Ten thriller z Gal Gadot to jedna z najmocniejszych premier końcówki lata. Nie daje odetchnąć nawet na chwilę
Maia jest skuteczną londyńską prawniczką, która ma swoje życie perfekcyjnie poukładane. Wszystko rozpada się podczas zwykłego porannego biegu, gdy odbiera telefon i słyszy, że jej syn został porwany. Warunek jest jeden, czyli ma biec dalej, wykonywać każde polecenie i nikomu nie mówić, bo jeśli się zatrzyma, chłopiec zginie. „Biegaczka” z Gal Gadot i Damianem Lewisem trafi na Prime Video 2 września.

Prime Video pokazało właśnie zwiastun „Biegaczki”, thrillera, który zapowiada się na jedną z mocniejszych premier końcówki lata. Główną bohaterką jest Maia Marten, ceniona londyńska prawniczka w środku najważniejszej sprawy w karierze, kobieta, która przywykła do panowania nad każdym elementem swojego życia. Pewnego ranka wychodzi pobiegać, tak jak robi to codziennie, i wtedy dzwoni telefon. Po drugiej stronie odzywa się nieznajomy, który informuje ją, że jej syn jest w jego rękach, a jedyną szansą na uratowanie chłopca jest bezwzględne posłuszeństwo. Od tej chwili Maia nie może się zatrzymać, nie może poprosić nikogo o pomoc i musi wykonywać kolejne polecenia, których sensu na początku zupełnie nie rozumie.
O czym jest „Biegaczka”?
Cała opowieść rozgrywa się w morderczym tempie, bo bohaterka dosłownie przez cały film jest w biegu, a każda sekunda zwłoki może kosztować życie jej dziecka. Trasa prowadzi ją przez najbardziej rozpoznawalne i te zupełnie nieoczywiste zakątki Londynu, od zatłoczonych ulic i parków po tunele metra, gdzie coraz trudniej ukryć narastającą panikę. Z czasem okazuje się, że polecenia tajemniczego rozmówcy nie są przypadkowe i mają bezpośredni związek z prowadzoną przez nią sprawą, a jedno z żądań stawia ją przed wyborem, którego nie da się cofnąć. To thriller, który stawia klasyczne pytanie o to, jak daleko posunie się matka, żeby ocalić dziecko, i robi to w formule wyścigu z czasem.
Gal Gadot w roli, jakiej jeszcze nie grała
Największym magnesem produkcji jest Gal Gadot, którą widzowie znają przede wszystkim jako Wonder Woman, a która tym razem porzuca kino superbohaterskie na rzecz kameralnego, psychologicznego thrillera. Jej bohaterka nie ma supermocy ani planu, ma za to determinację, wyczerpane ciało i telefon, przez który ktoś rozgrywa ją jak pionek. Naprzeciw niej stoi Damian Lewis, znany z „Homeland” i „Miliardów”, który wciela się w tajemniczego rozmówcę pociągającego za sznurki, a w obsadzie pojawia się także Alfred Enoch. Za kamerą stanął Kevin Macdonald, reżyser docenionego „Ostatniego króla Szkocji”, co dodatkowo podnosi oczekiwania wobec filmu.
Londyn, który staje się pułapką
Osobnym bohaterem tej historii jest samo miasto, bo twórcy wykorzystali Londyn nie jako ładne tło, ale jako labirynt, w którym bohaterka jest jednocześnie w tłumie i zupełnie sama. Zwiastun pokazuje ją przeciskającą się przez zatłoczone wagony metra, biegnącą wśród przechodniów, którzy nie mają pojęcia, co się dzieje, i mijającą policjantów, do których nie wolno jej się odezwać. To właśnie ten kontrast, czyli osobista tragedia rozgrywająca się w środku obojętnego, pędzącego miasta, buduje największe napięcie. Zapowiada się kino sprawnie łączące emocjonalny dramat z czystym, fizycznym thrillerem.
Kiedy premiera „Biegaczki”?
Film trafi na Prime Video 2 września, a premiera będzie miała zasięg globalny, więc w Polsce obejrzysz go tego samego dnia co reszta świata. Jeśli lubisz thrillery rozgrywające się w czasie rzeczywistym, w których bohater nie ma chwili na oddech, warto zapisać sobie tę datę. Zwiastun obejrzysz tutaj:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
