Zanim nazwisko Łukasza Palkowskiego zaczęło kojarzyć się przede wszystkim z „Bogami”, reżyser opowiedział historię rozgrywającą się po prawej stronie Wisły. „Rezerwat” miał premierę w 2007 roku i był jego pełnometrażowym debiutem. Scenariusz Palkowski napisał wspólnie z Marcinem Kwaśnym, który zagrał również głównego bohatera. W obsadzie znaleźli się m.in. Sonia Bohosiewicz, Grzegorz Palkowski, Artur Dziurman, Violetta Arlak, Mariusz Drężek, Tomasz Karolak i Krzysztof Janczar. Film szybko został zauważony na festiwalach, a szczególnie dużo mówiło się o roli Bohosiewicz. Po niemal dwóch dekadach „Rezerwat” jest ciekawy również z innego powodu – pokazuje warszawską Pragę z drugiej połowy lat 2000., jeszcze przed wieloma zmianami, które później przeszła dzielnica.

WIDEO

player placeholder

O czym jest „Rezerwat”?

Marcin Wilczyński, grany przez Marcina Kwaśnego, jest fotografem, któremu właśnie rozsypało się życie prywatne. Po rozstaniu przeprowadza się na warszawską Pragę i trafia do starej kamienicy, gdzie szybko poznaje nowych sąsiadów. Jedną z najważniejszych osób w jego nowym otoczeniu jest Hanka B., miejscowa fryzjerka grana przez Sonię Bohosiewicz. Jest też Grześ, chłopak z podwórka, w którego wcielił się Grzegorz Palkowski. Marcin początkowo pozostaje kimś z zewnątrz. Obserwuje mieszkańców i fotografuje dzielnicę, ale z każdym kolejnym dniem coraz mocniej wchodzi w miejscowe układy, znajomości i konflikty. Szybko przekonuje się też, że na podwórku obowiązują zasady, których nikt nie musi zapisywać ani tłumaczyć. Nowy lokator z aparatem wzbudza zainteresowanie, a anonimowość, do której przywykł, właściwie przestaje istnieć. Fotografia dobrze pasuje zresztą do konstrukcji całej historii. Marcin przyjeżdża na Pragę jako obserwator, który patrzy na innych przez obiektyw, ale w pewnym momencie sam staje się częścią świata, który wcześniej jedynie oglądał.

Warszawska Praga sprzed prawie 20 lat

Praga nie jest w „Rezerwacie” przypadkowym adresem. Kamera zagląda na podwórka, klatki schodowe, do mieszkań i niewielkich zakładów, a mieszkańcy znają się, komentują swoje życie i błyskawicznie zauważają pojawienie się kogoś nowego. Marcin trafia więc do społeczności, która istniała na długo przed jego przyjazdem i ma własne przyzwyczajenia. Dzisiaj te zdjęcia ogląda się trochę inaczej niż w chwili premiery filmu. Od 2007 roku ta część Warszawy mocno się zmieniła, dlatego w kadrach Palkowskiego można zobaczyć ulice, kamienice i podwórka w kształcie, którego w wielu miejscach już nie ma. „Rezerwat” zachował fragment miasta z konkretnego momentu i właśnie ten lokalny charakter jest jednym z powodów, dla których film po latach wciąż dobrze się broni.

Zobacz także:

Sonia Bohosiewicz była jednym z największych odkryć filmu

Choć głównym bohaterem pozostaje Marcin, trudno wyobrazić sobie „Rezerwat” bez Hanki. Sonia Bohosiewicz gra ją jako kobietę bezpośrednią, temperamentną i doskonale odnajdującą się w świecie, do którego fotograf dopiero próbuje się przyzwyczaić. Hanka nie jest jednak jedynie barwną sąsiadką mającą dostarczać zabawnych scen. Im lepiej ją poznajemy, tym więcej dowiadujemy się o jej życiu i powodach, dla których zachowuje się właśnie w taki sposób. Rola szybko zwróciła uwagę branży. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2007 roku Bohosiewicz otrzymała nagrodę za drugoplanową rolę kobiecą, podczas festiwalu „Młodzi i Film” w Koszalinie nagrodzono ją za debiut aktorski, a w 2008 roku zdobyła Orła w kategorii Odkrycie roku. Była również nominowana do Orła za najlepszą główną rolę kobiecą. Za występ w „Rezerwacie” przypadła jej także Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego.

„Rezerwat” zdobywał nagrody na kolejnych festiwalach

Debiut Palkowskiego miał bardzo udany festiwalowy start. W Gdyni reżyser otrzymał nagrodę za debiut reżyserski lub drugi film, a „Rezerwat” zdobył również Nagrodę Publiczności Silver Screen – Multikino i Nagrodę Dziennikarzy. Paweł Witecki został wyróżniony za montaż, a Sonia Bohosiewicz poza nagrodą aktorską otrzymała także Nagrodę Prezesa Zarządu Telewizji Polskiej. Film dobrze poradził sobie również podczas festiwalu „Młodzi i Film” w Koszalinie, skąd wyjechał m.in. z Nagrodą Specjalną Jury, Nagrodą Jury Młodzieżowego, Nagrodą Publiczności i Nagrodą Dziennikarzy. Kolejne wyróżnienia przyszły w Tarnowie, na festiwalu Dwa Brzegi oraz podczas Ińskiego Lata Filmowego. Jak na pełnometrażowy debiut była to pokaźna lista, tym bardziej że film zdobywał zarówno nagrody jurorskie, jak i te przyznawane przez publiczność.

Palkowski dostał za debiut Paszport „Polityki”

Na festiwalowych statuetkach się nie skończyło. W 2008 roku Łukasz Palkowski otrzymał Paszport „Polityki” w kategorii Film właśnie za „Rezerwat”. Był też nominowany do Orła za najlepszą reżyserię oraz w kategorii Odkrycie roku. Film pojawiał się również poza Polską. Na festiwalu Festroia w portugalskim Setúbal Palkowski został wyróżniony za debiut, w Odessie nagrodę aktorską otrzymał Marcin Kwaśny, a scenariusz autorstwa Kwaśnego i Palkowskiego doceniono na festiwalu w Swietłogorsku. To szczególnie ciekawe w przypadku filmu tak mocno związanego z jednym miejscem. Historia z praskiej kamienicy okazała się czytelna także dla widzów, którzy z Warszawą i jej lokalnym kolorytem nie mieli wiele wspólnego.

Marcin Kwaśny nie tylko zagrał główną rolę

Marcin Kwaśny wcielił się w fotografa Marcina Wilczyńskiego, ale jego udział w „Rezerwacie” zaczął się jeszcze przed wejściem na plan. Razem z Łukaszem Palkowskim napisał scenariusz, dlatego miał wpływ nie tylko na swojego bohatera, lecz również na całą historię. Za zdjęcia odpowiadał Paweł Sobczyk, a za nagrodzony później w Gdyni montaż Paweł Witecki. W obsadzie obok Kwaśnego i Bohosiewicz pojawiło się sporo rozpoznawalnych nazwisk, ale Palkowski nie budował filmu wokół gwiazd. Ważniejsza była cała grupa mieszkańców i relacje między nimi. Dzięki temu kamienica sprawia wrażenie miejsca, które żyło własnym rytmem jeszcze zanim wprowadził się do niej Marcin i będzie żyło dalej po zakończeniu jego historii.

Siedem lat później Palkowski nakręcił „Bogów”

Dzisiaj do „Rezerwatu” trudno wracać bez myślenia o tym, co wydarzyło się później w karierze jego reżysera. W 2014 roku Palkowski nakręcił „Bogów” z Tomaszem Kotem w roli Zbigniewa Religi. Film stał się jednym z najgłośniejszych polskich tytułów tamtego okresu i przyniósł twórcom serię nagród. Później reżyser zrealizował m.in. „Najlepszego”, inspirowanego historią Jerzego Górskiego. Tym ciekawiej wygląda jego pierwszy film, w którym nie ma znanej postaci historycznej ani historii rozpisanej na wielkie wydarzenia. Są za to fotograf, fryzjerka, dzieciak z podwórka, sąsiedzi i kilka praskich adresów. „Rezerwat” pokazuje Palkowskiego na samym początku kariery, zanim zaczął realizować znacznie większe produkcje.

Dlaczego warto wrócić do „Rezerwatu”?

„Rezerwat” można oglądać jako historię faceta, który po rozstaniu próbuje ułożyć sobie życie od początku, ale romans jest tylko jednym z jej elementów. Sporo miejsca zajmują sąsiedzkie relacje, różnice między przyjezdnym a miejscowymi oraz stopniowe oswajanie świata, którego Marcin początkowo nie rozumie. Jest humor, są konflikty, pojawiają się również trudniejsze momenty, ale całość pozostaje tragikomedią. Najlepiej wypadają bohaterowie i sama Praga. Mieszkańcy nie zostali przedstawieni wyłącznie jako zbiór lokalnych „oryginałów”. Potrafią być serdeczni, irytujący, zabawni, bezczelni i pogubieni, czasem w obrębie jednej sceny. Film ma dziś na znanym portalu filmowym ocenę 7,2/10 wystawioną przez ponad 31 tys. użytkowników, a sympatię publiczności było widać już w pierwszym obiegu – „Rezerwat” zdobywał nagrody widzów m.in. w Gdyni, Koszalinie i Kazimierzu Dolnym.

Gdzie obejrzeć „Rezerwat”?

„Rezerwat” jest obecnie dostępny w Polsce w ramach CDA Premium. Film znajduje się w serwisie na zweryfikowanym koncie Monolith. Katalogi VOD regularnie się zmieniają, dlatego przed seansem warto jeszcze sprawdzić aktualną dostępność produkcji.

Rezerwat
Fot. materiały prasowe

Rezerwat
Fot. materiały prasowe

Rezerwat
Fot. materiały prasowe