Reklama

Łączy je jedno: tempo, przy którym książki nie da się odłożyć na później. Znajdziesz tu i hollywoodzką sagę, i thriller, od którego robi się gęsto, i ciepłą historię z humorem, więc każda znajdzie coś dla siebie niezależnie od nastroju. Oto pięć propozycji na wieczory, kiedy masz ochotę na coś, co wciąga równie mocno jak serial, ale zostaje z tobą znacznie dłużej.

„Siedmiu mężów Evelyn Hugo”, Taylor Jenkins Reid

Legendarna gwiazda Hollywood postanawia w końcu opowiedzieć prawdę o swoim życiu, a wybiera do tego zupełnie nieznaną dziennikarkę. Z każdą kolejną stroną poznajemy jej siedmiu mężów, wielkie namiętności i sekrety skrywane przez dekady, aż okazuje się, że najważniejsza tajemnica dotyczy czegoś zupełnie innego. To historia napisana z rozmachem, która czyta się jak wciągający serial o złotej erze kina. Finał potrafi zaskoczyć nawet czytelniczki przekonane, że wszystko już rozgryzły.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.

„Pomoc domowa”, Freida McFadden

Millie dostaje pracę jako pomoc domowa w luksusowej rezydencji zamożnego małżeństwa i szybko orientuje się, że za idealną fasadą kryje się coś niepokojącego. Im głębiej wchodzi w życie swoich pracodawców, tym bardziej zaciera się granica między tym, kto tu jest ofiarą, a kto tak naprawdę pociąga za sznurki. To thriller skonstruowany tak, że kolejne rozdziały znikają błyskawicznie, a zwrot akcji w połowie książki wywraca całą historię do góry nogami. Idealna propozycja na jeden nerwowy wieczór.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.

„Lekcje chemii”, Bonnie Garmus

Elizabeth Zott to genialna chemiczka, która w latach sześćdziesiątych zderza się ze światem przekonanym, że kobieta nie ma czego szukać w laboratorium. Kiedy niespodziewanie zostaje gwiazdą telewizyjnego programu kulinarnego, zaczyna uczyć widzki nie tylko gotowania, ale też wiary w siebie. Ta powieść łączy inteligentny humor z ważnym tematem i ma bohaterkę, którą pokochały miliony czytelniczek na całym świecie. Doczekała się zresztą serialowej ekranizacji, choć książka i tak wygrywa.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.

„Siedem sióstr”, Lucinda Riley

Po śmierci ekscentrycznego opiekuna sześć adoptowanych sióstr dostaje wskazówki, które mają im pomóc odkryć własne korzenie. Pierwszy tom rusza tropem Mai i prowadzi czytelniczki od współczesności aż do egzotycznej przeszłości sprzed lat, pełnej miłości, tajemnic i rodzinnych sekretów. To początek wielotomowej sagi, która wciąga jak najlepszy serial obyczajowy i sprawia, że od razu chce się sięgnąć po kolejną część. Świetny wybór, jeśli lubisz historie z rozmachem i egzotycznym tłem.

646402b270d17
fot. mat. pras.

„Wyznania zakupoholiczki”, Sophie Kinsella

Becky Bloomwood zawodowo doradza innym w sprawach finansów, a prywatnie tonie w długach i nie potrafi przejść obojętnie obok żadnej wyprzedaży. Jej próby ogarnięcia własnego życia prowadzą do serii coraz zabawniejszych wpadek, którym kibicuje się z uśmiechem od pierwszej strony. To lekka, dowcipna komedia, która poprawia humor lepiej niż niejeden feelgoodowy serial. Kiedy potrzebujesz czegoś bez ciężaru, ta bohaterka nie zawodzi.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...