Jakich perfum używa Natalia Siwiec? 

Wyobraź sobie zapach rozgrzanego słońcem piasku, delikatną morską bryzę i chłodną wodę kokosową sączoną pod palmami. Taki wakacyjny miks zamknęła na swojej skórze jedna z największych polskich ikon stylu. Gdy fanki odkryły, jaki zapach Natalia Siwiec wybiera na upalne dni, od razu ruszyły na zakupy! To kompozycja, która potrafi przenieść nas na luksusowe wakacje już po jednym psiknięciu.... Mowa o Emanuel Ungaro Fruit d’Amour Turquoise, zapachu, wokół którego w sieci błyskawicznie urósł ogromny hype. Charakterystyczne, przezroczyste flakony w kształcie jabłuszka, wypełnione turkusowym płynem, stały się obiektem pożądania. Ta kompozycja to absolutne zaprzeczenie nudnych, ulepnych słodziaków, które w wysokich temperaturach stają się po prostu męczące. 

WIDEO

player placeholder

Ulubione perfumy Natalii Siwiec pachną solą morską i kokosem. To zapach luksusowych wakacji!

Otwarcie tego zapachu to dla nosa prawdziwy, rześki shocker. Zamiast oczywistych cytrusów dostajemy tu wodę kokosową zmiksowaną z soczystym grejpfrutem i podszytą wyraźnymi, morskimi akordami. Efekt? Zapach na skórze jest początkowo chłodny, intrygująco słony i ultraodświeżający. To genialny kontrapunkt dla rozgrzanego letniego powietrza. Z czasem kompozycja pięknie wtapia się w skórę, uwalniając swoje zmysłowe serce. Do głosu dochodzi orchidea i kwiat tiare, które nadają całości kremowego, miękkiego wykończenia. Znasz ten zapach ekskluzywnego olejku do opalania roztartego na rozgrzanym ciele? To dokładnie ten wibracyjny klimat. Co ważne, kwiaty nie są tu ani przez moment duszące, morska sól trzyma je w ryzach, dbając o lekkość i komfort noszenia przez cały dzień. 

 

Zobacz także:

Francuski rodowód i modowe DNA, które widać w ruchu

Choć dziś ten zapach kojarzy się głównie z beztroskim, celebryckim lifestyle'em, stoi za nim potężna historia wielkiej mody. Emanuel Ungaro, francuski wizjoner z włoskimi korzeniami, uczył się fachu u samego Cristóbala Balenciagi. W połowie lat 60. założył dom mody, który zasłynął z totalnego braku pokory wobec sztywnych zasad. Kochał energetyczne kolory, odważne miksy wzorów i draperie, które zmysłowo pracowały w ruchu. Ta sama filozofia radości i nieskrępowanej kobiecości pulsuje w liniach zapachowych marki. Zapomnij o chłodnym, aptecznym minimalizmie. Seria Fruit d’Amour to zapachowy odpowiednik lekkiej, jedwabnej sukienki zarzuconej na ramiona podczas ciepłego wieczoru. Ma nieść czystą przyjemność, dodawać energii i rozświetlać twój dzień, dokładnie tak, jak robi to wizerunek samej Natalii Siwiec. 

Jak ulubiony zapach Natalii Siwiec radzi sobie w upałach?

Wszystkie wiemy, jak kapryśne potrafią być letnie wody toaletowe. W wysokich temperaturach zapachy często ulatniają się ze skóry w mgnieniu oka. Fruit d’Amour Turquoise zaskakuje jednak świetną trwałością. Jaki jest sekret tej formuły? Baza! Nutami głębi są tu drzewo sandałowe, paczula i wanilia. Te cieplejsze, solidniejsze akordy działają jak niewidzialna kotwica, zatrzymują lżejsze nuty owocowe i kwiatowe na skórze, zapobiegając ich błyskawicznemu zniknięciu. Tip od redakcji: jeśli chcesz maksymalnie podbić ten efekt, zaaplikuj perfumy na dobrze nawilżone ciało. Projekcja? Perfekcyjnie wyważona. Zapach tworzy wokół ciebie subtelną, zmysłową aurę wyczuwalną przy bliższym kontakcie. Nie ciągnie się kilometrowym ogonem i nie przytłacza otoczenia, co podczas upałów jest ogromną zaletą. To idealny kumpel na plażę, popołudniowy iced coffee z przyjaciółką czy luźny spacer po mieście. 

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniiższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: