„Samotnik” zadebiutował w polskich kinach 13 lutego. Minęło zaledwie półtora miesiąca i produkcja jest już dostępna na platformach VOD — na razie w opcji wypożyczenia lub zakupu. Film można obejrzeć m.in. na CANAL+, Prime Video czy Rakuten TV. Cena różni się w zależności od serwisu, ale oscyluje wokół 40 zł. To standard przy świeżych premierach, które dopiero co zeszły z dużego ekranu.

WIDEO

player placeholder

Jason Statham robi to, co potrafi najlepiej

Nie ma tu większych zaskoczeń. Jason Statham ponownie wciela się w samotnego bohatera z zasadami, który zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę. Tym razem gra byłego agenta sił specjalnych, który po uratowaniu dziewczyny podczas sztormu trafia na radar dawnych wrogów. To wystarczy, by uruchomić spiralę przemocy, pościgów i konfrontacji, które napędzają akcję od pierwszych minut. Filmy z Jasonem Stathamem od lat opierają się na podobnej konstrukcji — samotny wilk, osobisty konflikt i dynamiczna akcja. „Samotnik” nie próbuje tego zmieniać, tylko konsekwentnie rozwija znany schemat. I wygląda na to, że to wystarcza. Produkcja zebrała przyzwoite opinie, a krytycy zwracają uwagę, że choć korzysta z dobrze znanych klisz, robi to sprawnie i bez zbędnych przestojów.

Sprawdzony schemat, który wciąż działa

W opiniach widzów „Samotnik” najczęściej pojawia się jako dokładnie taki film, jakiego można się spodziewać po Jasonie Stathamie — bez zaskoczeń, ale też bez rozczarowań. Jak zauważa jeden z użytkowników: „Szedłem na Stathama i dostałem to co chciałem od kina ze Stathamem”. I to zdanie dobrze oddaje ogólny odbiór produkcji. Wielu widzów podkreśla, że choć schemat pozostaje znajomy, to wciąż działa. „Statham w formie”, „U Jasona stabilnie. Jak mu podpadną to ich niszczy” — takie komentarze pokazują, że siłą filmu jest przede wszystkim charyzma głównego bohatera i konsekwencja w budowaniu jego ekranowego wizerunku. Nie brakuje jednak głosów bardziej krytycznych. Część widzów zwraca uwagę na powtarzalność i przewidywalność fabuły — „To wszystko już było, ale spoko się ogląda ;)” czy „Do bólu wtórny i przewidywalny, ale trzeba pochwalić solidne rzemiosło”. Pojawiają się też opinie, że scenariusz momentami jest zbyt uproszczony, choć paradoksalnie dla niektórych działa to na korzyść całości. Finalnie „Samotnik” wpisuje się w dobrze znany model kina akcji — nie próbuje go zmieniać, ale dostarcza dokładnie to, czego oczekują fani gatunku.

Zobacz także:

Czy warto obejrzeć?

„Samotnik” to propozycja dla tych, którzy nie oczekują rewolucji, tylko solidnej rozrywki. Film dobrze sprawdza się jako wieczorny seans — szybki, dynamiczny i pozbawiony zbędnych komplikacji. Jeśli lubisz kino akcji w klasycznym wydaniu, z charyzmatycznym bohaterem i wyraźnym tempem, ten tytuł powinien trafić na twoją listę.

73452.6
fot. mat. pras.
73436.6
fot. mat. pras.