Minimalistyczne czółenka w czerni czy odcieniu nude od lat zajmują ważne miejsce w damskiej garderobie. Pasują niemal do wszystkiego, są eleganckie i ponadczasowe. Coraz więcej stylistek oraz miłośniczek mody przekonuje się jednak, że podobną funkcję mogą pełnić modele ozdobione panterkowym wzorem. Choć przyciągają wzrok znacznie bardziej niż jednolite fasony, w praktyce okazują się równie wszechstronne. Klasyczna panterka utrzymana w odcieniach beżu, karmelu, brązu i czerni od lat funkcjonuje jak neutralna paleta kolorystyczna. Znakomicie współgra z denimem, bielą, czernią, czekoladowym brązem, burgundem, oliwką czy szarością, dlatego bez problemu odnajduje się zarówno w codziennych, jak i bardziej eleganckich zestawach. To właśnie dlatego coraz częściej mówi się o niej jak o nowoczesnej klasyce.
WIDEO…

Panterkowy print to jeden z najważniejszych wzorów tej dekady
Ostatnie lata należały do panterki. Zwierzęcy motyw regularnie powracał na wybiegi największych domów mody, pojawiał się zarówno w kolekcjach luksusowych marek, jak i popularnych sieciówek, udowadniając, że nie jest chwilowym trendem. W pewnym momencie był wręcz wszechobecny – zdobił płaszcze, sukienki, spodnie, torebki i buty.

Choć w ostatnich miesiącach nieco ustąpił miejsca innym wyrazistym wzorom, takim jak krata czy romantyczne kwiaty, trudno mówić o jego odejściu. Panterka zdążyła osiągnąć status modowego klasyka. Nie potrzebuje już spektakularnego powrotu, bo zwyczajnie nigdy nie zniknęła z garderób kobiet, które lubią ponadczasowe dodatki z charakterem. Szczególnie dobrze widać to właśnie w przypadku obuwia. Czółenka slingback w panterkę od kilku sezonów pozostają jednymi z tych modeli, które regularnie wracają do kolekcji marek i nie tracą na aktualności.

Czółenka slingback w panterkę pasują nie tylko do minimalistycznych stylizacji
Choć często zestawia się je z prostymi jeansami, białą koszulą czy klasycznym trenczem, ich możliwości są znacznie większe. Doskonale odnajdują się również w bardziej wyrazistych stylizacjach. Świetnie wyglądają w towarzystwie czekoladowych garniturów, satynowych spódnic, skórzanych kurtek, dzianinowych kompletów czy sukienek w odcieniach burgundu. Potrafią dodać charakteru monochromatycznym zestawom, ale równie dobrze odnajdują się obok innych mocnych akcentów. To właśnie ta swoboda sprawia, że coraz trudniej traktować je wyłącznie jako efektowny dodatek. Dla wielu kobiet (w tym dla mnie) są podstawowym elementem garderoby, który zastępuje klasyczne, jednokolorowe czółenka i pozwala tworzyć stylizacje z większą lekkością.

Czółenka w panterkę to idealne buty na przełom lata i jesieni
Slingbacki w panterkę należą do tych modeli, które wyjątkowo płynnie przechodzą z jednego sezonu do drugiego. Latem świetnie komponują się z lnianymi spodniami, zwiewnymi sukienkami i bermudami, dodając nawet najprostszym zestawom modowego charakteru. Kiedy temperatura zaczyna spadać, bez wysiłku odnajdują się w jesiennej garderobie. Wystarczy zestawić je z prostymi jeansami, wełnianymi marynarkami, trenczem lub długim płaszczem, by stworzyć stylizację, która wygląda elegancko. To właśnie dlatego panterkowe czółenka slingback są jednym z tych zakupów, które trudno przypisać do jednego sezonu. Łączą w sobie ponadczasową formę z printem, który przez ostatnią dekadę udowodnił, że potrafi opierać się zmieniającym się trendom.



















