5 stolica mody. To właśnie tak mówi się dziś o Kopenhadze. Mimo że tydzień mody odbywa się tu dopiero od 20 lat – krótko w porównaniu z innymi, ale wystarczająco długo, by Copenhagen Fashion Week stał się marką. To najbardziej przyjazny środowisku fashion week na świecie – marki, które prezentują swoje kolekcje na wybiegach, muszą udowodnić, że tworzą w duchu mody zrównoważonej – nie wykorzystują naturalnych futer ani skór zwierząt egzotycznych, nie niszczą niesprzedanego asortymentu i do minimum ograniczają odpady produkcyjne. Poważnie podchodzą do tematu. I słusznie! A mimo to, kopenhaski tydzień mody uchodzi za najbardziej wyluzowany ze wszystkich. Goście i gościnie słyną z bezpretensjonalności, widać też, że dobrze bawią się modą. To właśnie dlatego ich stylizacje są tak bardzo inspirujące. Od lat króluje tu kolor, warstwy i spektakularne dodatki. Jakie ubrania, akcesoria i stylizacyjne triki królowały na ulicach miasta tym razem – podczas Copenhagen Fashion Week SS27? Nie zabrakło slip dresses i spódnic wykończonych koronką, które – oprócz bieliźnianych topów – kopenhaskie it-girls noszą do obszernych jeansów.

WIDEO

player placeholder
Street style Copenhagen Fashion Week SS27
fot. Spotlight / Launchmetrics

Były też koronkowe chusty – na głowę lub przewiązywane na biodrach. Oprócz tego: kurtki wiatrówki, bluzki w paski (polówki i z długim rękawem), balonowe spodnie i bluzki z bufkami. Wszystko to można było oglądać jednak także w ubiegłym roku, dlatego ja postanowiłam wybrać dla was świeże trendy. Takie, które dopiero teraz stały się ulubieńcami Dunek (i innych „cool girls”, które przyjechały na fashion week do Kopenhagi). Idealne na schyłek lata, ale i na pierwsze dni jesieni, bo niektóre z nich zostaną z nami na dłużej. Zainspirujcie się!

Zobacz także:

Japonki na obcasie

Dunki od zawsze mają słabość do japonek. Gumowe klapki w japońskim stylu noszą na co dzień (i wsiadają w nich na rowery!). Do jeansów, szortów i sukienek, bo – zgodnie z obowiązującą w Kopenhadze „wrong shoe theory” – nie ma przeciwskazań, by nosić je także w bardziej eleganckich stylizacjach. Tym bardziej, że tegoroczny ulubiony model kopenhaskich it-girls świetnie się do tego nadaje. Na ulicach miasta królują bowiem japonki na obcasie. Kitten heels, czyli kaczuszki na maksymalnie trzycentymetrowej szpilce, ale i japonki na platformie. Do wyboru, do koloru. Najlepszy przykład? Nowość! Japonki na obcasie zaprojektowane przez kultową już duńską markę Ganni dla równie kultowej marki Melissa (na zdjęciu poniżej).

Japonki na obcasie Ganni x Melissa
fot. Getty Images / Raimonda Kulikauskiene

Biustonosz do marynarki

Ponieważ w Kopenhadze ciągle pada (na szczęście tylko przelotnie), Dunki nie rozstają się z kurtką albo marynarką. Wśród tych ostatnich wygrywają modele oversize. Minimalistyczne albo zdobione frędzlami. W tym roku kluczowe było jednak to, co pod marynarką. Mimo, że mówimy o małym kawałku materiału. Najmodniejsze połączenie to bowiem obszerna marynarka i biustonosz lub góra od kostiumu. Niezależnie od tego czy założymy je do szortów czy ołówkowej spódnicy stworzonej do noszenia do biura.

Biustonosz do marynarki
fot. Spotlight / Launchmetrics

Spodnie bermudy – jeansowe i eleganckie

Popularny trend street style podczas Copenhagen Fashion Week SS27 to także spodnie bermudy. Szerokie jeansy za kolano, ale i spodnie z kantem tej samej długości. To właśnie te spodnie stanowiły w tym roku alternatywę dla baloon pants – balonowych spodni (często z koronkowymi nogawkami), które na ulicach Kopenhagi popularnością cieszyły się kolejny rok z rzędu.

Bermudy na Copenhagen Fashion Week SS27
fot. Spotlight / Launchmetrics

Warto wspomnieć jeszcze o innych spodniach, które na ulicach Kopenhagi miały silną reprezentację. Chodzi o cargo pants, czyli spodnie w militarnym stylu wyposażone w praktyczne pojemne kieszenie. Co ciekawe, pojawiły się także wojskowe kamizelki!

Cargo pants i bermudy w kamuflaż
fot. Getty Images / Moritz Scholz

Pomidorowa czerwień plus błękit – ulubione kolory kopenhaskich it-girls

Kopenhaskie it-girls słyną z zamiłowania do kolorów. Tyle, że cukierkowy róż, maślanożółty i inne pastele wyparły w tym roku bardziej nasycone kolory. Najmodniejsze były dwa. Pomidorowa czerwień, którą królowała w kolekcjach projektantów na jesień (trend zostanie więc z nami na dłużej) oraz lazurowoniebieski. Niejednokrotnie noszone w duecie!

Pomidorowa czerwień plus błękit na ulicach Kopenhagi
fot. Spotlight / Launchmetrics

Duże okrągłe okulary najmodniejszym dodatkiem Copenhagen Fashion Week SS27

Wśród dodatków hitem były nie tylko chusty na głowę czy spektakularne torebki (od koszyków czy torebusi z koralików po modele kształtem przypominające zwierzęta), ale i okulary. Koniecznie duże i okrągłe, jak retrofasony wylansowane przez Miu Miu. Najprostszy sposób, by podkręcić stylizację i nadać jej modowego sznytu. A to przecież specjalność kopenhaskich it-girls!

Duże okulary
fot. Spotlight / Launchmetrics


Ps. Więcej zdjęć mody ulicznej z Copenhagen Fashion Week SS27 znajdziesz w naszej galerii poniżej.