Najpierw odpuściła Seul, teraz stolicę Chin. Iga Świątek wycofała się z kolejnego prestiżowego turnieju. Liderka rankingu WTA nie weźmie udziału w rozpoczynającym się w środę turnieju WTA 1000 w Pekinie. Podała powody swojej decyzji, czym wzbudziła sporo emocji.
WIDEO…
Iga Świątek wycofała się z kolejnego prestiżowego turnieju
W ubiegłym roku polska tenisistka wygrała turniej WTA 1000 w Pekinie, dziś już wiemy, że tytułu nie obroni. Iga Świątek oficjalnie wycofała się z udziału. Liderka rankingu WTA, cytowana w komunikacie organizatora rozgrywek, podała powód tej decyzji:
Z powodu spraw osobistych jestem zmuszona wycofać się z turnieju China Open w Pekinie. Jest mi bardzo przykro, ponieważ świetnie się bawiłam, grając i wygrywając ten turniej w zeszłym roku i naprawdę nie mogłam się doczekać powrotu tam – poinformowała Iga Świątek.
Dodała, że jest to wyjątkowy turniej, dlatego tym bardziej smuci ją fakt, że musiała zrezygnować z udziału.
Wiem, że fani doświadczą tam wspaniałego tenisa i przykro mi, że tym razem nie będę tego częścią – powiedziała za pośrednictwem organizatora.
Przedstawiciele sportowych mediów są zaskoczeni decyzją Polki, początkowo uważano, że rezygnacja z turnieju w Seulu wynika ze zmęczenia, kiedy Polka odpuściła zawody w Pekinie, zaczęto spekulować, że zmaga się z czymś znacznie trudniejszym.
Nie znamy szczegółów, dlatego życzymy Idzie dużo spokoju i cierpliwie czekamy na jej powrót.
Straci pozycję liderki? Jak nieobecność Igi Świątek wpłynie na ranking WTA?
Jako że Iga nie przystąpi do obrony tytułu w stolicy Chin, pewne jest, że straci aż 1000 pkt w rankingu WTA. Czy przez to przestanie być liderką rankingu? Tego nie wiemy. Wszystko zależy od kolejnych występów jej największej rywalki, Aryny Sabalenki. Panie dzieli aktualnie 2169 punktów.
Iga Świątek znalazła się w ogniu krytyki po swoim występie na US Open. Choć Polka nie złamała żadnych oficjalnych zasad, jej zachowanie podczas meczów wywołało falę niezadowolenia wśród ekspertów i komentatorów tenisowych. Znany dziennikarz sportowy Ben Rothenberg dostrzega problem w samym regulaminie turnieju: „Czas najwyższy zająć się tym przepisem”.




















