Ten deweloper pożałuje, że zadarł z Willem Dafoe! Gwiazdor „Spider-Mana” w nowej, genialnej roli już od 31 lipca
Lucius Glantz od trzydziestu lat jest sercem wiedeńskiego hotelu InterContinental, więc gdy dowiaduje się, że budynek trafił w ręce dewelopera, który chce go zburzyć, jego uporządkowany świat zaczyna się rozsypywać. „Ostatni konsjerż” to elegancki, przewrotny film z Willemem Dafoe, pokazany na festiwalu w Wenecji, który obejrzysz w kinach od 31 lipca.

Bohaterem filmu jest Lucius Glantz, dystyngowany konsjerż, który przez trzydzieści lat opiekował się kultowym wiedeńskim hotelem InterContinental jak własnym domem. Zna każdy zakątek budynku, każdego gościa i każdy rytuał, a jego życie od dawna toczy się w rytmie tego eleganckiego miejsca. Wszystko wywraca się do góry nogami, gdy Lucius dowiaduje się, że hotel został sprzedany deweloperowi, który planuje go zburzyć i postawić w tym miejscu coś zupełnie nowego. Dla bohatera to nie tylko koniec pewnej epoki, ale też utrata sensu i tożsamości, więc postanawia rozpocząć cichą, obsesyjną walkę o ocalenie ukochanego hotelu.
O czym jest „Ostatni konsjerż”?
Im mocniej Lucius broni swojego świata, tym bardziej ten świat zaczyna się rozpadać, a jego wewnętrzny niepokój udziela się całemu budynkowi. Rury się zapychają, zegary chodzą krzywo, a nawet słynne hotelowe suflety nagle przestają rosnąć, jakby cały hotel czuł to samo co jego opiekun. Reżyser Gastón Solnicki opowiada tę historię w liryczny, pełen subtelnego humoru sposób, zamieniając kameralny dramat o utracie w opowieść o przemijaniu, przywiązaniu i ludzkiej potrzebie bycia potrzebnym. To kino nastrojowe i eleganckie, bliższe poetyckiemu portretowi bohatera niż tradycyjnej opowieści z wartką akcją.
Willem Dafoe jak zwykle w formie
Największym atutem produkcji jest Willem Dafoe, jeden z najbardziej cenionych aktorów swojego pokolenia, którego magnetyczna obecność wypełnia niemal każdą scenę. To on nadaje Luciusowi głębię, mieszając w tej postaci elegancję, dumę, samotność i coraz wyraźniejsze rozdarcie. Film jest austriacko-argentyńską koprodukcją, a jego światowa premiera odbyła się w prestiżowej sekcji Orizzonti na festiwalu w Wenecji, gdzie chwalono go za kameralną formę i wielką rolę Dafoe. To propozycja dla widzów, którzy szukają w kinie nastroju, refleksji i aktorstwa najwyższej próby.
Kiedy premiera „Ostatniego konsjerża”?
Film wchodzi na ekrany polskich kin 31 lipca, więc na duży ekran trafia zaledwie kilka tygodni po swojej festiwalowej premierze. Jeśli lubisz eleganckie, kameralne kino z wyrazistym bohaterem i nutą melancholii, to jedna z ciekawszych propozycji tego lata. Zwiastun obejrzysz tutaj:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.



