Przy opadającej powiece bardzo łatwo skupić się wyłącznie na tym, jak zamaskować jej kształt. Tymczasem ogromne znaczenie ma również odpowiednie wytuszowanie rzęs. Podkręcone i skierowane ku górze włoski sprawiają, że spojrzenie nabiera lekkości. To właśnie dlatego tak dobrze sprawdzają się maskary, które dają efekt optycznego liftingu. Przykład? Włoski tusz od rzęs Pupa Vamp! Sexy Lashes, który bez problemu kupimy aktualnie także i w Polsce. I to za bardzo rozsądną cenę. 

WIDEO

player placeholder

Efekt liftingu na padającej powiece

Najbardziej interesujący jest tutaj sposób, w jaki formuła pracuje z rzęsami. Pupa wykorzystuje mieszankę naturalnych wosków, w tym wosku pszczelego i carnauba, które odpowiadają za intensywną objętość. Co więcej, zastosowano tu krospolimer Lash Sculptor, który wzmacnia efekt podkręcenia, oraz filmotwórczą żywicę, która pomaga utrzymać rzęsy uniesione i podkręcone.

Do tego dochodzi intensywny czarny pigment. Już pierwsza warstwa ma mocno zaznaczać linię rzęs, dzięki czemu spojrzenie staje się bardziej wyraziste. W składzie znalazło się także organiczne masło shea, które pomaga utrzymać rzęsy elastyczne i miękkie.

Zobacz także:

W praktyce szczególnie dobrze może sprawdzić się technika aplikacji, w której najwięcej uwagi poświęcamy nasadzie. Szczoteczkę warto przyłożyć blisko linii rzęs, lekko nią poruszyć, a następnie przeciągnąć aż po końce. To właśnie ten detal może mieć znaczenie przy opadającej powiece. Uniesiona zewnętrzna część rzęs daje efekt bardziej otwartego, lekko wydłużonego oka, bez konieczności mocnego obrysowywania go eyelinerem.

Duża szczoteczka, mocna czerń i wyraziste rzęsy

Pupa Vamp! Sexy Lashes nie jest maskarą, która daje naturalny, codzienny efekt. Jej zadaniem jest mocne podkreślenie oka. Szczoteczka maxi została zakrzywiona tak, aby pracować zgodnie z naturalną linią rzęs, a formuła ma budować objętość i podkreślać ich kształt.

To ważne zwłaszcza wtedy, gdy rzęsy są jasne, cienkie albo niewidoczne na tle powieki. Intensywna czerń zwiększa kontrast, a podkręcenie sprawia, że włoski przestają „znikać” pod łukiem powieki. W efekcie nawet bez cienia czy kreski oko może wyglądać na mocniej zaznaczone.

Co ważne, maskara została również przebadana okulistycznie oraz jest odpowiednia dla osób o wrażliwych oczach oraz noszących soczewki kontaktowe.

Pupa Vamp! Sexy Lashes - opinie

Na Wizażu (czyli w jednym z największych katalogu kosmetyków w Polsce) Pupa Vamp! Sexy Lashes czytamy przede wszystkim o efekcie podkręcenia, wydłużenia i mocnego podkreślenia rzęs. W recenzjach pojawia się również pochwała szczoteczki, a użytkowniczki doceniają to, że pozwala dokładnie rozczesać włoski i nadać im wyraźny kształt. Jedna z recenzentek podkreśla także trwałość maskary i to, że w ciągu dnia nie osypuje się pod oczami.

Ten tusz to prawdziwy podkręcacz spojrzenia. Formuła jest intensywnie czarna, co daje efekt wyrazistych, niemal teatralnych rzęs już po pierwszej warstwie. Szczoteczka idealnie chwyta włoski u nasady, wyciągając je i podkręcając, co tworzy efekt „sexy lashes”, czyli otwartego, zalotnego spojrzenia. Świetnie buduje objętość bez tworzenia nieestetycznych grudek - pisała na Wizażu marze91

Od pierwszego użycia zauważyłam, że moje rzęsy wyglądają na wyraźnie dłuższe, bardziej podkręcone i zagęszczone, a efekt utrzymuje się przez cały dzień. Formuła maskary jest lekka, ale bardzo dobrze podkreśla rzęsy, nie skleja ich, co jest dla mnie bardzo ważne. Szczoteczka jest dobrze wyprofilowana, co pozwala precyzyjnie nałożyć tusz, docierając nawet do krótkich włosków w kącikach oka. Co więcej, maskara nie osypuje się w ciągu dnia, co jest dużym plusem, szczególnie dla osób, które mają problem z tym efektem - dodaje Aniaaa01__

Szukasz więcej tuszów do rzęs, które dają taki efekt? Oto kilka naszych redakcyjnych perełek: