Reklama

Haya od lat trzyma swojego najlepszego przyjaciela na bezpiecznym dystansie, przekonana, że łączy ich wyłącznie przyjaźń. Problem w tym, że właśnie wtedy, gdy Jawad się zaręcza, do niej dociera, że czuje do niego znacznie więcej. Tak zaczyna się „Kocham cię od zawsze”, nowa komedia romantyczna Netflixa o miłości, która pojawia się dokładnie w najgorszym możliwym momencie. Film trafia na platformę 23 lipca.

W głównych rolach występują Nour Al Ghandour jako Haya i Ali Kakooli jako Jawad. To arabska produkcja, kolejna z serii ciepłych komedii romantycznych, które Netflix przygotował z myślą o widzach szukających lekkiego, przyjemnego kina. Historia gra na uczuciu, które zna niejedna z nas: co zrobić, gdy najbliższa osoba nagle znika z zasięgu ręki, a my dopiero wtedy rozumiemy, jak wiele dla nas znaczy.

O czym jest „Kocham cię od zawsze”?

Bohaterka przez lata odsuwała Jawada do strefy przyjaźni, tłumacząc sobie, że tak jest najbezpieczniej. Kiedy w jego życiu pojawia się narzeczona Zeina, Haya musi zmierzyć się z prawdą o własnych uczuciach i zdecydować, czy warto walczyć o miłość, która być może przyszła o kilka chwil za późno. To klasyczny motyw „przyjaźń kontra coś więcej”, ale opowiedziany z humorem, emocjami i sporą dawką ciepła.

Dla kogo jest ten film?

„Kocham cię od zawsze” to propozycja przede wszystkim dla fanów lekkich komedii romantycznych, w których liczą się emocje, dylematy serca i szczęśliwe zakończenia. Jeśli lubisz historie o odwlekanych wyznaniach, drugich szansach i uczuciach, które dojrzewają latami, poczujesz się tu jak w domu. To także okazja, by poznać coraz popularniejsze arabskie produkcje Netflixa, które podbijają serca widzów na całym świecie.

Gdzie obejrzeć „Kocham cię od zawsze”?

Film pojawił się na Netfliksie 23 lipca 2026 roku. To idealny tytuł na leniwy wieczór, gdy masz ochotę na romantyczną historię z happy endem w tle. Jeśli szukasz czegoś, przy czym można odetchnąć i pokibicować bohaterom, „Kocham cię od zawsze” będzie strzałem w dziesiątkę.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...