Ostatni sezon „Chyłki” pojawił się kilka lat temu, ale temat kontynuacji regularnie wraca. Powód jest prosty: serial nie wyczerpał materiału z bestsellerowej serii Remigiusza Mroza, a Joanna Chyłka w wykonaniu Magdaleny Cieleckiej stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek polskich kryminałów ostatnich lat. W międzyczasie ekranowe uniwersum Mroza doczekało się „Langera”, jednak dla widzów czekających na ponowne spotkanie Chyłki i Zordona nie oznaczało to upragnionego 6. sezonu. Sprawdzamy więc, na czym dziś stoi sprawa kontynuacji.

WIDEO

player placeholder

Czy będzie 6. sezon „Chyłki”?

Najważniejsza informacja dla fanów nie jest niestety przełomowa: 6. sezon „Chyłki” nie został oficjalnie zapowiedziany. Nie podano daty rozpoczęcia zdjęć, premiery ani obsady kolejnej odsłony, dlatego wszystkie informacje sugerujące rychły powrót serialu należy na razie traktować jako spekulacje. Nie oznacza to jednak, że historii nie byłoby na czym oprzeć. Remigiusz Mróz rozwijał losy Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego znacznie dłużej, niż robił to serial, więc potencjalnych fabuł na kolejne sezony nie brakuje. Największym pytaniem pozostaje raczej to, czy po tak długiej przerwie producenci zdecydują się wrócić do marki i czy ponownie uda się zebrać najważniejszą obsadę. Szczególnie trudno wyobrazić sobie kontynuację bez Magdaleny Cieleckiej, bo jej interpretacja Chyłki była od początku jednym z fundamentów całej produkcji.

Magdalena Cielecka stworzyła bohaterkę, którą trudno zastąpić

Joanna Chyłka od początku miała wszystko, czego potrzeba wyrazistej serialowej bohaterce: cięty język, ogromną pewność siebie, bezwzględność na sali sądowej i życie prywatne dalekie od ideału. Magdalena Cielecka nie próbowała przy tym łagodzić swojej postaci. Jej Chyłka potrafiła być arogancka, trudna i bezceremonialna, a chwilę później odsłaniała słabości, których najchętniej nie pokazałaby nikomu. Ważną częścią serialu była też jej relacja z Kordianem Oryńskim, nazywanym Zordonem, którego grał Filip Pławiak. Początkowo młody aplikant musiał przede wszystkim nauczyć się funkcjonować u boku znacznie bardziej doświadczonej prawniczki, ale z czasem ich relacja stała się jednym z głównych wątków produkcji. Dlatego ewentualny powrót po latach interesowałby widzów nie tylko ze względu na kolejną kryminalną sprawę. Równie ważne byłoby pytanie, gdzie po takiej przerwie znaleźlibyśmy Chyłkę i Zordona.

Zobacz także:

Pięć sezonów nie wyczerpało książek Remigiusza Mroza

„Chyłka” wystartowała pod koniec 2018 roku i doczekała się pięciu sezonów. Poszczególne odsłony czerpały z powieści Remigiusza Mroza, przenosząc na ekran kolejne sprawy prowadzone przez warszawską prawniczkę i jej współpracownika. Serial łączył kryminał z thrillerem prawniczym, ale nie ograniczał się do schematu jednej sprawy na sezon. Równolegle rozwijał prywatne problemy bohaterów, ich skomplikowaną relację oraz konflikty z ludźmi, którzy coraz mocniej wchodzili w ich życie. Dla ewentualnego 6. sezonu kluczowe jest to, że zakończenie serialu nie oznaczało końca książkowej serii. Materiał źródłowy daje więc możliwość dalszego rozwijania historii bez konieczności wymyślania zupełnie nowej drogi dla bohaterów. Sama liczba książek nie jest oczywiście gwarancją powstania nowych odcinków, ale z pewnością nie jest to przypadek serialu, który zakończono dlatego, że zabrakło historii do zekranizowania.

„Langer” rozwinął ekranowy świat Remigiusza Mroza

Choć „Chyłka” nie doczekała się dotąd 6. sezonu, zainteresowanie ekranizowaniem prozy Remigiusza Mroza nie zniknęło. Osobną produkcję otrzymał Piotr Langer – jeden z najbardziej charakterystycznych i niebezpiecznych bohaterów tego uniwersum. W „Langerze” główną rolę zagrał Jakub Gierszał. Dla fanów „Chyłki” było to ponowne wejście do świata znanego z książek Mroza, ale nie odpowiedź na pytanie o dalsze losy Joanny Chyłki. Spin-off pokazuje jednak, że ekranowe historie oparte na twórczości pisarza nadal mają potencjał. Czy otwiera to drogę do powrotu Cieleckiej? Na razie nie ma podstaw, by traktować „Langera” jako zapowiedź 6. sezonu. Dopóki nie pojawi się oficjalny komunikat, powrót pozostaje przede wszystkim oczekiwaniem fanów.

Gdzie obejrzeć „Chyłkę”?

Jeśli przed ewentualnym powrotem chcesz przypomnieć sobie historię od początku, dotychczasowe sezony „Chyłki” można znaleźć w Playerze. To również dobry moment na nadrobienie serialu dla osób, które znają książki Remigiusza Mroza, ale nigdy nie sprawdziły ich ekranowej wersji. Pięć sezonów pozwala prześledzić nie tylko kolejne sprawy prowadzone przez Chyłkę, lecz przede wszystkim rozwój jej relacji z Zordonem i przemianę bohaterki, która za pewnością siebie i ostrym językiem ukrywa znacznie więcej problemów, niż początkowo pokazuje. Na 6. sezon trzeba natomiast nadal czekać – dopóki nie pojawi się oficjalna zapowiedź, nie ma potwierdzenia, że Magdalena Cielecka ponownie założy prawniczą togę.

Chyłka
Fot. materiały prasowe