Anna Lewandowska ma oryginalny styl, w którym łączy nowoczesność, wygodę i elegancję. Nie boi się eksperymentów modowych i dlatego ma szerokie grono fanów. Rzadko kiedy można zobaczyć ją w mocnym makijażu, stawia raczej na pielęgnację. Furorę zrobiła jej marka kosmetyczna Phlov. Jak się okazuje, Anna Lewandowska ulubione perfumy dostosowała idealnie pod swój gust, dokładnie dzięki swojej marce.

WIDEO

player placeholder
Witamina C i niacynamid w tym serum do twarzy to kombo doskonałe. „Moja cera dawno nie wyglądała tak dobrze”

To serum do twarzy polskiej marki zawiera formę witaminy C uważaną za najbardziej stabilną na rynku. Jest też doskonałym przykładem na to, jak łączyć witaminę C z niacynamidem w jednym kosmetyku.

serum z witaminą C

Ulubione perfumy Anny Lewandowskiej – Chase the Sun Phlov

Anna Lewandowska lubi kontrasty również w perfumach. Chase The Sun od Phlov jest klasyczny i jednocześnie awangardowy. Zabiera w intrygującą podróż wśród kwiatowych i cytrusowych akordów zwiastujących wyjątkową przygodę, po czym otuli orientalnymi i ambrowymi nutami, niczym letnie promienie słońca. Ta niezwykła wyprawa zaczyna się od błogiego ciepła okalającego twarz i pachnących egzotyką kojących podmuchów wiatru. To pierwszy, ekscytujący krok w nieznane. W upalny dzień orzeźwienie zapewnią cytrusowe nuty: świeża bergamotka i soczysta tangeryna, a w połączeniu z delikatną, słodką gruszką. Jednak wyczuwalne są też nuty białych kwiatów i gorzki akord pomarańczy. Jest intensywnie, orientalnie, ale i świeżo.

Chase the Sun – opinie

Ulubione perfumy Anny Lewandowskiej cieszą się bardzo pozytywnymi opiniami. Można je przeczytać na portalu wizaż.pl i stronie Phlov.

Zobacz także:

Tak jak nazwa sugeruje, jest to ciepły, ale nie ciężki zapach. Ciepły, otulający zapach, długo się utrzymuje na skórze. Kojarzy mi się z wakacjami nad morzem. Na pewno bd to zapach tego lata – kucyk96.

Kolejny zapach Phlov, który pokochałam. Przetestowałam w drogerii i nie mogłam przestać o nim myśleć. Następnego dnia już był mój. Mimo że to nowość, to zamówiłam już trzeci flakonik – Edyta.

Według niektórych użytkowniczek perfumy te przypominają nieco Prada Paradoxe, a także perfumy Lataffa.