Niemiecka marka wypuściła produkt, który pokochają wszystkie posiadaczki kapryśnej, opadającej powieki. Niestety z wiekiem robi się coraz bardziej wymagająca podczas makijażu i nie tylko. Ten najbardziej jesieniarski odcień kochają nie tylko romantyczki, ale i wszystkie kobiety, które doceniają autumn vibe.
WIDEO…
Catrice Tubing Stay In Place Volume Tusz do rzęs
Maskara w odcieniu pieczonych kasztanów pogrubia włoski oraz daje efekt panda-proof. Co to oznacza? Nie odznacza się na powiece, nawet tej opadającej. Idealny, czysty makijaż, bez grama oprószającej się mascary. To produkt w typie tubing o chłodnym odcieniu średniego brązu. Włoski rzęs są otulane polimerami, które stopniowo budują im objętość oraz długość, nawet na najkrótszych elementach. Zapobiega powstawaniu nieestetycznych grudek, ani nie tworzy "nóżek pajączków". Jest bardzo odporna na rozmazywanie oraz można ją usunąć bez niepotrzebnego tarcia, z wykorzystaniem jedynie ciepłej wody. Mam opadającą powiekę i testowałam ją już wielokrotnie. Nie powoduje nadwrażliwości, ani nieprzyjemnego swędzenia. Dodatkowo optycznie unosi i pozwala na budowanie wybranego looku rzęs - od naturalnych, po nieco bardziej teatralne. Zostaje na długo tam, gdzie powinna. Efekt pandy jej nie straszny - nie pojawiły się niechciane stempelki w ciągu dnia. A to wszystko za mniej, niż 20 zł.
W formule znajdziemy składniki aktywne, takie jak: olej rycynowy, który poprawia kondycję włosków, zapobiegając ich wypadaniu, a także sumak lakowy, który jest woskiem japońskim. Zapobiega utracie wilgoci w rzęsach i skutecznie je uelastycznia, dodatkowo przeciwdziałając kruszeniu.
Jaki typ urody do brązowej maskary? Najlepsze dopasowania
Każda z nas, bez względu na ścisłe dopasowania miewa chwile, gdy pragnie zmienić swój look choć na chwilę, aby wyjść ze strefy komfortu. Różowe, niebieskie lub neonowe rzęsy potrafią dodać wigoru każdemu makijażowi. Brązowe odcienie, w tym cynamonowe, kasztanowe czy ciemne beże to przede wszystkim domena jasnej lub ciepłej wiosny - kremowo-brzoskwiniowa cera oraz złociste tony oczu to jedno z najlepszych dopasowań. Brązowa maskara podkreśla wyjątkowość urody. Często klasyczny czarny odcień tuszu bywa zbyt wyrazisty, co rujnuje ogólną koncepcję. To także wspaniały wybór dla zgaszonej jesieni, która charakteryzuje się oliwkową cerą, rudawymi kosmykami oraz delikatnymi piegami.
The Ordinary Multi-Peptide - Serum do rzęs i brwi
Jednym z ser, które używam przy opadającej powiece, jest to kanadyjskiej marki The Ordinary. Poprawia kondycję nie tylko rzęs, ale także i brwi. Jest wysoko skoncentrowane i nadaje im gęstszą strukturę, która optycznie to potwierdza. Stosuje ją dwa razy dziennie. Jej formuła zawiera cztery technologie peptydowe oraz 11 składników aktywnych. Pojawia się między innymi ekstrakt z kwiatów koniczyny, ekstrakt z liści zielonej herbaty, ekstrakt z modrzewia europejskiego, chlorek cynku oraz kompleks peptydowy. To sprawia, że jego działanie jest często bezkonkurencyjne. Już w przeciągu miesiąca zobaczyłam sporą zmianę, a rzęsy stały się zdecydowanie mocniejsze.



















