Trudno zresztą mówić o kaszkiecie bez wspomnienia popkultury. Ten charakterystyczny model czapki z krótkim daszkiem i zaokrągloną, często podzieloną na kilka paneli „główką”, miał swoje pięć minut nie tylko na ulicach, ale również na ekranach. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów pozostaje oczywiście „Diabeł ubiera się u Prady”. Anne Hathaway jako Andy Sachs nosiła kilka wariantów kaszkietu, które stały się częścią jej niezapomnianej garderoby z filmu. Wystarczy przypomnieć sobie jej stylizacje z eleganckim płaszczem i nakryciem głowy, by natychmiast przenieść się do modowego świata lat 2000.
WIDEO…
Kaszkiet damski – kiedyś najmodniejsza czapka, dziś koszmar millenialsów
Ale Andy Sachs nie była jedyną osobą, która przekonała nas do tego dodatku. Kaszkiety uwielbiały Jennifer Lopez, Britney Spears, Christina Aguilera i Gwen Stefani. Każda interpretowała je nieco inaczej: od sportowych, mocno osadzonych w estetyce Y2K zestawów po bardziej dziewczęce i nonszalanckie stylizacje. Później do grona gwiazd eksperymentujących z tym nakryciem głowy dołączyły również Kendall Jenner, Margaret Qualley i Penélope Cruz. W świecie kina i seriali nie sposób pominąć także „Peaky Blinders”, które przypomniało nam o brytyjskich korzeniach kaszkietów i ich nieco zawadiackim charakterze. Z kolei Timothée Chalamet w filmie „Kompletnie nieznany” pokazał, jak dobrze ten fason odnajduje się w estetyce retro.
Kaszkiet to jedno z ulubionych nakryć głowy Kate Middleton
Co ciekawe, kaszkiet nie jest wyłącznie nostalgicznym dodatkiem, po który sięgają gwiazdy szukające inspiracji w archiwach mody. Od lat pozostaje również jednym z ulubionych elementów garderoby księżnej Kate. Szczególnie chętnie nosi go w swoich bardziej swobodnych, inspirowanych brytyjską wsią stylizacjach. Tweedowe nakrycie głowy zestawia z kurtkami w kolorach zieleni i brązu, grubymi swetrami, spodniami o jeździeckim charakterze oraz praktycznymi butami. Właśnie takie połączenia sprawiają, że kaszkiet nabiera zupełnie innego charakteru. Zamiast kojarzyć się wyłącznie z modą sprzed dwóch dekad, zaczyna przypominać ponadczasowy element brytyjskiej garderoby.
Jesienią 2026 roku znów obserwujemy jego powrót. Sprzyja mu zarówno popularność estetyki country chic, jak i moda na brązy, sztruks, zamsz oraz ubrania inspirowane klasycznym brytyjskim stylem. Kaszkiet pojawia się w kolekcjach i propozycjach marek, które doskonale wyczuwają sentyment do dawnych trendów. I choć jeszcze niedawno mogłyśmy uznać go za relikt szafy sprzed kilkunastu lat, dziś ma całkiem spore szanse zostać najmodniejszą czapką sezonu. Szczególnie że współczesne modele są znacznie bardziej stonowane. Zamiast krzykliwych aplikacji i mocnych kontrastów proponują szlachetne odcienie brązu, czerń i przyjemne w dotyku materiały.
Jakie kaszkiety damskie znalazłam w sieciówkach na jesień 2026?
Jeżeli macie ochotę przypomnieć sobie ten trend, nie musicie szukać daleko. Ciekawe propozycje znalazłam w popularnych sieciówkach. W Reserved moją uwagę zwrócił brązowy, sztruksowy kaszkiet. Ma w sobie coś z estetyki brytyjskiej wsi i aż prosi się o towarzystwo wełnianego płaszcza, kraciastej marynarki albo kurtki woskowanej. To propozycja dla kobiet, które lubią dodatki z charakterem, ale nie chcą rezygnować z klasycznej kolorystyki.
Nieco bardziej elegancki wariant czeka w H&M. Czarny kaszkiet ma minimalistyczny charakter i może być ciekawym uzupełnieniem zarówno codziennych, jak i bardziej dopracowanych zestawów. Świetnie odnajdzie się w towarzystwie długiego płaszcza, prostych jeansów i skórzanych botków. W Sinsay znalazłam natomiast brązowy model o wyglądzie zamszu. Jego miękka, nieco vintage'owa estetyka sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie. To jeden z tych dodatków, które potrafią odmienić nawet najprostszą jesienną stylizację.
Na koniec zostawiłam propozycję Mohito. To również brąz, ale w znacznie ciemniejszym, głębszym odcieniu. Kaszkiet wygląda jak wykonany z wełny, dzięki czemu ma bardziej klasyczny i szlachetny charakter. Wyobrażam go sobie w zestawieniu z czekoladowym płaszczem, kremowym golfem i skórzanymi rękawiczkami. Jeśli szukacie dodatku, który nie będzie jedynie sezonową ciekawostką, a zostanie z wami na dłużej, właśnie ten model warto wziąć pod uwagę. Wygląda na to, że kaszkiet znów ma swoje pięć minut. I tym razem nie musi już być wyłącznie sentymentalnym wspomnieniem pierwszej dekady XXI wieku.