Reklama

Marcin Kania ma za sobą lata sceny i lata picia, a jego relacje z bliskimi dawno się posypały. Kiedy budzi się w mieszkaniu dorosłego syna, nie pamięta, jak się tam znalazł, a jedyne, co do niego dociera, to fakt, że chłopak zniknął bez śladu. Od tej chwili bohater rusza na poszukiwania, które są jednocześnie śledztwem i próbą odtworzenia własnej przeszłości, bo alkohol zabrał mu kawałki pamięci i zniekształcił obraz tego, co się naprawdę wydarzyło. To thriller, w którym najgroźniejszym przeciwnikiem bohatera jest on sam, a każda kolejna odzyskana scena boli bardziej niż poprzednia.

Adaptacja Żulczyka, która nie oszczędza widza

Serial powstał na podstawie powieści Jakuba Żulczyka, autora znanego między innymi z „Ślepnąc od świateł”, i widać w nim ten sam pazur w opisywaniu ludzi wypadających z torów. To gęsta, momentami duszna opowieść o uzależnieniu, w której nałóg nie jest tylko tłem, ale realnie wpływa na to, co widzimy na ekranie. Twórcy pokazują, jak alkohol fałszuje rzeczywistość i jak trudno oddzielić prawdę od tego, co bohater sobie wmówił. Za reżyserię odpowiada Leszek Dawid, a scenariusz napisał Kacper Wysocki wspólnie z samym Żulczykiem, więc duch książki został tu zachowany.

Rola życia Arkadiusza Jakubika

Największym powodem, żeby sięgnąć po ten serial, jest kreacja Arkadiusza Jakubika, który dźwiga na barkach właściwie każdą scenę. Aktor gra tu bez asekuracji, brzydko i boleśnie prawdziwie, budując portret człowieka wyniszczonego przez nałóg, ale wciąż walczącego o coś ważnego. To właśnie jego rolę widzowie chwalą najczęściej, uznając ją za jedno z najmocniejszych aktorskich osiągnięć ostatnich lat. Wokół niego pojawiają się także Dominika Bednarczyk, Nel Kaczmarek oraz Przemysław Bluszcz, ale to Jakubik nadaje całości ten surowy, dokumentalny ciężar.

Opinie widzów

Serial ma bardzo dobrą średnią 7,5 na dziesięć przy ponad czterdziestu tysiącach głosów, a w komentarzach dominuje zachwyt nad główną rolą. „Jakubik w tym serialu wszedł na szczyt swojego aktorstwa” — pisze jeden z widzów, a inny przyznaje wprost: „łyknąłem serial w jeden wieczór, Jakubik one man show”. Wraca też słowo, które najlepiej oddaje ten seans, czyli autentyczność. „Mocny, szczery, autentyczny, fantastycznie zagrane role” — podsumowuje kolejna osoba. Nie brakuje jednak głosów krytycznych, bo część widzów uznała serial za zbyt powolny. „Kompletnie mnie nie wciągnął, brak akcji, nuda i irytujące dialogi” — narzeka jeden z internautów, a inny żałuje, że realizacja nie dorównała świetnej książce.

Gdzie obejrzeć „Informację zwrotną”?

Wszystkie pięć odcinków obejrzysz na Netfliksie w ramach abonamentu, z polskim dźwiękiem. To dobra propozycja na wieczór, kiedy masz ochotę na coś mocnego i wymagającego, a nie na lekką rozrywkę w tle. Warto tylko pamiętać, że to seans ciężki emocjonalnie, który dotyka trudnych tematów uzależnienia i rodzinnych zaniedbań, więc lepiej zarezerwować sobie na niego odpowiedni moment. Zwiastun obejrzysz tutaj:

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...