Koreańska pielęgnacja w 10. krokach na dobre zawładnęła naszym sercem. To codzienny rytuał, za pomocą którego oczyszczamy nie tylko cerę, ale także umysł – pozwala się nam wyciszyć i zrelaksować po całym dniu. Na stałe więc zagościł w naszej #dailyroutine.
WIDEO…
Zafascynowane zarówno filozofią, jak i azjatyckimi produktami wybrałyśmy 10 kosmetyków, które chcemy wypróbować. Jeszcze do niedawna koreańskie perełki były ciężko dostępne w Polsce. Sytuacja uległa jednak zmianie i aktualnie możemy przebierać w ofertach sklepów internetowych. Sprawdźcie, jakie produkty i dlaczego chcemy wypróbować.

Delikatny i oczyszczający żel do mycia twarzy, zawierający niski poziom pH. Wskazany dla wrażliwej i suchej skóry, której nie podrażnią roślinne składniki.

Rozświetla, nawilża i wyrównuje koloryt skóry. Przeznaczony do jasnej karnacji – wiele opinii zapewniających o tym, że na naszej twarzy nie pojawią się ciemne plamy ostatecznie przekonały nas o umieszczeniu tego produktu na liście.

Postanowiłyśmy sprawdzić inne produkty marki Mizon, znanej głównie z masek w płachcie. Padło na olejek do demakijażu, który według Koreanek jest podstawą demakijażu – m.in. rozpuszcza makijaż, co umożliwia bardziej dokładne oczyszczenie twarzy w późniejszych etapach.

Maseczek nigdy za wiele! Jesteśmy fankami tych wybielających i rozświetlających, i testujemy wszystkie, jakie wpadną nam w ręce. Tym razem padło na markę Real Solution.

Plastry, które oczyszczają pory w trzech etapach. Pierwszy je otwiera, drugi usuwa, a trzeci zamyka. Dobrze przemyślany zestaw pielęgnacyjny, za pomocą którego zabieg wykonamy w domu. Bierzemy!

Na twarzy wykonujemy je regularnie, a co ze stopami? Ta maseczka peelingująca ma za zadanie usunąć martwy naskórek. Koleżanki mówią też, że nieziemsko pachnie!

Miłośniczki czerwonego wina, łączmy się! Te dwufazowe waciki dokładnie oczyszczają pory, a ekstrakt z winogron pełen przeciwutleniaczy dodatkowo zapobiega zmarszczkom. Czy znalazłyśmy właśnie produkt idealny?!

Po testach maski w płachcie, które wypadły bardzo pozytywnie, czas na wypróbowanie jednego z najpopularniejszych produktów tej marki. Przez poznaniem TOO COOL FOR SCHOOL nie wiedziałyśmy o właściwościach odżywiających jaj. Na szczęście to już przeszłość.

O tej marce słyszałyśmy wiele dobrego, a na naszą #wishlist trafiło nawilżające serum do wrażliwej skóry.




























