Reklama

Historię, którą trudno wymyślić, bo wydarzyła się naprawdę. W kanałach pod okupowanym Lwowem przez czternaście miesięcy ukrywała się grupa Żydów, a ich życie zależało od człowieka, którego nikt nie nazwałby świętym. Agnieszka Holland zrobiła z tego film nominowany do Oscara, z Robertem Więckiewiczem w roli głównej. Jeśli go jeszcze nie widziałeś, czeka cię mocny seans, choć najpierw trzeba go znaleźć.

O czym jest „W ciemności”? Historia, która wydarzyła się naprawdę

Akcja rozgrywa się w okupowanym przez Niemców Lwowie. Leopold Socha pracuje w miejskiej kanalizacji i dorabia drobnymi kradzieżami. Pewnego dnia pod ziemią natrafia na grupę Żydów, którzy uciekli z likwidowanego getta i szukają kryjówki. Socha proponuje im układ: w zamian za pieniądze będzie przynosił jedzenie i milczał. Z czasem to, co zaczęło się jak zwykły interes, zmienia się w coś znacznie trudniejszego. Pieniądze się kończą, Niemcy zaostrzają obławy, a Socha musi zdecydować, czy nadal ryzykować życie swoje i rodziny dla ludzi, którzy z początku byli mu obojętni. To czternaście miesięcy życia pod ziemią, w ciemności, wilgoci i bez pewności, czy doczeka się kolejnego dnia.

Kto gra w „W ciemności”? Obsada polskiego kandydata do Oscara

W rolę Leopolda Sochy wcielił się Robert Więckiewicz. Jego żonę Wandę zagrała Kinga Preis. W obsadzie znaleźli się też Benno Fürmann jako Mundek Margulies, Agnieszka Grochowska jako Klara Keller, Herbert Knaup jako Ignacy Chiger, Maria Schrader jako Paulina Chiger, Marcin Bosak jako Janek Grossmann i Krzysztof Skonieczny jako Szczepek Wróblewski. Za kamerą stanęła Agnieszka Holland, jedna z najbardziej znanych polskich reżyserek. Scenariusz napisał David F. Shamoon na podstawie książki Roberta Marshalla „In the Sewers of Lvov” (po polsku „W kanałach Lwowa”). Zdjęcia, za które Jolanta Dylewska została nagrodzona na festiwalu Camerimage, w dużej części kręcono w ciasnych, ciemnych przestrzeniach, i dokładnie tak film wygląda na ekranie.

Oscar i prawdziwa historia

Film nominowano do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, ostatecznie statuetkę odebrał irański „Rozstanie”. W kraju „W ciemności” nagrodzono Polskimi Orłami, a Jolanta Dylewska odebrała wyróżnienie za zdjęcia. To, co wyróżnia ten film, to brak gładkiej, pokrzepiającej wersji wojennej opowieści. Socha nie jest kryształowym bohaterem, a ludzie, których ukrywa, kłócą się, oszukują i popełniają błędy. Sporą część akcji ogląda się niemal w całkowitym mroku, bo tak właśnie wyglądało życie w kanałach. Holland nakręciła film w kilku językach, bo w realiach Lwowa mieszały się polski, niemiecki, jidysz i ukraiński.

Czy warto obejrzeć „W ciemności”?

To kino dla widzów, którzy szukają wojennej historii opowiedzianej bez upiększeń i bez wymuszonego happy endu. Trzeba się nastawić na ciężki, kameralny seans, dużo scen w ciemności i napięcie, które nie odpuszcza przez większość filmu. Jeśli lubisz produkcje oparte na faktach i nie przeszkadza ci wolniejsze tempo, „W ciemności” broni się także po latach. Nie jest to lekki film na wieczór, raczej seans, który zostaje w głowie i każe myśleć o tym, jak cienka bywa granica między zwykłym kombinatorem a bohaterem.

Gdzie obejrzeć „W ciemności”?

I tu jest problem. „W ciemności” nie ma teraz w stałej, abonamentowej ofercie dużych platform streamingowych w Polsce. Nie znajdziesz go ani na Netfliksie, ani w innych popularnych serwisach z polskim katalogiem. Najpewniej trafisz na niego przy okazji emisji telewizyjnych albo sięgając po wydanie DVD, które wciąż jest w obiegu. Za granicą film bywa dostępny do wypożyczenia, między innymi na Amazonie i Apple TV. Warto co jakiś czas zaglądać do polskich platform VOD, bo katalogi się zmieniają i tytuł może wrócić do oferty.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...