Ich woń otaczała zmysłowe kreacje aktorki, która wcielała się w różne role. Ich niebanalny wydźwięk pozwalał być jak kameleon, który dostosowuje się do każdej, nawet najbardziej wymagającej sytuacji.
WIDEO…
Tych perfum używała Angelina Jolie w latach 90-tych
Te perfumy są oryginalne, a buteleczka nie zdradza ich potencjału. Minimalistyczny flakon wygląda zachowawczo i dość klasycznie, jednak jego wnętrze zaskakuje i pozwala poczuć w nich dynamizm aktorki. Akordy głowy są przepełnione soczystą morelą, która dojrzewała na drzewie w sadzie. Komplementują ją nuty kwiatu gorzkiej pomarańczy oraz olejku z bergamotki. W sercu wybrzmiewa indyjska tuberoza, esencjonalny jaśmin oraz mariaż narcyza, hiacyntu oraz kapryfolium. Końcówka rozgrzewa intensywnymi nutami białego piżma, cywetu, krystalicznego bursztynu oraz charakternego drzewa sandałowego i cedru. Zapach powstał w 1998 roku, świecąc tryumf wśród gwiazd kina.
Te perfumy kojarzą mi się z kobietą władczą, pewną siebie i przebojową, a jednocześnie taką, która nie boi się kontrowersyjnych lub nie zawsze modnych stylizacji sprzed lat. Nie ma w nich miejsca ani na skromność, ani delikatność, ani eteryczność, ani minimalizm. Co ciekawe, flakon zupełnie nie oddaje tej przebojowości i wręcz może sprawiać wrażenie, że będzie się miało do czynienia ze spokojnym kwiatowym klasykiem - wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Perfumy z akordem kapryfolium - modne kompozycje
Niektóre z tych zapachów również zachęcają tą wyborną nutą. Mają hipnotyzujący środek, który pozostaje na ciele przez długie godziny. Olfaktoryczne mistrzostwo największych domów mody.
Cristalle Eau de Parfum
Klasyczny flakon Chanel, który pozwala na wykwintność w najlepszych tego słowa znaczeniu. Akordy głowy wypełniają przestrzeń cytrusową lemoniadą na bazie limonek, cytryn i pomarańczy zatopionych w nutach mandarynki. Serce wydobywa z siebie nuty hiacyntu i wiciokrzewu. Gładko przechodzi w końcówkę, w której znajdziemy esencjonalny jaśmin oraz irys. Perfumy, które są jednocześnie lekkie i bardzo odświeżające. Początek z cytrusów jest krótkotrwały, ale nadaje miły, niezobowiązujący ton.
Przepiękny, głęboki, wielowymiarowy zapach. Orientalny ale w żadnym razie nie słodki. Ziołowy, wytrawny. Rzadko go używam, bo uważam, że jestem jeszcze za smarkata. Wprost stworzony dla kobiet dojrzałych, zmysłowych, uwielbiających luksusowe tkaniny - docenia internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
J'adore Parfum d'Eau Dior
Kolejnym z zapachów jest propozycja od Dior, którą kocha większość eleganckich kobiet. Jego kremowe wykończenie sprawia, że jest ulubieńcem tych, które kochają stylistykę old money. Akordy głowy ujawniają eklektyczny jaśmin sambac oraz zielone nuty. W sercu dojrzymy magnolię oraz wiciokrzew, inaczej kapryfolium. W tle końcówki poznajemy moc wytrawnego neroli i wonnej róży. Wspaniały zapach dla romantyczek, który będzie doskonałą propozycją zarówno w ciągu dnia, jak i na wieczór.
Ten zapach to bardzo elegancka i kobieca odsłona kultowego J’adore, ale w zdecydowanie delikatniejszym, bardziej kremowym wydaniu. Już sam flakon wygląda przepięknie. Luksusowy, smukły i bardzo charakterystyczny dla tej linii. To jeden z tych zapachów, które już samym wyglądem sprawiają wrażenie klasy i ponadczasowości - ocenia internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów



















