Skąd wzięła się marynarka napoleonka i jak trafiła do damskiej szafy?
Historia napoleonki zaczyna się daleko od wybiegów, bo na polach bitew przełomu XVIII i XIX wieku. Krótka, dopasowana kurtka z wyraźnie zaznaczonymi ramionami, podwójnym rzędem guzików i dekoracyjnymi wypustkami miała podkreślać rangę dowódców. W ikonografii epoki napoleońskiej niemal zawsze pojawia się razem z charakterystycznym kapeluszem i wysokimi butami, przez co zyskała rangę modowego symbolu władzy, dyscypliny i pewności siebie. Z czasem jej elementy zaczęły przenikać do mody damskiej – najpierw w formie żakietów inspirowanych mundurem, później w postaci krótkiej kurtki nawiązującej do czasów Napoleona.

Marynarka napoleonka na wybiegach i w jesiennych trendach
Jesień w modzie od kilku sezonów opiera się na historycznych motywach. Obok wiktoriańskich kołnierzyków, poetcore’owych, „mglistych” sukienek i gotyckich koronek pojawiła się właśnie marynarka napoleonka. Na wybiegach można ją wypatrzeć w kolekcjach inspirowanych epoką romantyzmu, reinterpretacjami militarnych mundurów i wśród efektownych projektów, w których królują złote sznury, rzędy guzików, stójki i kontur podkreślający ramiona. Projektanci łączą ją z jedwabnymi spódnicami, długimi sukienkami w kwiaty, ale też z prostymi spodniami w kant, pokazując, że militarny akcent nie musi kojarzyć się z ciężkością, tylko z pewnością siebie. Z tej logiki korzystają też sieciówki, które w swoich jesiennych kolekcjach proponują napoleońskie marynarki w wersjach od bardzo klasycznych po bardziej „bajkowe”, tweedowe modele.

Top 3 marynarki napoleonki z sieciówek na jesień
W sieciówkach można już znaleźć kilka naprawdę ciekawych interpretacji tego fasonu. W Reserved pojawia się klasyczna marynarka napoleonka w głębokim, granatowym odcieniu, z podwójnym rzędem guzików i wyraźnie zaznaczonymi klapami, która bardzo mocno nawiązuje do historycznego munduru, a jednocześnie zachowuje wygodny, codzienny charakter. Ten model dobrze odnajdzie się zarówno w duecie z dżinsami i wysokimi kozakami, jak i w bardziej eleganckim wydaniu – z białą koszulą i spodniami w kant jako alternatywa dla klasycznego garnituru.
Drugi model, z H&M, to elegancka, kremowa marynarka napoleonka z kontrastującymi, czarnymi guzikami, które pięknie eksponują przód i podkreślają symetryczność fasonu. Jasny kolor rozjaśnia jesienną garderobę i pasuje do czarnych cygaretek, ale też do dżinsów w średnim odcieniu niebieskiego i beżowych loafersów, tworząc look w duchu współczesnej „paryskiej” elegancji. Kremowa napoleonka będzie także ciekawą odpowiedzią na sztywny biurowy dress code, wprowadzając militarny akcent w bardzo delikatnej, dziennej wersji.
Trzecia propozycja, z Mango, to tweedowa marynarka napoleonka z ozdobnym zapięciem pętelkowym, które zastępuje klasyczne guziki i dodaje całości lekko biżuteryjnego charakteru. Tweed wprowadza nutę klimatu rodem z angielskiej prowincji, ale pętelkowe zapięcie wyraźnie nawiązuje do napoleońskiej estetyki munduru. Ten model świetnie odnajdzie się w stylizacjach inspirowanych poetcore: z jedwabną spódnicą, delikatną koszulą z żabotem albo prostą sukienką w ciemne kwiaty, do których można dodać wysokie oficerki lub zamszowe kozaki.


















