Reklama

Carla to zmagająca się z biedą kobieta w zaawansowanej ciąży, która wychowuje już czwórkę dzieci i ledwo wiąże koniec z końcem, pracując jako kasjerka. Pewnego dnia niespodziewanie odzywa się do niej Heather, jej dawna przyjaciółka z podstawówki, z którą od lat nie zamieniła słowa, a która najwyraźniej ułożyła sobie znacznie wygodniejsze życie. Za pozornie niewinnym spotkaniem po latach kryje się jednak przerażająca propozycja, bo Heather chce zapłacić Carli za zamordowanie swojego niewiernego męża. To, co zaczyna się jak zwykła rozmowa dwóch dawnych koleżanek, szybko zamienia się w duszną, psychologiczną rozgrywkę, w której na jaw wychodzą skrywane od dzieciństwa urazy.

O czym jest „The Wasp”?

Sercem filmu jest kameralny pojedynek dwóch kobiet, których wspólna przeszłość okazuje się znacznie mroczniejsza, niż początkowo się wydaje. Twórcy stopniowo odsłaniają kolejne warstwy tej relacji, a każda z bohaterek skrywa własne tajemnice, przez co widz do końca nie wie, która tak naprawdę pociąga za sznurki. Napięcie rośnie z każdą sceną, bo prawdziwym tematem nie jest samo morderstwo, ale to, jak dawne krzywdy i szkolne prześladowania potrafią zatruć całe dorosłe życie. To oparty na sztuce teatralnej thriller, który stawia na dialog, psychologię i zwroty akcji, a nie na efektowną akcję.

Naomie Harris i Natalie Dormer w mrocznym duecie

Największym atutem produkcji jest aktorski pojedynek dwóch gwiazd, bo cały ciężar tej kameralnej historii spoczywa na barkach dwóch kobiet. Naomie Harris, znana z filmów o Jamesie Bondzie i nagrodzona nominacją do Oscara za „Moonlight”, wciela się w tajemniczą Heather, a Natalie Dormer, którą widzowie pokochali jako Margaery z „Gry o tron”, gra zdesperowaną Carlę. To właśnie ich chemia i psychologiczne przeciąganie liny sprawiają, że z ekranu trudno oderwać wzrok, nawet gdy fabuła zwalnia. Za kamerą stanął Guillem Morales, a scenariusz na podstawie własnej sztuki napisała Morgan Lloyd Malcolm.

Podzielone opinie widzów

Odbiór filmu jest wyraźnie podzielony, bo o ile aktorstwo zbiera pochwały, o tyle tempo i teatralny charakter dzielą widzów. Zwolennicy doceniają napięcie i grę głównego duetu, jak jeden z internautów, który pisze, że film „nie jest do końca przewidywalny, trzyma w napięciu i posiada solidną grę aktorską dwóch głównych postaci”. Bardziej krytyczni widzowie zarzucają mu jednak, że jest „przegadany, nudny” i zbyt mocno czuć w nim teatralny pierwowzór. Najlepiej więc podejść do „The Wasp” jak do kameralnego, psychologicznego dramatu opartego na dialogu, a nie dynamicznego kryminału.

Gdzie obejrzeć „The Wasp”?

Film obejrzysz w Canal+, gdzie jest dostępny w ramach abonamentu. To dobra propozycja na wieczór, jeśli lubisz historie oparte na napięciu między bohaterami i finały, które każą spojrzeć na całą opowieść zupełnie inaczej. Zwiastun obejrzysz tutaj:

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...