Nowy serial Netflixa od miesięcy budził ogromne zainteresowanie za granicą, a teraz w końcu mogą obejrzeć go także polscy widzowie. „The Hunting Wives” to thriller obyczajowy, który jeszcze przed lokalną premierą dorobił się opinii jednej z najmocniejszych nowości platformy. Widzowie i krytycy zgodnie zwracają uwagę na skojarzenia z kultowymi „Gotowymi na wszystko”. Z tą różnicą, że tu napięcie szybko wchodzi na znacznie mroczniejsze tony.
WIDEO…
Serial, który długo czekał na polską premierę
Choć dziś „The Hunting Wives” widnieje w katalogu Netflixa, droga serialu na platformę była dość zawiła. Produkcja została pierwotnie zamówiona przez stację Starz, a dopiero później przejęta przez streamingowego giganta. W Stanach Zjednoczonych serial zadebiutował już w lipcu i od tamtej pory dostępny był również w kilku innych regionach świata. W Polsce przez długi czas pozostawał jedynie tytułem, o którym czytano w zagranicznych recenzjach. Serial powstał na podstawie bestsellerowej powieści May Cobb i opowiada historię kobiety, która wraz z rodziną przeprowadza się z Bostonu do wschodniego Teksasu. Na miejscu nawiązuje bliską relację z jedną z lokalnych bywalczyń elitarnych kręgów. Z czasem niewinna fascynacja przeradza się w sieć obsesji, manipulacji i sekretów, które prowadzą do wydarzeń o znacznie poważniejszych konsekwencjach.

Widzowie i krytycy mówią jednym głosem
Nieprzypadkowo w recenzjach tak często pojawiają się porównania do „Gotowych na wszystko”. Ten sam miks pozornej sielanki i narastającego napięcia sprawił, że serial zebrał sporo pozytywnych ocen. Entuzjazm widać także wśród widzów, którzy sięgnęli po produkcję tuż po amerykańskiej premierze. Jeden z komentarzy opublikowanych na platformie X podsumowuje to krótko: „The Hunting Wives jest tak dobre, że zbindżowałem całość w jeden dzień”. Polscy widzowie mogą wreszcie sprawdzić ten tytuł na własnej skórze. „The Hunting Wives” zadebiutowało w krajowej ofercie Netflixa 15 grudnia. Co istotne, historia nie kończy się na jednym sezonie. Platforma już we wrześniu zamówiła kontynuację, choć data premiery drugiej odsłony nie została jeszcze ujawniona.






















