New drama alert! Tym razem z Sandra Kubicką w roli głównej. Poszło o jej machę, która, jak twierdzi popularny influencer, jest po prostu niesmaczna. Poznajcie szczegóły.
WIDEO…
Dominik Rupiński o matchy Sandry Kubickiej: „O k****a. To jest bardzo złe...”
Zaintrygowany skrajnymi opiniami Dominik Rupiński postanowił odwiedzić lokal Sandry Kubickiej przy ul. Wilczej 43 w Warszawie i przetestować słynną już matchę. Swoją opinią podzielił się w social mediach. Zamówił trzy różne wersje napoju i od razu zwrócił uwagę na kontrowersyjny sposób ich przygotowania. Zamiast tradycyjnej metody z użyciem chasenu, czyli bambusowej miotełki i czarki, do przygotowania napoju wykorzystano blender.
Nie wiem, czego się spodziewać, patrzyłem na opinie w Google i są mega skrajne - albo piszą, że to ich najlepsza matcha, albo że jest obrzydliwa i jej w ogóle nie czuć. Patrząc na niektóre zdjęcia, wygląda jak błoto, ale nie można oceniać książki po okładce- powiedział Dominik Rupiński.
Niestety, po spróbowaniu okazało się, że smak również rozczarowuje. Influencer określił napój jako bardzo nieprzyjemny w smaku, porównując go raczej do wody z dodatkiem syropu niż do prawdziwej matchy. Ostatecznie uznał, że chociaż smak matchy da się wyczuć, to napój jest po prostu niesmaczny:
O k****a. To jest bardzo złe... To nie jest matcha. Tam nie było matchy, tylko woda z syropem. Muszę zanegować opinię, że nie czuć matchy, bo bardzo ją czuć, tylko jest niesmaczna i ma dziwny kolor- mówi Dominik Rupiński na nagraniu.
Sandra Kubicka odpowiada na krytykę swojej matchy
Sandra Kubicka nie pozostała temu obojętna. Na InstaStories dała jasno do zrozumienia, co sądzi o krytyce. Wrzuciła tam relację, na której bawi na luksusowym jachcie. W pewnym momencie pokazuje także środkowy palec:
Podobno dzieci z TikToka czekają, aż się odpalę, bo komuś tam nie smakuje moja matcha. Meanwhile (z ang. tymczasem) ja na yachcie za milion złotych, pływająca po jeziorze Como- napisała.

Zabawne?



















