5 książek, które wciągają jak najlepsze seriale Netfliksa. Każdą przeczytasz w jeden wieczór
Bywają książki, które wciągają dokładnie tak jak dobry serial, kiedy po jednym odcinku od razu włączasz kolejny. Zamiast cliffhangerów mają rozdziały urwane w najlepszym momencie, a zamiast bohaterów z ekranu postacie, o których myślisz jeszcze długo po zamknięciu okładki. Wybrałyśmy pięć lekkich i wciągających tytułów, które połkniesz w jeden weekend.

Łączy je jedno: tempo, przy którym książki nie da się odłożyć na później. Znajdziesz tu i hollywoodzką sagę, i thriller, od którego robi się gęsto, i ciepłą historię z humorem, więc każda znajdzie coś dla siebie niezależnie od nastroju. Oto pięć propozycji na wieczory, kiedy masz ochotę na coś, co wciąga równie mocno jak serial, ale zostaje z tobą znacznie dłużej.
„Siedmiu mężów Evelyn Hugo”, Taylor Jenkins Reid
Legendarna gwiazda Hollywood postanawia w końcu opowiedzieć prawdę o swoim życiu, a wybiera do tego zupełnie nieznaną dziennikarkę. Z każdą kolejną stroną poznajemy jej siedmiu mężów, wielkie namiętności i sekrety skrywane przez dekady, aż okazuje się, że najważniejsza tajemnica dotyczy czegoś zupełnie innego. To historia napisana z rozmachem, która czyta się jak wciągający serial o złotej erze kina. Finał potrafi zaskoczyć nawet czytelniczki przekonane, że wszystko już rozgryzły.

„Pomoc domowa”, Freida McFadden
Millie dostaje pracę jako pomoc domowa w luksusowej rezydencji zamożnego małżeństwa i szybko orientuje się, że za idealną fasadą kryje się coś niepokojącego. Im głębiej wchodzi w życie swoich pracodawców, tym bardziej zaciera się granica między tym, kto tu jest ofiarą, a kto tak naprawdę pociąga za sznurki. To thriller skonstruowany tak, że kolejne rozdziały znikają błyskawicznie, a zwrot akcji w połowie książki wywraca całą historię do góry nogami. Idealna propozycja na jeden nerwowy wieczór.

„Lekcje chemii”, Bonnie Garmus
Elizabeth Zott to genialna chemiczka, która w latach sześćdziesiątych zderza się ze światem przekonanym, że kobieta nie ma czego szukać w laboratorium. Kiedy niespodziewanie zostaje gwiazdą telewizyjnego programu kulinarnego, zaczyna uczyć widzki nie tylko gotowania, ale też wiary w siebie. Ta powieść łączy inteligentny humor z ważnym tematem i ma bohaterkę, którą pokochały miliony czytelniczek na całym świecie. Doczekała się zresztą serialowej ekranizacji, choć książka i tak wygrywa.

„Siedem sióstr”, Lucinda Riley
Po śmierci ekscentrycznego opiekuna sześć adoptowanych sióstr dostaje wskazówki, które mają im pomóc odkryć własne korzenie. Pierwszy tom rusza tropem Mai i prowadzi czytelniczki od współczesności aż do egzotycznej przeszłości sprzed lat, pełnej miłości, tajemnic i rodzinnych sekretów. To początek wielotomowej sagi, która wciąga jak najlepszy serial obyczajowy i sprawia, że od razu chce się sięgnąć po kolejną część. Świetny wybór, jeśli lubisz historie z rozmachem i egzotycznym tłem.

„Wyznania zakupoholiczki”, Sophie Kinsella
Becky Bloomwood zawodowo doradza innym w sprawach finansów, a prywatnie tonie w długach i nie potrafi przejść obojętnie obok żadnej wyprzedaży. Jej próby ogarnięcia własnego życia prowadzą do serii coraz zabawniejszych wpadek, którym kibicuje się z uśmiechem od pierwszej strony. To lekka, dowcipna komedia, która poprawia humor lepiej niż niejeden feelgoodowy serial. Kiedy potrzebujesz czegoś bez ciężaru, ta bohaterka nie zawodzi.
