częściej odchodzi od przekonania, że istnieje jeden właściwy sposób ubierania się. Poptymizm mówi coś zupełnie odwrotnego – jeśli dany kolor, fason czy wzór sprawia, że czujemy się dobrze, to właśnie on jest najlepszym wyborem.

fot. Raimonda Kulikauskiene / Getty Images
fot. Raimonda Kulikauskiene / Getty Images

Projektanci stawiają na emocje

Ten kierunek doskonale widać w kolekcjach największych domów mody. Alessandro Michele, podczas pracy dla Gucci, stworzył estetykę opartą na eklektyzmie, bogatych zdobieniach i odważnym mieszaniu epok. Donatella Versace od lat udowadnia, że glamour nie musi przepraszać za swoją wyrazistość, a Jeremy Scott uczynił popkulturę jednym z głównych języków swoich kolekcji dla Moschino. Również młodsze pokolenie projektantów chętnie sięga po estetykę, która jeszcze niedawno uchodziła za zbyt dosłowną lub komercyjną. Moda coraz śmielej korzysta z odniesień do internetu, memów, filmów, muzyki i nostalgii za początkiem XXI wieku. Granica między kulturą wysoką a popularną zaciera się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

fot. Raimonda Kulikauskiene / Getty Images
fot. Raimonda Kulikauskiene / Getty Images

Koniec ery modowych zakazów

Poptymizm niesie ze sobą jeszcze jedną ważną zmianę – odrzuca sztywne reguły dotyczące dobrego stylu. Dziś nikogo nie dziwi łączenie sportowych butów z wieczorową sukienką, cekinów z dżinsem czy luksusowej torebki z prostym t-shirtem. Liczy się autentyczność i osobowość, a nie podporządkowanie jednemu estetycznemu kanonowi. To właśnie dlatego współczesne trendy są tak różnorodne. Obok minimalistycznych sylwetek funkcjonują stylizacje pełne kolorów, wzorów i dekoracyjnych detali. Moda przestała wymagać wyboru jednej estetyki – zachęca raczej do swobodnego poruszania się między nimi.

fot. Materiały prasowe / Bershka
fot. Materiały prasowe / Bershka

Poptymizm to jeden z najważniejszych modowych kierunków w tym roku

Choć można odnieść wrażenie, że poptymizm jest jedynie kolejnym sezonowym hasłem, w rzeczywistości opisuje głębszą zmianę w sposobie myślenia o modzie. Po latach, w których dominowała powściągliwość i dyskretna elegancja, na pierwszy plan wracają emocje, kreatywność i odwaga. Dzisiejszy luksus nie zawsze oznacza minimalizm. Coraz częściej wyraża się poprzez kolor, nieoczywiste połączenia i ubrania, które przyciągają spojrzenia. W erze maksymalizmu moda ponownie pozwala bawić się własnym stylem. Pokazuje, że ubieranie się może być nie tylko sposobem na podkreślenie statusu czy znajomości trendów, lecz także źródłem radości i twórczej wolności. I właśnie dlatego jest dziś jednym z najważniejszych kierunków współczesnej mody.

16093710017-p
fot. Materiały prasowe / Zara
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...