Droga jest częścią przygody
Na Elafonisi dotarłam samochodem i zdecydowanie polecam właśnie taki sposób podróży. Z Chanii dojazd zajmuje około półtorej do dwóch godzin w zależności od tego, o której godzinie się wyjedzie. Z racji popularności tego miejsca zdecydowanie polecam naprawdę wczesne godziny. Ja wyjechałam z Gerani (miejscowość pod Chanią) o godzinie 8:00 – i to już było dość późno. Mimo iż nie było korków, to trasa jest trudna i naprawdę wymagająca. Prowadzi przez góry, niewielkie kreteńskie wioski i spektakularny wąwóz Topolia, gdzie serpentyny odsłaniają jedne z najpiękniejszych widoków na wyspie. Jeśli nie planujecie wynajmować samochodu, na Elafonisi można również dojechać autobusami KTEL z Chanii. W sezonie letnim kursują regularnie, choć warto wcześniej sprawdzić rozkład powrotnych połączeń.
WIDEO…


Czy można dojechać bezpośrednio na plażę Elafonisi?
Nie. Elafonisi należy do obszaru chronionego Natura 2000. Dlatego też ostatni etap wycieczki trzeba pokonać pieszo. Nie jest to jednak bardzo uciążliwe, choć w upale może dawać się we znaki. Przed plażą jest płatny parking (5 euro za cały dzień). Aby dostać się na plażę trzeba zejść w dół niewielkim wąwozem. Na pierwszej części plaży znajdują się leżaki, bary i toalety. Ale nie warto tam zostawać! By odkryć uroki Elafonisi trzeba „przeprawić” się wodą na wyspę. Dla osoby o wzroście około 170 cm woda będzie sięgała do pasa (to krótki odcinek), dzieci mogą mieć radochę z przepłynięcia tej części. Warto wejść w głąb wyspy, bo to właśnie tam jest najmniej turystów i bezkresne piękno plaży.

Woda wygląda jak na Malediwach. Zdjęcia nie kłamią
Pierwsze, co zwraca uwagę po wejściu na plażę, to niezwykły kolor wody. Płytka laguna mieni się odcieniami turkusu i błękitu, a dzięki temu, że morze przez długi odcinek pozostaje bardzo płytkie, całość przypomina naturalny basen. Spacerując przez wodę, można dotrzeć na niewielką wysepkę Elafonisi, od której plaża wzięła swoją nazwę. Mimo że to jedno z najpopularniejszych miejsc na Krecie, plaża jest na tyle rozległa, że bez większego problemu można znaleźć własny kawałek piasku.

Skąd bierze się różowy piasek?
To właśnie on rozsławił Elafonisi na całym świecie. Choć na zdjęciach można odnieść wrażenie, że cała plaża jest intensywnie różowa, w rzeczywistości kolor pojawia się przede wszystkim w miejscach, gdzie drobinki piasku mieszają się z pokruszonymi fragmentami czerwonych i różowych muszli oraz mikroskopijnych organizmów morskich. W pełnym słońcu piasek przybiera delikatny pudroworóżowy odcień, który najpiękniej widać przy samej linii wody. To naturalne zjawisko sprawia, że Elafonisi jest jedną z zaledwie kilku różowych plaż w Europie. Na taką wycieczkę warto wybrać się, gdy morze jest „spokojne” i nie ma fal. Zbyt wzburzona woda może zatracać różowy kolor piasku.

Jedna z najlepszych plaż świata
Nie dziwi mnie, że Elafonisi zdobywa kolejne wyróżnienia. W 2026 roku zajęła drugie miejsce w prestiżowym rankingu Tripadvisor Travelers' Choice Best of the Best Beaches, trafiając do ścisłej czołówki najpiękniejszych plaż na świecie. Po kilku godzinach spędzonych na miejscu trudno się z tym nie zgodzić. To jedno z tych miejsc, które zachwyca nie tylko na zdjęciach. Turkusowa woda, jasny piasek z różowymi refleksami i górski krajobraz w tle tworzą widok, który zostaje w pamięci na długo po powrocie z wakacji. Jeśli miałabym wskazać jedno miejsce, które naprawdę warto zobaczyć podczas pobytu w zachodniej części Krety, bez chwili wahania wybrałabym właśnie Elafonisi. Są plaże piękne, są plaże modne i są takie, o których trudno przestać myśleć jeszcze długo po powrocie do domu. Ta należy do ostatniej kategorii.




















