Cala Goloritzé to niewielka zatoka na wybrzeżu Baunei we wschodniej Sardynii, rozpoznawalna dzięki jasnym kamykom, przejrzystej wodzie i wapiennej iglicy Aguglia. W 2025 roku międzynarodowy ranking The World’s 50 Best Beaches uznał ją za najlepszą plażę świata. Chroniony status miejsca oraz ograniczona liczba wejść mają zapobiegać skutkom nadmiernego ruchu turystycznego, który coraz wyraźniej zmienia najpopularniejsze odcinki śródziemnomorskiego wybrzeża.

WIDEO

player placeholder

Zatoka, do której nie trafia się przypadkiem

Pierwszy widok pojawia się jeszcze na szlaku: między wapiennymi ścianami otwiera się wąski pas intensywnie niebieskiej wody, nad którym wyrasta smukła skalna iglica. Cala Goloritzé leży na wybrzeżu Baunei, w południowej części Zatoki Orosei, i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Sardynii, choć rozmiarem nie może konkurować z szerokimi plażami północnej części wyspy. Brzeg tworzą jasne, drobne otoczaki, a zatokę zamykają strome skały oraz naturalny łuk widoczny od strony morza. Jej współczesny kształt powstał na początku lat 60. XX wieku w wyniku osunięcia materiału skalnego. Od 1995 roku Cala Goloritzé ma status włoskiego pomnika przyrody, dzięki czemu zabudowa, ruch łodzi i sposób udostępniania plaży podlegają ograniczeniom. Charakterystyczna Aguglia di Goloritzé, mierząca około 143 metrów, stała się jednym z symboli wschodniej Sardynii i cenionym celem wspinaczy.

Goloritzé
Getty Images
Zobacz także:

Ranking, który zmienił rozpoznawalną zatokę w światową numer jeden

W edycji The World’s 50 Best Beaches z 2025 roku Cala Goloritzé zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji światowej. Za nią znalazły się Entalula Beach na Filipinach, Bang Bao Beach w Tajlandii, grecka Fteri Beach i PK 9 Beach w Polinezji Francuskiej. Zestawienie powstało na podstawie ocen międzynarodowego grona podróżników, twórców związanych z turystyką oraz ekspertów wskazanych przez organizatorów rankingu. Pod uwagę brano między innymi krajobraz, kontakt z naturą, warunki do pływania, spokój oraz stopień zachowania środowiska. Cala Goloritzé wyróżniła się także tym, czego na popularnych wybrzeżach Morza Śródziemnego coraz częściej brakuje: nie ma przy niej hoteli, barów, wypożyczalni leżaków ani parkingu. Sukces w rankingu należy jednak osadzić w czasie. W zestawieniu opublikowanym w 2026 roku pierwsze miejsce zajęła Entalula Beach na Filipinach, natomiast europejską listę otworzyła Fteri Beach w Grecji. Tytuł przyznany sardyńskiej zatoce pozostaje więc wynikiem konkretnej edycji, a nie stałym oficjalnym statusem.

Kilka kilometrów marszu zamiast parkingu przy plaży

Do Cala Goloritzé prowadzi szlak rozpoczynający się w Su Porteddu na płaskowyżu Golgo, do którego można dojechać od strony Baunei. Trasa ma około 3,1 kilometra w jedną stronę i pokonuje różnicę wysokości wynoszącą około 470 metrów. Zejście nie uchodzi za technicznie trudne, lecz droga powrotna, prowadzona pod górę i często w pełnym słońcu, wymaga dobrej kondycji, zapasu wody oraz odpowiedniego obuwia. W praktyce na całą wycieczkę warto przeznaczyć większą część dnia. Latem najbezpieczniej rozpocząć marsz rano, zanim skały i odsłonięte fragmenty ścieżki zdążą się nagrzać. Na miejscu nie działa sklep ani punkt gastronomiczny, dlatego wszystko, co będzie potrzebne do powrotu, trzeba przynieść ze sobą. Oficjalne informacje o trasie wskazują, że szlak można pokonywać przez cały rok, zależnie od pogody i bieżących komunikatów. Nie ma więc podstaw, by opisywać plażę jako regularnie zamykaną zimą z powodu lawin.

Goloritzé
Getty Images

Rezerwacja jest częścią podróży

Dostęp drogą lądową podlega rezerwacji, a liczba osób przebywających na chronionym obszarze jest ograniczona. Obecnie bilet kosztuje 7 euro i obejmuje wejście na szlak, dostęp do plaży oraz parking w Su Porteddu. Rezerwacji dokonuje się przez platformę lub aplikację Heart of Sardinia, wskazywaną przez oficjalne serwisy turystyczne Baunei. W szczycie sezonu miejsca potrafią znikać szybko, dlatego spontaniczny przyjazd w lipcu lub sierpniu może zakończyć się jeszcze przed wejściem na trasę. Limity nie są wyłącznie sposobem na organizację ruchu. Cala Goloritzé jest niewielka, pozbawiona infrastruktury i szczególnie podatna na skutki intensywnej turystyki. Kontrola liczby odwiedzających ma ograniczać erozję szlaku, ilość odpadów i presję na przybrzeżny ekosystem. Przed wyjazdem należy ponownie sprawdzić cenę, dostępne godziny oraz zasady rezerwacji, ponieważ regulamin może zmieniać się między sezonami.

Łódź dopływa w pobliże, ale nie zastępuje wejścia na brzeg

Rejsy wzdłuż Zatoki Orosei wyruszają między innymi z Cala Gonone i Santa Maria Navarrese, jednak wybór łodzi nie oznacza swobodnego dostępu do Cala Goloritzé. Ze względu na ochronę zatoki jednostki nie mogą podpływać bezpośrednio do brzegu ani wysadzać pasażerów na plaży. Zwykle zatrzymują się w wyznaczonej odległości, pozwalając zobaczyć skalną iglicę, łuk i zatokę od strony morza. To inne doświadczenie niż trekking: mniej wymagające, lecz pozbawione zejścia szlakiem i kilku godzin spędzonych na lądzie. Przed wykupieniem wycieczki warto sprawdzić dokładny program, ponieważ określenie „przystanek przy Cala Goloritzé” może oznaczać krótki postój na kąpiel z łodzi, a nie wejście na chronioną plażę. Ceny rejsów zależą od portu, rodzaju jednostki, sezonu i liczby przystanków, dlatego podawanie jednej stałej kwoty szybko dezaktualizuje materiał.

Cisza, chłodna woda i jasne kamienie

Cala Goloritzé nie przypomina plaż projektowanych wokół całodziennego wypoczynku. Nie ma tu równych rzędów leżaków, muzyki z baru ani miękkiego piasku, w którym można ustawić parasol. Brzeg pokrywają jasne kamyki, a cień pojawia się tylko w wybranych miejscach i zmienia wraz z położeniem słońca. Woda zawdzięcza przejrzystość wapiennemu podłożu, a jej temperatura może być odczuwalnie niższa za sprawą podwodnych źródeł. Przy spokojnym morzu dobrze widać dno i fragmenty przybrzeżnej roślinności, jednak zatoka szybko robi się głęboka. Naturalny łuk skalny prezentuje się najlepiej od strony wody, lecz pływanie w jego kierunku powinno zależeć od warunków, własnych umiejętności i ruchu jednostek znajdujących się dalej od brzegu. Na miejscu obowiązują zasady wynikające z ochrony obszaru, a ich aktualny zakres należy sprawdzić podczas rezerwacji zamiast opierać się na krążących w internecie listach zakazów.

Baunei i Cala Gonone – dwie różne bazy wypadowe

Choć większość zdjęć skupia uwagę na samej zatoce, warto zaplanować pobyt tak, by poznać również jej najbliższe otoczenie. Baunei leży wysoko nad wybrzeżem i zachowało charakter niewielkiego sardyńskiego miasteczka, w którym dzień płynie znacznie wolniej niż w popularnych kurortach. To stąd najłatwiej rozpocząć trekking do Cala Goloritzé. Z kolei Cala Gonone przyciąga osoby, które chcą odkrywać Zatokę Orosei od strony morza. Działa tu najwięcej firm organizujących rejsy, a wieczorami promenada zapełnia się restauracjami serwującymi świeże owoce morza i lokalne wina. W obu miejscowościach dominują rodzinne pensjonaty, niewielkie hotele i apartamenty, dzięki czemu nawet w szczycie sezonu łatwiej poczuć lokalną atmosferę niż w dużych nadmorskich resortach.

Wrzesień pokazuje Sardynię z najlepszej strony

Największy ruch przypada na lipiec i sierpień, kiedy temperatury często przekraczają 30 stopni, a miejsca na szlaku do Cala Goloritzé znikają z systemu rezerwacji z dużym wyprzedzeniem. We wrześniu wyspa wyraźnie zwalnia. Morze pozostaje nagrzane po lecie, dni nadal są długie, a warunki do trekkingu stają się znacznie bardziej komfortowe. Dobrym terminem jest również druga połowa maja i czerwiec, gdy śródziemnomorska roślinność jest jeszcze intensywnie zielona, a temperatury pozwalają pokonać szlak bez uciążliwego upału. Niezależnie od pory roku przed wyjazdem warto sprawdzić komunikaty dotyczące dostępności trasy i warunków pogodowych, ponieważ po intensywnych opadach szlak może być czasowo zamknięty ze względów bezpieczeństwa.

Ile kosztuje wyjazd na Cala Goloritzé?

Najwygodniejszym rozwiązaniem pozostaje lot do Olbii lub Cagliari, skąd do Baunei można dojechać wynajętym samochodem w niespełna dwie godziny. Ceny biletów lotniczych zmieniają się w zależności od sezonu i terminu rezerwacji, jednak poza wakacjami często można znaleźć połączenia w atrakcyjnych cenach. Do kosztów należy doliczyć wynajem auta, noclegi oraz obowiązkową rezerwację wejścia na szlak prowadzący do plaży. Pięciodniowy pobyt przy rozsądnym planowaniu wydatków zazwyczaj zamyka się w budżecie około 2500–4000 zł na osobę. Osoby wybierające rejs po Zatoce Orosei powinny uwzględnić również koszt całodziennej wycieczki łodzią, którego wysokość zależy od sezonu i programu organizatora. W zamian otrzymują możliwość zobaczenia jednego z najbardziej charakterystycznych fragmentów sardyńskiego wybrzeża z dwóch zupełnie różnych perspektyw – z górskiego szlaku i od strony morza.

Dlaczego Cala Goloritzé wciąż pozostaje wyjątkiem?

Popularność zwykle oznacza dla plaż nowe parkingi, kolejne bary i coraz większy tłok. Cala Goloritzé obrała zupełnie inny kierunek. Ograniczona liczba wejść, brak rozbudowanej infrastruktury i konsekwentna ochrona przyrody sprawiają, że miejsce zachowało krajobraz, który przed laty rozsławił wschodnie wybrzeże Sardynii. To właśnie ta równowaga między dostępnością a ochroną została doceniona przez twórców rankingu The World's 50 Best Beaches. W czasach, gdy wiele śródziemnomorskich plaż zmaga się z nadmiarem turystów, Cala Goloritzé pokazuje, że największym luksusem może być przestrzeń, cisza i krajobraz pozostawiony niemal bez zmian.