Pielęgnacja jest częścią ich kultury, dlatego do dbania o cerę i ciało przywiązują wiele uwagi. Rytuał, jaki wykonują, składa się z 10 kroków i za sprawą Charlotte Cho oraz jej książki Sekrety urody Koreanek wiele kobiet z całego świata oszalało na jego punkcie. I słusznie, ponieważ służy nie tylko naszej cerze, ale także dobremu samopoczuciu. Rytuał pielęgnacyjny nie trwa długo, bo około 10 minut, a regularna praktyka przynosi genialne efekty. Tłumaczymy więc krok po kroku, jak powinna wyglądać koreańska pielęgnacja i jakich produktów należy używać.
WIDEO…
10 koreańskich kosmetyków, które chcemy przetestować! >>>

Pierwszym etapem jest demakijaż za pomocą olejku, który rozpuści makijaż i zmyje wszystkie zanieczyszczenia, jakie osiadły na twarzy podczas całego dnia. Kilka kropel produktu wmasujcie w twarz.

...a dokładnie produktem na bazie wody, którego zadaniem jest dokładne zmycie olejku. Do tego kroku będziecie potrzebować lekkiej piankilub żelu do mycia twarzy. Umyjcie delikatnie twarz okrężnymi ruchami i dokładnie zmyjcie resztki kosmetyku, obficie polewając buzię wodą.

Czyli peeling. Nie należy stosować tego kroku codziennie, ale nie można go też lekceważyć! Jeżeli o tym zapomnicie, na Waszej cerze mogą pojawić się niechciane wypryski. Peeling najlepiej robić co 2-3 dni w zależności od potrzeb. Autorka Charlotte Cho zaleca skupić się na okolicach nosa i policzków, czyli tam gdzie najczęściej pojawiają się wągry.

Często pomijany krok, a dla naszej cery bardzo ważny. Po dogłębnym oczyszczaniu należy przywrócić naszej twarzy odpowiednie Ph, czyli równowagę kwasowo-zasadową. Pamiętajcie, że nasza cera nie lubi wacików kosmetycznych, które mogą ją podrażnić. Najlepiej, jeśli zaopatrzycie się w tonik z dozownikiem lub nałożycie produkt dłońmi.

Od tego momentu rozpoczyna się wielkie nawilżenie, na które składa się kilka kroków. Pierwszym z nich jest nawodnienie za pomocą esencji, czyli preparatu o skoncentrowanej formule, w którego składzie występują witaminy, aminokwasy i minerały. Wybierajcie ten na bazie wody (dostępne są również te na bazie olejku) - przygotuje twarz na dalsze kroki pielęgnacyjne!

Czas na wzmocnienie efektu nawodnienia, czyli zastosowanie serum. Kilka kropel produktu należy rozgrzać w dłoniach i delikatnie wklepać.

Absolutny hit pielęgnacyjny ostatnich miesięcy. Ten etap stosuje się co kilka dni. (Redakcja Glamour.pl mogłaby to robić codziennie!). Rytuał maseczek w płachcie ma właściwości przede wszystkim relaksujące.

Wokół oczu znajduje się najcieńsza, a co za tym idzie, najdelikatniejsza skóra. Musicie więc traktować ją wyjątkowo ostrożnie, nakładając w tej okolicy ulubiony krem.

Raz w tygodniu zalecana jest maseczka na noc, na co dzień jednak wystarczy odrobina kremu nawilżającego, który delikatnie wklepujemy. Uwaga, każdą następną warstwę kosmetyku należy nałożyć dopiero wtedy, kiedy wchłonęła się poprzednia.

Koreanki używają kremu z ochroną przeciwsłoneczną non stop, a my wciąż o nim zapominamy. Należy go stosować nie tylko na wakacjach.





























