Najciekawsze wnętrza rzadko zdradzają, skąd pochodzą wszystkie stojące w nich przedmioty. Obok współczesnej lampy pojawia się odziedziczona szkatułka, na minimalistycznej komodzie stoi kryształ z pchlego targu, a rzeczy z różnych dekad tworzą razem zaskakująco spójną całość. Pojemnik Gemstone z KROSNO idealnie wpisuje się w ten sposób urządzania. Bursztynowe szkło i dekoracyjna forma nadają mu charakter vintage, ale właśnie w nowoczesnym otoczeniu wygląda najbardziej interesująco.

WIDEO

player placeholder

Bursztynowe szkło ma w sobie coś z dobrego vintage

Kolorowe szkło szczególnie dobrze odnajduje się we wnętrzach, które nie próbują wyglądać jak urządzone jednego popołudnia. Bursztyn jest pod tym względem wyjątkowo wdzięczny, bo nie zachowuje się jak mocny kolor. W zależności od światła może wyglądać miodowo, karmelowo albo niemal koniakowo, a ustawiony przy oknie zaczyna łapać refleksy i rzucać na blat delikatnie zabarwione światło. W przypadku kolekcji Gemstone odcień uzyskiwany jest przez barwienie szkła w masie, a samo wykończenie pozostaje transparentne. KROSNO opisuje kolor jako inspirowany naturalnym bursztynem i rzeczywiście trudno o bardziej trafne skojarzenie. Nie zestawiałabym go jednak z całą kolekcją dodatków w identycznym odcieniu. Jeden bursztynowy przedmiot wygląda znacznie bardziej wyrafinowanie niż komplet. Przy kremie, ciemnym drewnie, trawertynie czy lakierowanej powierzchni może działać dokładnie tak jak biżuteria przy bardzo prostej stylizacji.

Pojemnik Krosno
Fot. Krosnko.com
Zobacz także:

Na toaletce zamiast kolejnego organizera

Najbardziej oczywistym miejscem dla tego pojemnika jest dla mnie sypialnia. Ma 14,4 cm wysokości i 12,5 cm średnicy, więc jest wystarczająco niewielki, żeby stanąć na toaletce lub komodzie, ale jednocześnie na tyle dekoracyjny, żeby nie zniknąć pomiędzy perfumami i kosmetykami. KROSNO proponuje przechowywanie w nim między innymi biżuterii i właśnie w tej roli widzę go najlepiej. Pierścionki, kolczyki czy zegarek przestają wtedy leżeć na przypadkowej tacce, a codzienny rytuał odkładania biżuterii zyskuje bardziej elegancką oprawę. Obok postawiłabym flakon perfum, niewielką lampę i może jedną srebrną albo chromowaną ramkę. Nie dodawałabym kolejnych bursztynowych przedmiotów. Ciepły kolor szkła ciekawiej wygląda w kontraście z chłodnym metalem, jasnym kamieniem albo ciemnym drewnem niż otoczony identyczną paletą.

W salonie potraktowałabym go jak małą rzeźbę

Pojemniki z pokrywkami mają tę zaletę, że ich funkcja może pozostać niemal niewidoczna. Na stoliku kawowym Gemstone może przechowywać drobiazgi, ale równie dobrze stać pusty pomiędzy albumami i świecznikiem. Dekoracyjny uchwyt pokrywki przypomina oszlifowany kamień, dzięki czemu cała forma nabiera bardziej jubilerskiego charakteru. Szczególnie dobrze widzę ją na stosie dużych książek o modzie, fotografii czy sztuce, gdzie bursztynowe szkło byłoby jedynym mocniejszym kolorem. To także dobry sposób na ocieplenie bardzo współczesnego wnętrza. Przy stalowym stoliku, prostej sofie i kamiennej komodzie jeden przedmiot o bardziej klasycznej, niemal vintage'owej formie sprawia, że aranżacja staje się mniej oczywista. Nie chodzi o urządzanie salonu w stylu retro, tylko o pojedynczy element, który wygląda tak, jakby był w domu znacznie dłużej niż reszta mebli.

Najciekawsze jest to, że każdy egzemplarz może być trochę inny

Gemstone nie jest wyłącznie dekoracyjnym szkłem stylizowanym na rzemieślnicze. KROSNO podaje, że pojemnik jest ręcznie formowany, dlatego poszczególne egzemplarze mogą mieć indywidualny charakter. Wykonano go z bezołowiowego kryształu premium, a kolor znajduje się w samym szkle, zamiast być powierzchniową dekoracją. Producent rekomenduje mycie ręczne. To detale, które mają znaczenie szczególnie przy przedmiocie pomyślanym jako coś więcej niż kuchenny pojemnik. Jest w nim interesujące napięcie pomiędzy użytkowością a dekoracją: można schować w środku słodycze, dodatki do herbaty czy biżuterię, ale równie dobrze pozostawić go pustego. W obu przypadkach najważniejsza pozostaje sama forma.

Paryski efekt nie potrzebuje paryskich dekoracji

Jeśli miałabym zbudować wokół tego pojemnika aranżację inspirowaną paryskim mieszkaniem, ostatnią rzeczą, którą zrobiłabym, byłoby dodawanie kolejnych przedmiotów w stylu vintage. Znacznie ciekawsze jest mieszanie epok. Bursztynowe szkło postawiłabym na bardzo prostej komodzie, obok współczesnej lampy i dużego albumu, albo na marmurowej czy kamiennej konsoli pod nowoczesnym lustrem. To właśnie kontrast sprawia, że rzecz wyglądająca jak znalezisko z targu staroci nabiera bardziej luksusowego charakteru. Ten sam pojemnik w otoczeniu wielu stylizowanych dodatków mógłby stać się nostalgiczny; zestawiony z oszczędnymi formami wygląda jak świadomy wybór. I chyba właśnie na tym polega dzisiaj najbardziej interesujący sposób korzystania z estetyki vintage — nie próbujemy odtworzyć całej epoki, tylko wyjmujemy z niej jeden piękny przedmiot.

Polski design zamiast znaleziska z brocante

Najlepszy twist tej historii jest taki, że za przedmiotem wyglądającym jak paryskie vintage nie stoi francuski brocante. Pojemnik powstaje w Polsce, a KROSNO deklaruje, że jest ręcznie formowany. Marka ma ponad sto lat tradycji, początki krośnieńskiej huty sięgają 1923 roku, więc skojarzenie z rzemiosłem nie jest tutaj wyłącznie elementem stylizacji. Gemstone Bursztyn kosztuje obecnie 159 zł i jest częścią większej kolekcji kolorowego szkła, ale potraktowałabym go jako samodzielny akcent. Jeden taki detal na komodzie, toaletce czy stoliku wystarczy. W czasach, gdy wiele wnętrz opiera się na podobnej palecie kremów, beżów i drewna, bursztynowe szkło daje dokładnie tyle koloru, ile potrzeba, żeby całość przestała być przewidywalna.