Jesienny dom w wersji premium nie musi komunikować pory roku wprost. Wystarczy zmienić temperaturę kolorów, wprowadzić cięższe materiały i kilka przedmiotów o bardziej organicznych kształtach. Kremowa kamionka, ciemne drewno, len, szkło w koniakowym odcieniu i gałęzie przyniesione ze spaceru potrafią zbudować atmosferę znacznie subtelniej niż zestaw typowych sezonowych ozdób.

WIDEO

player placeholder

Dynia, ale bez pomarańczu

To właśnie kolor sprawia, że dekoracja H&M Home wymyka się halloweenowym skojarzeniom. Jasny beż uspokaja charakterystyczny kształt i pozwala potraktować go bardziej abstrakcyjnie. Postawiłabym dynię na konsoli z ciemnego drewna, kamiennym stoliku albo szerokim parapecie i nie dodawała obok kolejnych sezonowych figurek. Znacznie lepiej zadziała duży szklany wazon z pojedynczą gałęzią, kilka albumów albo świecznik o prostej formie. Przy tak oszczędnej palecie ważniejsze od liczby dekoracji stają się ich proporcje i faktury. Matowa ceramika może spotkać się z połyskiem szkła, chłodnym metalem i miękkim lnem, a jesienny charakter aranżacji nadal pozostanie czytelny. Sama ozdoba wykonana jest w 100 proc. z kamionki, przy czym H&M deklaruje co najmniej 30 proc. kamionki z recyklingu w całkowitej wadze produktu.

Jesienna komoda nie potrzebuje dziesięciu dekoracji

Najbardziej luksusowo wyglądają dla mnie aranżacje, które pozostawiają trochę pustej przestrzeni. Zamiast ustawiać obok siebie kilka małych dyń, lampionów i świec, wybrałabym jeden ceramiczny obiekt i zbudowała wokół niego niewielką martwą naturę. Na komodzie może pojawić się stos dwóch lub trzech albumów, na nim jasna dynia, a obok lampa z tekstylnym abażurem. Jeśli chcemy wprowadzić kolor, ciekawszy od pomarańczu będzie głęboki burgund, oliwkowa zieleń albo czekoladowy brąz. W takim zestawieniu nawet jednoznacznie jesienny kształt zaczyna wyglądać bardziej wyrafinowanie. To także prosty sposób na sezonową zmianę wnętrza bez wymieniania poduszek, zasłon i połowy dodatków.

Zobacz także:

Kamionka robi większe wrażenie niż plastikowe dekoracje

Materiał ma tutaj ogromne znaczenie. Kamionka ma ciężar i nieregularność, które automatycznie nadają prostym przedmiotom bardziej rzemieślniczy charakter. H&M opisuje ten model po prostu jako kamionkową ozdobę w kształcie dyni i zaleca mycie ręczne. Nie próbowałabym jednak budować wokół niej całego kompletu podobnej ceramiki. Jeden taki element wystarczy. Jesienią szczególnie dobrze wygląda zestawienie kilku materiałów o różnych powierzchniach: szorstkiej kamionki, gładkiego szkła, drewna z widocznym usłojeniem i miękkiego tekstylnego abażuru. To dzięki nim neutralna paleta nie staje się płaska ani przewidywalna.

W salonie połączyłabym ją z czekoladowym brązem

Beżowa dynia na beżowej komodzie w otoczeniu beżowych świec byłaby zdecydowanie zbyt bezpieczna. Znacznie ciekawszy efekt daje kontrast. Jasną kamionkę postawiłabym na ciemnobrązowym drewnie albo obok lakierowanej szkatułki w kolorze bordo. Do tego bursztynowe szkło, lampa z mosiężnym detalem i może niewielka miseczka w głębokiej zieleni. Jesienna paleta wcale nie musi oznaczać pomarańczu i czerwieni. Koniak, espresso, burgund, oliwka i krem potrafią zbudować znacznie bardziej elegancką wersję tego samego nastroju, a przy okazji zostają we wnętrzu dużo dłużej niż typowo sezonowe kolory.

Po Halloween wcale nie trzeba jej chować

I to jest największa przewaga dekoracji, które jedynie subtelnie nawiązują do sezonu. Jasnobeżowa dynia nie ma malowanej twarzy, napisów ani typowo halloweenowych detali, więc równie dobrze może zostać na półce przez cały listopad. Później można schować ją do następnej jesieni, ale równie dobrze potraktować jak abstrakcyjny ceramiczny obiekt i zostawić pomiędzy książkami. Właśnie takie sezonowe dekorowanie podoba mi się najbardziej: zamiast zmieniać dom w scenografię na kilka tygodni, wybieramy przedmioty, które tylko sugerują zmianę pory roku. Jesień jest wtedy obecna w kolorach, świetle i materiałach, a nie w liczbie dyń ustawionych na każdym wolnym blacie.

Dynia
Fot. www2.hm.com
Dynia
Fot. www2.hm.com