Pamiętam doskonale moje pierwsze zderzenie z modą w klimacie retro, gdy jako nastolatka oglądałam adaptacje wielkich klasyków literatury. Od zawsze fascynowała mnie elegancja minionych dekad, a bogate, futrzane okrycia i wyraziste paski z metalową klamrą rodem z epoki Wielkiego Gatsby'ego wywoływały u mnie szybsze bicie serca. Kiedy jesienią na wybiegach ujrzałam sylwetki czerpiące garściami z geometrii i dekoracyjności lat dwudziestych, poczułam prawdziwy zachwyt. Wiedziałam, że puszyste futro natychmiast odnajdzie swoje miejsce w miejskiej codzienności, wnosząc niezwykły szyk. Nie mogłam się doczekać, aż sama ulegnę temu czarowi i spędzę dłuższą chwilę w przymierzalni, dopasowując idealny rozmiar.

Futrzane kurtki wracają zimą do trendów

Moja fascynacja tą estetyką urosła jeszcze bardziej, gdy w najnowszych kolekcjach czołowych domów mody pojawiły się bogato zdobione fasony, talie akcentowane skórzanymi pasami oraz głębokie, dojrzałe odcienie szarości i brązu. Estetyka art deco zyskała odświeżony, współczesny charakter, łącząc retro czar z funkcjonalnością, której szukamy na co dzień. Zamiast teatralnego przerysowania dostałyśmy fasony, które doskonale odpowiadają potrzebom dzisiejszych kobiet. Oglądając zdjęcia z pokazów w Mediolanie i Paryżu, poczułam ogromną radość i satysfakcję. Wiedziałam, że to kwestia czasu, aż sieciówki podchwycą ten motyw i stworzą przystępne wersje luksusowych okryć.

futro
Getty Images
Zobacz także:

Kiedy zobaczyłam to sztuczne futerko w Reserved, wiedziałam, że muszę je zmierzyć

Moje poszukiwania idealnego okrycia na chłodniejsze miesiące skończyły się w momencie, gdy podczas szybkiego przeglądu nowości w sklepie Reserved natrafiłam na to konkretne sztuczne futerko z paskiem. Od razu zwróciło moją uwagę przemyślaną formą, unikalnym detalem ciemniejszego wykończenia wzdłuż zapięcia oraz paskiem z klamrą, który kunsztownie zbiera całą formę w talii. Przyznaję, że przy pierwszym dotyku poczułam miłe zaskoczenie. Tkanina jest niewiarygodnie przyjemna i puszysta, a sam odcień z podtonami brązu wygląda wyjątkowo szlachetnie.

futro
Getty Images

W mojej prywatnej garderobie mam już kilka okryć z poprzednich lat, ale to sztuczne futerko z paskiem wyróżnia się czymś szczególnym. Po założeniu go na klasyczny golf natychmiast zauważyłam, jak ładnie akcentuje sylwetkę. Pasek z metalową klamrą sprawia, że okrycie zyskuje strukturę, dzięki czemu unikamy efektu bezkształtnej chmury, którego tak bardzo obawiałyśmy się jeszcze na początku dekady.

futro
Getty Images

Jak stylizuję to puszyste futro na co dzień i na wieczorowe wyjścia?

Dla mnie moda to przede wszystkim zabawa konwencją i szukanie spójności w codziennym wydaniu. Pierwsza stylizacja, którą wypróbowałam i w której chodzę niemal bez przerwy, to połączenie futerka z ciemnymi jeansami typu wide leg oraz skórzanymi botkami na stabilnym obcasie. Dodaję do tego gładki, wełniany golf i prostą torbę na ramię. Taki zestaw ma w sobie mnóstwo miejskiej swobody, a jednocześnie wygląda niezwykle elegancko i szykownie.

Jeśli planuję wieczorne wyjście z przyjaciółkami lub romantyczną kolację, sięgam po bieliźnianą sukienkę midi w odcieniu czerni i klasyczne szpilki z odkrytą piętą typu slingback. Nałożone na wierzch puszyste futerko tworzy z taką sukienką bajeczny duet, który od razu przywodzi na myśl atmosferę luksusowych salonów z dwudziestolecia międzywojennego. Warto w tym momencie wspomnieć, że pasek dołączony do kurtki można nosić zapięty luźniej lub mocniej, zależnie od tego, jaki styl chcemy uzyskać. Zakochałam się w tym modelu od pierwszego założenia!