Bestselerowy podkład pielęgnacyjny marki Clarena to podkład dla osób, które nie szukają gęstej formuły i krycia „na mur, beton”. Łatwo rozprowadza się palcami, gąbeczką albo pędzlem i bezproblemowo daje efekt second skin. Na stronie producenta ma ocenę 4,8 na 5 gwiazdek.
WIDEO…
Peptydowy podkład pielęgnacyjny – Peptide Fluid Foundation, Clarena
W tym produkcie uwagę zwraca kompleks 3 Peptide Viper, którego nazwa nawiązuje do składników inspirowanych peptydem występującym w jadzie żmii. Nie oznacza to jednak nakładania na twarz jadu węża. W składzie znajduje się syntetyczny peptyd, który nie ma działania szkodliwego. Jego rola w podkładzie wiąże się przede wszystkim z efektem optycznego wygładzenia zmarszczek mimicznych, który może sprawić, że makijaż wygląda bardziej profesjonalnie.
Produkt godny polecenia. Lekka formuła łatwo się rozprowadzająca, nadaje skórze blask. – jedna z opinii na stronie producenta.
Co jeszcze znajduje się w formule
W składzie Peptide Fluid Foundation są między innymi składniki odpowiadające za łatwiejsze rozprowadzanie oraz gładkie wykończenie. Formuła zawiera także glicerynę, witaminę E oraz estry masła shea. To połączenie ma wspierać komfort noszenia podkładu i ograniczać wrażenie suchej, ciężkiej warstwy na twarzy.
Krycie, które można budować bez efektu maski
Największą zaletą płynnej formuły jest możliwość budowania efektu, tj. dokładania produktu małymi porcjami. Jedna cienka warstwa może wystarczyć do wyrównania zaczerwienień i lekkich różnic w kolorycie. Drugą warto nakładać tylko punktowo, na przykład przy skrzydełkach nosa, na przebarwieniach albo w miejscach po niedoskonałościach. Dzięki temu nie obciążasz całej twarzy większą ilością podkładu. To ważne szczególnie wtedy, gdy masz 40 lat lub więcej i zauważasz, że niektóre kryjące podkłady zbierają się w załamaniach skóry. W takim przypadku znaczenie ma nie tylko sam skład, lecz także technika. Zbyt duża ilość nawet lekkiego produktu może osadzić się w liniach mimicznych. Cienkie warstwy, dobrze przygotowana skóra i precyzyjne przypudrowanie zwykle dają bardziej jednolity rezultat niż nakładanie dużej porcji za jednym razem.
Dlaczego ten podkład pasuje do jesiennego makijażu
Jesienią skóra często potrzebuje makijażu, który nie podkreśla suchych miejsc. Peptide Fluid Foundation tworzy na skórze równą warstwę i daje poślizg podczas aplikacji. Nie jest to typowy produkt o pudrowym, mocno matowym finiszu. Jego zadaniem jest raczej ujednolicenie powierzchni cery i pozostawienie naturalnego efektu, który wpisuje się w klimat złotej, polskiej jesieni.
Dla kogo Peptide Fluid Foundation będzie dobrym wyborem
Ten podkład jest przeznaczony dla osób, które lubią naturalne wykończenie, ale chcą mieć możliwość stopniowania krycia. Może pasować do cery z drobnymi zmarszczkami, nierównym kolorytem, przebarwieniami lub pojedynczymi niedoskonałościami. Najlepiej sprawdzi się wtedy, gdy priorytetem jest lekka warstwa i dopracowany wygląd skóry, a nie pełne, sceniczne krycie zakrywające każdą zmianę.
Możesz potraktować go jako produkt do codziennego makijażu do pracy, na spotkanie lub na dzień, w którym chcesz szybko wyrównać cerę bez wielu kolejnych warstw. Płynna konsystencja ułatwia aplikację także osobom, które nie mają wprawy w pracy z pędzlem. Palce ogrzewają formułę, gąbeczka daje cieńszy efekt, a pędzel pozwala precyzyjniej budować krycie w konkretnych miejscach.
Podkład ten pokazuje, że dla cery z widocznymi liniami trzeba mocnego krycia i gęstej ani mocno pudrowej formuły. Jego płynna konsystencja, stopniowalne krycie i kompleks 3 Peptide Viper tworzą połączenie dla osób, które chcą poprawić wygląd kolorytu oraz uzyskać bardziej równą powierzchnię makijażu. Najlepszy efekt osiągniesz wtedy, gdy potraktujesz go jak cienką warstwę dopasowaną do potrzeb skóry, a nie produkt nakładany w dużej ilości na całą twarz.
Jeżeli potrzebujesz mocnej fotoprotekcji w ciągu dnia, sięgnij dodatkowo po mgiełkę przeciwsłoneczną w wersji over makeup, która nie narusza makijaży i jest niewyczuwalna na skórze.



















