Niespodziewany spadek z Ameryki brzmi jak początek historii o wielkim szczęściu. W „Cudzie purymowym” szybko staje się jednak początkiem rodzinnego zamieszania, bo Jan Kochanowski musi zmierzyć się z prawdą, która stoi w całkowitej sprzeczności z jego dotychczasowymi poglądami. Izabella Cywińska opowiada o antysemityzmie, polsko-żydowskiej historii i zagubieniu w czasach transformacji bez ciężkiego tonu i moralizowania. Pomagają w tym Sławomir Orzechowski, Danuta Stenka i Grzegorz Małecki, a cały film trwa niespełna godzinę i jest dostępny za darmo w TVP VOD.
WIDEO…
O czym jest „Cud purymowy”?
Jan Kochanowski mieszka z żoną Jadwigą i dorosłym synem w łódzkim bloku. Polska po transformacji nie jest miejscem, w którym szczególnie dobrze się odnalazł. Narasta w nim frustracja, a winnych swoich problemów najchętniej szuka wszędzie, tylko nie u siebie. Jednym z jej ujść są antysemickie komentarze, które Jan powtarza właściwie odruchowo. Sytuacja zmienia się, gdy kontaktuje się z nim prawnik ze Stanów Zjednoczonych. Zmarły wuj pozostawił po sobie pokaźny majątek, który może trafić właśnie do Jana. Pojawia się jednak problem związany z żydowskim pochodzeniem krewnego. Perspektywa spadku sprawia, że Kochanowski zaczyna interesować się rodzinną historią i stopniowo odkrywa fakty, o których wcześniej nie miał pojęcia. Dla człowieka tak przywiązanego do własnego wyobrażenia o tym, kim jest i kim na pewno nie jest, staje się to wyjątkowo niewygodną konfrontacją. „Cud purymowy” wykorzystuje ten pomysł do opowiedzenia o uprzedzeniach bez zamieniania filmu w wykład. Najzabawniejsze momenty wynikają właśnie ze zderzenia tego, co Jan przez lata mówił o innych, z tym, czego zaczyna dowiadywać się o sobie.
Sławomir Orzechowski, Danuta Stenka i Grzegorz Małecki w rodzinie Kochanowskich
Najwięcej miejsca dostaje Sławomir Orzechowski i to na jego postaci opiera się cała przewrotność filmu. Jan potrafi irytować już po kilku zdaniach, ale nie jest napisany wyłącznie jako karykatura człowieka pełnego uprzedzeń. Jest sfrustrowany, zagubiony i źle znosi rzeczywistość, w której dawne poczucie bezpieczeństwa gdzieś zniknęło. Orzechowski potrafi wykorzystać jego przywary komediowo, nie próbując jednocześnie usprawiedliwiać tego, co bohater mówi. Danuta Stenka jako Jadwiga wnosi do rodzinnych scen więcej spokoju i dystansu. Obserwuje zachowanie męża, reaguje na jego kolejne pomysły i nie potrzebuje wielkich monologów, żeby zaznaczyć obecność swojej bohaterki. Grzegorz Małecki jako syn Kochanowskich reprezentuje natomiast młodsze pokolenie, które na rodzinne historie i poglądy ojca patrzy już inaczej. Dzięki temu spór o pochodzenie Jana nie pozostaje wyłącznie jego prywatnym problemem, ale zaczyna wpływać na całą rodzinę.
Komedia o uprzedzeniach, która nie potrzebuje moralizowania
Najciekawszy w „Cudzie purymowym” jest kontrast między ciężarem tematu a lekkością samej historii. Film dotyka antysemityzmu, polsko-żydowskich relacji, pamięci rodzinnej i stereotypów, ale robi to poprzez absurdalną sytuację, w której człowiek pełen uprzedzeń nagle zaczyna odkrywać żydowskie korzenie we własnej rodzinie. Humor bierze się przede wszystkim z jego reakcji i prób pogodzenia nowych informacji ze starymi przekonaniami. W tle jest też Polska przełomu lat 90. i 2000., w której część ludzi dobrze wykorzystała nowe możliwości, a inni czuli, że zostali pozostawieni z boku. Jan należy właśnie do tych drugich. Nie radzi sobie ze zmianami, więc znacznie łatwiej przychodzi mu znalezienie grupy, którą można obwinić za własną sytuację. Dzięki temu film nie ogranicza się do prostego wyśmiania antysemity. Pokazuje również, skąd może brać się potrzeba szukania winnego i jak łatwo powtarzane przez lata przekonania rozpadają się, gdy przestają dotyczyć anonimowych „innych”, a zaczynają własnej rodziny.
„Cud purymowy” powstał w cyklu „Święta polskie”
Film Izabelli Cywińskiej powstał w ramach telewizyjnego cyklu „Święta polskie”, do którego należą również takie produkcje jak „Żółty szalik”, „Noc świętego Mikołaja” czy „Wszyscy święci”. Punktem wyjścia były konkretne święta i związane z nimi tradycje, ale twórcy wykorzystywali je przede wszystkim do opowiadania o współczesnej Polsce i jej mieszkańcach. W przypadku „Cudu purymowego” takim punktem jest żydowskie święto Purim, a historia Kochanowskich pozwala mówić o pamięci, pochodzeniu i relacjach polsko-żydowskich. Produkcja została również zauważona poza Polską i zdobywała wyróżnienia, dzięki czemu nie pozostała jedynie jednym z wielu telewizyjnych filmów tamtego okresu. Po latach najciekawsze jest jednak to, jak niewiele straciły na aktualności obserwacje dotyczące uprzedzeń i łatwości, z jaką można budować własny światopogląd na prostych podziałach.
Gdzie obejrzeć „Cud purymowy”?
„Cud purymowy” można obecnie obejrzeć bezpłatnie w TVP VOD. Film trwa około 57 minut, więc nie wymaga nawet rezerwowania całego wieczoru. To dobra okazja, żeby nadrobić mniej oczywisty tytuł polskiego kina telewizyjnego, szczególnie jeśli lubisz historie, które pod komediową powierzchnią mają coś więcej do powiedzenia. Dostępność produkcji w serwisach VOD może się zmieniać, dlatego przed seansem warto sprawdzić aktualną ofertę platformy.





















