Aromatyczne i bardzo hipnotyzujące perfumy, których nie może zabraknąć także i w tym roku. Francuzki pokochały ich wyjątkowość i odmienną projekcję. Mają wytrawny, lekko ziemisty i drzewny akord, który początkowo może odpychać. Jednak warto dać mu szansę, bo rozwija się w dymne i pudrowe akcenty, które tylko czekają, aby rozwinąć się na skórze.

WIDEO

player placeholder

Chloé Nomade Jardin d'Égypte. Perfumy z papirusem

Chloe Nomade to jedna z tych odsłon perfum, które potrafią wyryć się w pamięci na długie lata. Kolejna propozycja jest inspirowana ogrodami Egiptu, które mają do zaoferowania wyjątkowy bukiet zapachowy. W akordach głowy możemy wyczuć głównie papirus, który ma lekko trawiasty i słomkowy wydźwięk. Jego moc przechodzi również w stronę wybrzmiewającego serca. Tam nuty kyphi i figi opanowują początek. Mariaż daktyli, mirry i cynamonu zdecydowanie wkracza ze swoją orientalną słodyczą. Całość projekcji wieńczy drzewo sandałowe i piżmian właściwy, który tylko podkręca przyprawowość zapachu. To perfumy nie dla każdego, jednak Francuzki pokochały go bez reszty. Ma wyjątkową projekcję, która długo utrzymuje się na skórze i ubraniach. Odsłona została wypuszczona w 2025 roku i nadal znajduje się na listach zakupowych wielu osób. Obecnie na stronie Sephora są 100 zł tańsze, dlatego warto na nie polować. 

Perfumy z papirusem. Modne zestawienia

Perfumy z papirusem mają ciekawy aromat i pozwalają wybić się z tłumu. Kochają je it girls oraz minimalistki, które lubią wyjątkowe akordy. Znajdziecie go między innymi w perfumach francuskiej i japońskiej marki. Pierwszy z nich to La Nuit Trésor wydany w 2019 roku, który mieni się jak dymny diament. Akordy głowy wybuchają mieszanką soczystej maliny, liczi i bergamotki. Serce wybrzmiewa okazałym olibanum oraz wonną różą, która nie dusi swoją projekcją. Projekcja kończy się tahitańską wanilią, słodkawą paczulą oraz wyżej wspomnianym papirusem. Mają wieczorny charakter, jednak są uwielbiane również jako jesienne perfumy do pracy. 

Zobacz także:

Lancome La Nuit Trésor to jeden z moich ulubionych zapachów na wyjątkowe okazje. Sięgam po niego, gdy chcę poczuć się kobieco, elegancko i intrygująco. To kompozycja intensywna, zmysłowa i trwała, która przyciąga uwagę i zostaje w pamięci - wspomina internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Ostatnią propozycja jest pozornie męski zapach, który zmierza w stronę uniseksu. Jego minimalistyczny flakon przyciąga clean girls, jak i minimalistki. Bryłowata buteleczka skrywa w akordach głowy skórkę z yuzu, olejek z bergamotki oraz słodką pomarańczę i mandarynkę. Serce otula kompozycją składającą się z świeżo startej gałki muszkatołowej, lotosu oraz kardamonu i cynamonu. Końcówkę projekcji podkreśla szafran wymieszany z kadzidłem i ambrą, benzoesem i papirusem. W tle ujawnia się krystaliczny bursztyn. 

Męski, zdecydowany, wodnisty świeżak. Kwaskowy, energetyczny, w stylu wschodnim. Odpowiednik damskiej wersji nawet chyba lepszy. Cytrusowy, musujący, dodający power'a - ocenia internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów