Paweł i Zygmunt Kowalowie sprowadzają z Francji używaną odzież. Interes zaczyna przynosić pieniądze, rodzina powoli wychodzi na prostą. Wtedy pojawia się artykuł, który burzy wszystko. Zygmunt, dawny działacz „Solidarności”, zostaje oskarżony o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa pod pseudonimem „Kret”. Dla Pawła sprawa jest początkowo prosta: ktoś kłamie na temat jego ojca. Im więcej jednak próbuje się dowiedzieć, tym trudniej utrzymać tę pewność.
WIDEO…
Paweł widzi twarz ojca na okładce. Pod nią jest jedno słowo
Borys Szyc gra trzydziestoletniego Pawła Kowala, który razem z ojcem jeździ do Francji po używaną odzież i próbuje rozkręcić rodzinny biznes. Podczas jednej z podróży trafia na gazetę ze zdjęciem Zygmunta na okładce. Pod fotografią widnieje słowo „zdrajca”. Zygmunt, grany przez Mariana Dziędziela, przez lata uchodził za bohatera walki z komunizmem i zasłużonego działacza „Solidarności”. Teraz pojawia się podejrzenie, że w rzeczywistości współpracował z SB. Paweł odrzuca oskarżenia. Zna przecież własnego ojca. Przynajmniej tak mu się wydaje.
Im więcej pytań zadaje, tym gorzej wygląda sytuacja
Oskarżenie szybko przestaje być tylko tekstem wydrukowanym w gazecie. Ludzie odsuwają się od Zygmunta, problemy zaczynają dotykać rodzinnego interesu, a napięcie przenosi się do domu Pawła. Syn postanawia sam ustalić, skąd wzięły się informacje o rzekomej współpracy. Nie prowadzi profesjonalnego śledztwa. Działa dlatego, że chce oczyścić ojca i odzyskać życie sprzed publikacji. Problem w tym, że kolejne rozmowy nie przynoszą uspokojenia. Zamiast dowodów niewinności pojawiają się następne powody, żeby pytać o to, co Zygmunt robił w czasach PRL-u.
Wojciech Pszoniak pojawia się i od razu wiadomo, że wie za dużo
Na drodze Pawła staje Stefan Garbarek, były kapitan SB grany przez Wojciecha Pszoniaka. Nie jest człowiekiem, który przypadkiem pamięta kilka szczegółów sprzed lat. Wie, co wydarzyło się wokół Zygmunta, zna ludzi związanych z tamtymi wydarzeniami i potrafi wykorzystać przewagę, jaką daje mu ta wiedza. Rozmowy Pawła z Garbarkiem należą do najbardziej napiętych fragmentów filmu. Pszoniak nie potrzebuje efektownych gestów. Wystarczy sposób, w jaki jego bohater przekazuje informacje i obserwuje reakcję rozmówcy. Paweł chce prawdy, a Garbarek szybko orientuje się, ile można od niego za tę prawdę zażądać.
Borys Szyc i Marian Dziędziel grają ojca i syna, którzy przestają sobie ufać
Najważniejsze rzeczy w „Krecie” dzieją się między Pawłem i Zygmuntem. Na początku syn staje po stronie ojca niemal automatycznie. Później pojawia się pierwsza wątpliwość, potem następna. Zygmunt również widzi, że Paweł zaczyna patrzeć na niego inaczej. Lewandowski nie potrzebuje wielkich przemówień o zdradzie, komunizmie i patriotyzmie. Wystarcza mu sytuacja, w której dorosły syn po raz pierwszy zaczyna podejrzewać, że człowiek będący dla niego punktem odniesienia przez całe życie mógł ukryć coś bardzo ważnego.
Za rolę Pawła Borys Szyc dostał nagrodę w Montrealu
Rola w „Krecie” przyniosła Borysowi Szycowi nagrodę dla najlepszego aktora na World Film Festival w Montrealu. Marian Dziędziel został z kolei nagrodzony na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za drugoplanową rolę męską. Obok nich wystąpili Magdalena Czerwińska jako Ewa, żona Pawła, Wojciech Pszoniak jako Garbarek, Sławomir Orzechowski i Bartłomiej Topa. Film zdobył również m.in. Hollywood Eagle Award na Festiwalu Polskich Filmów w Los Angeles oraz nagrody publiczności i francuskich krytyków w Arras.
„Kret” nie próbuje wystawić Zygmuntowi oceny z historii
Rafael Lewandowski wykorzystuje lustrację jako punkt wyjścia, ale nie zamienia filmu w dyskusję ekspertów o teczkach SB. Interesuje go sytuacja znacznie bardziej osobista: co dzieje się z synem, kiedy oficjalna wersja przeszłości jego ojca zaczyna różnić się od tej, którą znał w domu. Paweł musi skonfrontować dokumenty, cudze wspomnienia i słowa samego Zygmunta. Żadne z nich nie daje mu komfortu, którego szukał na początku. Dlatego „Kret” działa najlepiej właśnie jako historia rodzinna, w której polityka sprzed lat nagle wchodzi do mieszkania i siada przy jednym stole z bohaterami.
To był pierwszy pełnometrażowy film fabularny Rafaela Lewandowskiego
„Kret” był fabularnym debiutem Rafaela Lewandowskiego, wcześniej związanego przede wszystkim z dokumentem. Scenariusz napisał wspólnie z Iwem Kardelem, za zdjęcia odpowiadał Piotr Rosołowski, a film powstał jako polsko-francuska koprodukcja. Lewandowski za „Kreta” otrzymał później Paszport „Polityki”. Jury zwróciło uwagę właśnie na sposób, w jaki reżyser podszedł do lustracji, legendy „Solidarności” i konsekwencji przenoszonych z jednego pokolenia na następne.
Gdzie obejrzeć „Kreta”?
„Kret” trwa około 104 minut. Film Rafaela Lewandowskiego można obecnie znaleźć w streamingu w CANAL+. To niespełna dwie godziny z Szycem, Dziędzielem i Pszoniakiem oraz historią, która zaczyna się od jednego zdjęcia na okładce gazety i oskarżenia, które zmusza syna do ponownego przyjrzenia się człowiekowi, którego – jak sądził – znał najlepiej.





















