Księżna Kate to niewątpliwie jedna z najjaśniejszych gwiazd monarchii, dlatego gdy ogłosiła, że zmaga się z nowotworem, cała opinia publiczna przeżyła szok. Żona następcy tronu zdecydowała się o wycofaniu z pełnienia obowiązków, by w pełni skupić się na zdrowieniu. W 2024 r. pokazała się publicznie tylko dwa razy, z czego ostatnio podczas finału Wimbledonu. Ewidentnie mecz sprawił jej radość, a poddani ucieszyli się, że widzą swoją ulubienicę w dobrej formie. Czy księżna korzysta tylko z konwencjonalnych metod leczenia? Jej ostatni wpis wywołał falę spekulacji.
WIDEO…
Księżna Kate ma raka
Księżna Kate w ostatnich latach zdawała się być ostoją rodziny królewskiej, którą co chwila targały medialne skandale. Dlatego gdy ogłosiła, że jej nieobecność jest spowodowana wykryciem nowotworu, z całego kraju zaczęły napływać wyrazy wsparcia. „Po pierwsze chciałabym wam podziękować za wszystkie wiadomości okazujące wsparcie i zrozumienie w trakcie, gdy dochodziłam do siebie po przebytej operacji” – zaczęła księżna Kate. „To były bardzo ciężkie miesiące dla całej rodziny, ale byłam pod znakomitą opieką medyczną” – kontynuowała. „W styczniu przeszłam poważną operację jamy brzusznej. Jeszcze wtedy mówiono, że nie ma podejrzenia raka. Operacja przebiegła pomyślnie, ale przeprowadzone w międzyczasie badania wykazały nowotwór. Opiekujący się mną zespół medyczny doradził mi, abym poddała się prewencyjnej chemioterapii i jestem teraz na wczesnym etapie leczenia” — wyznała w oświadczeniu. Pałac nie potwierdził oficjalnie, z jakim nowotworem zmaga się księżna. Lekarze sugerują, że może chodzić m.in. o żołądek, wyrostek robaczkowy, okrężnicą, a nawet jajniki.
W połowie czerwca Kate wydała kolejne oświadczenie, w którym zaznaczyła, że choć czuje się lepiej, to jeszcze nie wyszła na prostą, a w trakcie chemioterapii ma lepsze i gorsze dni. Mimo to pojawiła się podczas finału Wimbledonu, a sportowe widowisko ewidentnie sprawiło jej wielką przyjemność. Prawdopodobnie jednak było to jej ostatnie publiczne wystąpienie tego lata.
Czy księżna Kate pojawi się na finałach Wimbledonu? To pytanie zadają sobie wszyscy. W ostatniej chwili oświadczenie w tej sprawie wydał Pałac Kensington.

Księżna Kate leczy się na nowotwór
Tym razem Kate zabrała głos, choć tylko wirtualnie, z okazji otwarcia imponujących ogrodów przy londyńskim Muzeum Historii Naturalnej. Na stories instytucji znalazł się krótki apel arystokratki:
Popieram zaangażowanie muzeum w stworzenie wyjątkowej przestrzeni, która zachęca ludzi w każdym wieku do ponownego połączenia się z naturą. (...) Znam jej moc, która wspiera nasz rozwój i dobre samopoczucie, zarówno zapewniając nam radość, jak i pomagając zachować zdrowie fizyczne, psychiczne i duchowe – napisała.
Choć notka zdaje się być dość oficjalna i lakoniczna, to internauci doszukali się w niej drugiego dna. W sieci zaczęto spekulować, czy żona następcy tronu oby na pewno korzysta tylko z medycyny konwencjonalnej. Słowa o „mocy natury” ostały zinterpretowane jako naturalne metody leczenia, takie jak akupunktura, ziołolecznictwo, czy specjalnie dobrane diety. Internauci zapomnieli, chyba że księżna wielokrotnie podkreślała, że ufa swoim lekarzom i stara się przestrzegać protokołu leczenia. Ostatecznie najważniejsze jest, by ich ulubienica wróciła do pełni sił. Na razie wiadomo, że udała się na upragnione wakacje z rodziną, bo nabrać sił na dalsze leczenie.
Magda Mołek jest ikoną kobiet w każdym wieku. Na swoich profilach w social mediach oraz hitowym kanale na YouTube namawia kobiety do stanowczego stawiania granic, dbania o dobrostan fizyczny i psychiczny i walczy ze stereotypami. Niedawno ujawniła, że wieloletnia praca na najwyższych obrotach i stres, jaki towarzyszył jej w trakcie życia zawodowego, odbił się negatywnie na jej zdrowiu. Zmaga się z dolegliwością, która wymaga od niej regularnych badań i samodyscypliny. O czym mowa?




















