Domowy „hot chocolate bar” nie musi oznaczać specjalnego wózka wypełnionego słoikami ani dekoracji rodem ze świątecznych filmów. W bardziej dorosłej wersji wystarczy fragment kuchennego blatu albo taca ustawiona na stole: kilka dobrych składników, ładna ceramika i jeden naprawdę duży kubek. MYSTIC jest wykonany z kamionki, ma prostą formę i ciepły bursztynowy odcień, który świetnie odnajduje się w otoczeniu drewna, lnu i jesiennych brązów. Kosztuje obecnie 35 zł, ale to jego pojemność najbardziej prowokuje do przygotowania gorącej czekolady z całą przesadną oprawą.
WIDEO…
Hot chocolate bar jest jesienną odpowiedzią na domowy coffee corner
Przez ostatnie sezony urządzaliśmy w kuchniach małe coffee station z ekspresem, filiżankami i syropami ustawionymi na dekoracyjnych tacach. Jesienią ten pomysł można potraktować bardziej sezonowo i zamienić fragment blatu w miejsce do przygotowywania gorącej czekolady. Nie potrzebujemy do tego wiele. Ładne pudełko z kakao, słoik z piankami marshmallow, cynamon, dobra tabliczka czekolady i niewielka miseczka z dodatkami wystarczą, żeby zwykłe przygotowanie napoju stało się małym rytuałem. Wszystko ustawiłabym na drewnianej albo metalowej tacy, dzięki czemu po sezonie całą kompozycję można łatwo zmienić. Zamiast kolorowych napisów i typowo świątecznych dekoracji wybrałabym bursztynowe szkło, ciemne drewno, kremową ceramikę i lnianą serwetkę. Efekt powinien przypominać bardziej małą europejską kawiarnię niż tematyczny kącik z Pinteresta.

580 ml to miejsce na czekoladę z całą przesadną oprawą
MYSTIC ma 0,58 l pojemności i właśnie dlatego gorąca czekolada wydaje się dla niego idealnym scenariuszem. W takim kubku można pozwolić sobie na wersję, która jest niemal deserem: gęstą czekoladę, porcję bitej śmietany, starte kakao, cynamon albo kilka pianek. Przy takiej pojemności równie dobrze sprawdzi się duża herbata czy latte, ale jesienią zdecydowanie wygrywa czekolada. Sam kubek ma 11 cm wysokości i 9 cm średnicy, a duże ucho sprawia, że aż chce się zabrać go z kuchni na sofę. Kamionka pasuje do tego scenariusza znacznie bardziej niż delikatna porcelana. Jest mniej formalna i ma w sobie coś bardzo domowego — szczególnie kiedy zamiast ustawiać kubek na idealnie nakrytym stole, stawiamy go obok książki, laptopa albo na stoliku przy fotelu.
Bursztynowy kolor wygląda jak karmel
Najlepsze jest jednak to, że kolor MYSTIC niemal sam tworzy jesienną paletę. Bursztyn, karmel, kakao i czekoladowy brąz należą do tej samej rodziny ciepłych odcieni, dlatego można zbudować wokół nich aranżację bez używania ani jednego typowo sezonowego motywu. Kubek postawiłabym na ciemnym drewnie albo kamiennym blacie, obok kremowego dzbanka na mleko i niewielkiej miseczki w kolorze burgundu. Jeśli chcemy dodać jeszcze jeden kolor, świetnie sprawdzi się głęboka zieleń. Całość można przełamać stalową łyżeczką albo niewielką srebrną tacą, żeby aranżacja nie stała się zbyt rustykalna. Jesienny klimat nie musi oznaczać pomarańczowych liści i dekoracyjnych dyń. Czasami wystarczy kilka kolorów, które kojarzą się z kawą, czekoladą i światłem późnego popołudnia.
Zrób gorącą czekoladę jak deser
Skoro mamy prawie 600 ml do wykorzystania, szkoda kończyć na kakao z mlekiem. Bazą może być gorzka albo mleczna czekolada rozpuszczona w gorącym mleku, ale cała zabawa zaczyna się przy dodatkach. Jednego wieczoru wybrałabym bitą śmietanę i szczyptę cynamonu, innego odrobinę soli morskiej i karmelu, a kiedy zrobi się naprawdę zimno — pomarańczę, wanilię albo przyprawy korzenne. Na domowym hot chocolate barze dodatki można przesypać do niewielkich miseczek i pozwolić każdemu skomponować własną wersję. Wtedy kubek przestaje być tylko naczyniem, a przygotowanie napoju staje się częścią wieczoru. To szczególnie dobry pomysł na spotkanie z przyjaciółkami, maraton filmowy albo leniwą niedzielę, kiedy nie mamy najmniejszej ochoty wychodzić z domu.
Nie chowaj kubków do szafki
Jeśli ceramika ma ciekawy kolor, jesienią wykorzystałabym ją również jako element kuchennej aranżacji. Bursztynowy MYSTIC może stać na otwartej półce, obok ekspresu albo na tacy z rzeczami potrzebnymi do przygotowania gorących napojów. Nie kompletowałabym jednak sześciu identycznych egzemplarzy. Znacznie ciekawiej wygląda kilka dużych kubków w różnych odcieniach i kształtach, które sprawiają wrażenie zbieranych przez lata. Do bursztynu można dodać ciemną zieleń, krem, bordo albo ceramikę w paski. Takie zestawienie ma więcej charakteru niż perfekcyjnie dopasowany komplet i sprawia, że zwykły kuchenny blat zaczyna wyglądać bardziej jak fragment małej kawiarni. MYSTIC można myć w zmywarce i używać w mikrofalówce, więc mimo dekoracyjnego potencjału pozostaje przedmiotem do codziennego używania, a nie kubkiem czekającym na specjalną okazję.
Jesienny rytuał za 35 zł
Bursztynowy MYSTIC kosztuje obecnie 35 zł i pochodzi z kolekcji COZY AUTUMN. Trudno o bardziej trafną nazwę dla kubka, który aż prosi się o gorącą czekoladę wypitą pod kocem. Najbardziej podoba mi się jednak pomysł, żeby nie traktować go jako kolejnego sezonowego dodatku. Kamionka, prosty kształt i ciepły kolor są na tyle uniwersalne, że kubek może zostać w kuchni przez cały rok. Jesienią dostaje po prostu swoją najlepszą rolę. Wypełniony gorącą czekoladą, postawiony na tacy obok cynamonu, pianek i dobrej tabliczki czekolady staje się początkiem małego domowego rytuału. A jeśli mamy urządzać na jesień jakikolwiek bar we własnej kuchni, ten zdecydowanie wybieram.



















