Jeśli chodzi o nowe filmy i seriale w streamingu, w październiku 2024 nie możemy narzekać na nudę czy brak wyboru. Finałowy sezon „Szadzi”, „Planeta samotności”, „Pingwin”, „Sprostowanie” – interesujących premier naprawdę nie brakuje. Do swojej listy must-watch warto dopisać „Napad”, czyli polski kryminał zrealizowany dla Netflixa. Przewidujemy, że subskrybentki oraz subskrybenci platformy (nie tylko) z naszego kraju zachwycą się tą historią. Oto, dlaczego.

WIDEO

player placeholder

„Napad”, czyli mocny kryminał osadzony w latach 90. ubiegłego wieku

Nie od dziś wiadomo, że Polki i Polacy uwielbiają kryminały (w zasadzie w każdej formie). Należycie do tego grona? W takim razie istnieje duże prawdopodobieństwo, że „Napad” przypadnie wam do gustu. Akcja rozgrywa się na początku lat 90. ubiegłego wieku, a fabuła (jak sam tytuł wskazuje) koncentruje się na sprawie napadu na bank. Głównym bohaterem jest wyrzucony ze służby funkcjonariusz, który otrzymuje interesującą propozycję. Jeżeli schwyta przestępcę, odzyska swoje dawne życie. Musi działać szybko. Na szczęście może liczyć na pomoc młodej policjantki, która została przydzielona do tej sprawy.

To (bezapelacyjnie) najlepszy serial tej jesieni! Bije rekordy popularności, ponad 10 mln widzów w 11 dni

Platformy streamingowe w tym sezonie prześcigają się w walce o widza. Ten serial ma jednak szansę wygrać w cuglach. Max zabiera nas w uniwersum DC i proponuje opowieść o słynnym Pingwinie — przeciwniku Batmana. W rolę antybohatera wciela się Colin Farrell, który do tej roli zmienił się nie do poznania. Nie przegapcie premiery, za chwilę będą o niej mówić wszyscy.

Czy to serial roku? Pierwsze recenzje mówią jasno

Olaf Lubaszenko, Jędrzej Hycnar, Wiktoria Gorodeckaja i Magdalena Boczarska gwiazdami nowego filmu Netflixa

Wspomnianego detektywa gra (dawno niewidziany na ekranie) Olaf Lubaszenko, a jako policjantka towarzyszy mu Wiktoria Gorodeckaja. W „Napadzie” występują także Jędrzej Hycnar i Magdalena Boczarska. Powiedzmy sobie szczerze – to absolutnie wyjątkowe grono. Każda z tych osób ma na swoim koncie ważne, zapamiętane przez widzki oraz widzów role. Czy kreacje stworzone przez nich w „Napadzie” też takie będą? Przekonamy się niebawem.

Zobacz także:
9442d185ae1b27e38f888a9f229a786aa3bfa87b-0a6b258
fot. materiały prasowe Netflix

„Napad” to nowość od twórcy hitowych produkcji, które podbiły serce Polek i Polaków

Tymczasem warto wspomnieć o twórcach. Reżyserem „Napadu” jest Michał Gazda, który w przeszłości pracował nad takimi produkcjami jak m.in. „Odwróceni”, „Druga szansa”, „Wataha” oraz „Zachowaj spokój”. To także on odpowiada za nową wersję „Znachora”, która zrobiła furorę na Netflixa w tamtym roku. Autorem scenariusza jest Bartosz Staszczyszyn („Nielegalni”, „Receptura”). Zdjęcia są dziełem Tomasza Augustynka. Z kolei muzyka – Pawła Lucewicza.

Kultura na weekend: Najmocniejszy polski serial, jaki widziałam, powraca z kolejnym sezonem. Bałam się podczas seansu

Uwielbiany przez widzki i widzów serial „Szadź” powraca. Światło dzienne ujrzał właśnie czwarty, a tym samym finałowy sezon. I wszystko wskazuje na to, że będzie równie dobry, a może nawet lepszy niż poprzednie. Tej premiery nie można przegapić – wielkie emocje gwarantowane!

„Szadź” finałowy sezon

Netflix: „Napad” – zwiastun już dostępny

Osoby, które są zainteresowane nowością Netflixa na październik 2024, mogą obejrzeć zwiastun. Nawet krótka zapowiedź sugeruje, że mamy do czynienia z filmem chłodnym, a zarazem mrocznym. Wszystko wskazuje na to, że to jedna z tych produkcji, które są skierowane dla widzek i widzów o mocniejszych nerwach. Momentami bywa bowiem brutalnie.

„Napad” – data premiery. To najbardziej wyczekiwana nowość Netflixa na październik 2024

Pozostaje tylko jedno pytanie – kiedy film ujrzy światło dzienne? Nie trzymamy was dłużej w niepewności. „Napad” trafi na Netflixa już 16 października 2024, czyli w najbliższą środę. To nie tylko jedna z najgorętszych premier tego tygodnia, ale i całego miesiąca.