To może być największy hit Netflixa tego lata. Internauci nie kryją łez
Greta od dziecka wiedziała, po co przyszła na świat. Miała pomóc starszej siostrze Lucy wygrać z białaczką, najpierw jako dawczyni komórek, potem jako najbliższa osoba przy jej łóżku. Kiedy Lucy umiera, Greta zostaje z pustką, której nie potrafi nazwać. Siostra zostawia jej jednak coś więcej niż wspomnienia; grę, która ma poprowadzić ją przez żałobę.

Najpierw podbiła listy bestsellerów i serca czytelniczek na BookToku, teraz wjeżdża na Netfliksa. Historia Grety, która po śmierci siostry rusza śladem zostawionych przez nią wskazówek, to jedna z najgłośniejszych hiszpańskich premier tego lata. W obsadzie między innymi znana ze „Szkoły dla Elity” Georgina Amorós. Latem Netflix stawia na emocje, a „Mapa pragnień” ma być jego główną kartą w tej rozgrywce. Hiszpański miniserial powstał na podstawie powieści Alice Kellen, jednej z najchętniej czytanych autorek literatury obyczajowej ostatnich lat. Premiera odbędzie się 17 lipca, a pierwsze zapowiedzi wywołały silne emocje wśród internautów.
O czym jest „Mapa pragnień”? Dramat, który poruszy każdego
Greta całe życie podporządkowała siostrze. Lucy od dziecka chorowała na białaczkę, a Greta przyszła na świat między innymi po to, by zostać dawczynią komórek macierzystych i dać jej szansę na zdrowie. Wokół tej roli zbudowała własną tożsamość, bycie tą, która ratuje. Kiedy leczenie zawodzi i Lucy umiera, Greta zostaje sama z pytaniem, kim właściwie jest, skoro nie ma już kogo ratować. Lucy przewidziała to wcześniej. Przed śmiercią przygotowała dla siostry „mapę pragnień”, serię zadań i wskazówek, które Greta ma wypełniać jedno po drugim. Pierwsze polecenie wyznacza kierunek całej historii, bo każe odnaleźć niejakiego Willa Tuckera, mężczyznę, o którym Greta nigdy wcześniej nie słyszała. To od niego zaczyna się podróż, która prowadzi ją przez kolejne wyzwania, dawne tajemnice rodziny i uczucie, na które wcześniej nie miała czasu ani odwagi.
Kto gra w „Mapie pragnień”? W obsadzie gwiazda „Szkoły dla Elity”
W Gretę wciela się Alícia Falcó, hiszpańska aktorka coraz częściej obsadzana w głównych rolach. Willa, tajemniczego mężczyznę z własnymi ranami z przeszłości, gra Pablo Álvarez. Lucy, siostrę, której decyzje napędzają całą fabułę, zagrała Georgina Amorós, znana widzom z hiszpańskiego hitu Netflixa „Szkoła dla Elity”. Obsadę uzupełniają uznani aktorzy hiszpańskiego kina i telewizji, między innymi Laia Marull, Mario de la Rosa i Ramón Barea. Za reżyserię odpowiadają Laura M. Campos i Gemma Ferraté, scenariusz napisała Isa Sánchez, a produkcją zajęła się Brutal Media. Całość liczy sześć odcinków.
Książka, nad którą płakały miliony. Skąd fenomen Alice Kellen?
Powieść „Mapa pragnień” ukazała się w 2022 roku i szybko stała się jednym z największych literackich przebojów Alice Kellen. Hiszpańska pisarka sprzedała na świecie ponad trzy miliony egzemplarzy swoich książek, a tytuły z jej nazwiskiem regularnie krążą po BookToku, gdzie czytelniczki dzielą się zdjęciami zapłakanych twarzy i przemoczonych chusteczek. W Polsce powieść wydała Media Rodzina, dzięki czemu spora część widzów może sięgnąć po pierwowzór jeszcze przed premierą serialu. Kellen pisze o emocjach wprost, bez owijania w bawełnę, i właśnie ten ton przyciąga do jej historii kolejne pokolenia czytelniczek.
Dlaczego o „Mapie pragnień” jest głośno na długo przed premierą?
Serial wpisuje się w hiszpańską falę, na której Netflix jedzie od kilku lat. Po sukcesach takich tytułów jak „Szkoła dla Elity” czy „Przez moje okno” platforma chętnie sięga po młode, emocjonalne historie z Hiszpanii, a „Mapa pragnień” ma wszystko, czego potrzeba letniej premierze. Jest strata, jest pierwsza miłość, jest podróż i tajemnica, którą trzeba rozwikłać krok po kroku. Zwiastun zebrał setki komentarzy zapowiadających seans z chusteczką w dłoni, a format sześciu odcinków sprawia, że całość da się obejrzeć w jeden weekend. Do tego dochodzi rozpoznawalny materiał źródłowy z gotową bazą fanek, które czekają na konfrontację książkowej Grety z tą ekranową. „Mapa pragnień” to propozycja dla widzów, którzy lubią emocjonalne dramaty obyczajowe z wątkiem romantycznym i nie boją się historii o stracie. Jeśli sięgasz po tytuły w stylu „Przez moje okno”, „A travers ma fenetre” czy ekranizacje powieści Colleen Hoover, ten serial trafi w twój gust. To kino emocji, a nie zaskakujących zwrotów akcji, więc widzowie szukający thrillera czy szybkiego tempa mogą poczuć się rozczarowani. Reszta dostanie sześć odcinków o godzeniu się ze stratą, rodzeństwie i odwadze, żeby zacząć żyć po swojemu. Premiera 17 lipca na Netfliksie.
Zwiastun „Mapy pragnień” obejrzysz tutaj:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
