Aktorka zestawiła długi trencz z szerokimi białymi spodniami, których krótsze nogawki odsłaniały czarne botki. Pod płaszcz założyła natomiast satynowy top, który wprowadził do stylizacji odrobinę połysku i przełamał bardziej klasyczny charakter okrycia. Całość wyglądała elegancko, ale bez przesadnej formalności. I właśnie dlatego warto przyjrzeć się bliżej trenczowi. To jeden z tych elementów garderoby, po które regularnie sięgają ikony stylu – od Audrey Hepburn po współczesne gwiazdy. Nie dlatego, że jest „bezpieczny”. Dobry trencz potrafi być najlepszym tłem dla całej stylizacji, a jednocześnie nadać jej charakteru.
WIDEO…
Trencz jak Sharon Stone? Niemal identyczny znalazłam w Mango
Model, który ma na sobie Sharon Stone, szczególnie dobrze wpisuje się w ten sposób myślenia o klasyce. Jest długi, beżowy i ma charakterystyczną dla trencza konstrukcję, ale w stylizacji aktorki wcale nie wygląda zachowawczo. Jeśli spodobał wam się jej look, mam dobrą wiadomość – niemal identyczny model znalazłam w Mango. Trencz wykonano w 100 proc. z bawełnianej tkaniny. Ma prosty, wydłużony fason, kołnierz z klapami oraz długie rękawy z możliwością podpięcia. Klasyczny charakter podkreśla dwurzędowe zapięcie i pasek z klamrą, ale największym detalem, który odkrywa się dopiero przy rozpięciu płaszcza, jest wewnętrzna podszewka w kratę. To właśnie takie szczegóły sprawiają, że trencz nie jest kolejnym „zwykłym beżowym płaszczem”. Z zewnątrz pozostaje minimalistyczny, ale kratkowana podszewka dodaje mu charakteru i sprawia, że klasyczna forma nabiera bardziej wyrazistego, brytyjskiego charakteru.

Jak nosić trencz, żeby nie wyglądać zachowawczo?
Najlepszy sposób to potraktować go nie jako formalny płaszcz, ale jako bazę dla bardziej współczesnych elementów. Sharon Stone zrobiła dokładnie to, zestawiając go z szerokimi białymi spodniami i satynowym topem. Możemy skopiować ten pomysł albo pójść w zupełnie inną stronę. Trencz świetnie wygląda z denimem – zarówno klasycznymi prostymi jeansami, jak i modelami z szeroką nogawką. Można założyć pod niego oversize'ową marynarkę, dzianinową kamizelkę albo prosty t-shirt. Wieczorem wystarczy zamienić sneakersy na szpilki lub kozaki i dodać bardziej wyrazistą biżuterię.

Warto też nie zapinać go szczelnie pod szyję. Rozpięty trencz, z nonszalancko przewiązanym paskiem albo luźno puszczonymi połami, wygląda zdecydowanie bardziej współcześnie. Można również podwinąć rękawy, tak aby pokazać mankiet koszuli czy swetra. Sharon Stone udowadnia tym samym, że czasami najbardziej efektowny element garderoby to ten, który znamy od lat. Trencz nie potrzebuje wielkiego powrotu, bo właściwie nigdy nie wyszedł z mody. Potrzebuje tylko nowego sposobu noszenia.




















