Brzmi jak koszmar dla osoby, która przed city breakiem sprawdza nawet menu restauracji obok hotelu, ale dla fanek spontanicznych podróży może być jednym z najbardziej ekscytujących wyjazdów roku. Przed wylotem zwycięzcy dostaną tylko jedną praktyczną podpowiedź: informację o pogodzie, żeby wiedzieć, co spakować. Madera? Marrakesz? Reykjavik? Teneryfa? Rzym? Grecka wyspa? Wizz Air wymienia te miejsca jedynie jako przykłady możliwości – prawdziwy kierunek pozostaje tajemnicą.
WIDEO…
Zasada #LetsGetLost odwraca zwykłe planowanie wakacji do góry nogami. Tym razem nie zaczynamy od wyszukiwarki tanich lotów, później nie spędzamy wieczoru na porównywaniu hoteli i nie zapisujemy trzydziestu restauracji na Google Maps. Najpierw trzeba zgodzić się na podróż, a dopiero na miejscu dowiedzieć się, gdzie właściwie się znaleźliśmy. Polska edycja wystartuje z Warszawy 25 września 2026 roku i potrwa cztery dni. Wizz Air zapowiada program obejmujący lokalną kulturę, jedzenie, aktywności i niespodzianki.
Na ten lot nie można kupić biletu
Nawet jeśli pomysł brzmi jak idealny spontaniczny weekend, wejście na stronę przewoźnika i wyszukanie rejsu na 25 września nic nie da. Miejsca na pokładzie nie są sprzedawane. Wizz Air wybierze 25 zwycięzców konkursu, a każdy z nich będzie mógł zabrać jedną osobę towarzyszącą. Oznacza to łącznie 50 uczestników. Zwycięzcy zostaną poinformowani bezpośrednio przez Instagram. Udział w konkursie nie wymaga więc zakupu biletu, ale wymaga odrobiny kreatywności i – co ważne – publicznego profilu w mediach społecznościowych.
Jak zgłosić się na tajemniczy lot Wizz Air?
Zgłoszenia są przyjmowane od 27 sierpnia do 6 września 2026 roku. Żeby wziąć udział, trzeba opublikować na Instagramie zdjęcie lub film pokazujące swoją podróżniczą pasję albo „adventurous side”, oznaczyć oficjalny profil Wizz Air i użyć hashtagu #LetsGetLostPoland. Profil musi być publiczny, a uczestnik pełnoletni i spełniać pozostałe warunki konkursu. To ważne, bo nie wystarczy samo zapisanie się przez formularz czy komentarz pod postem – zgłoszeniem jest opublikowany materiał.
Kierunek pozostanie tajemnicą aż do lądowania
Najciekawszy element akcji nie jest marketingową przesadą: uczestnicy rzeczywiście mają nie znać celu podróży przed startem. Wizz Air zapowiada, że kierunek zostanie ujawniony dopiero po wylądowaniu. Kilka dni wcześniej zwycięzcy otrzymają jedną wskazówkę dotyczącą pogody. Dzięki niej będzie można zdecydować, czy do walizki wrzucić bikini i sandały, czy raczej sweter i kurtkę. Nazwa kraju ani miasta nie zostanie jednak zdradzona. To oznacza również brak klasycznego researchu przed wyjazdem: nie ma oglądania hotelu, sprawdzania najlepszych kawiarni ani układania listy atrakcji.
Podróż potrwa cztery dni
Nie będzie to wyłącznie tajemniczy lot i szybki powrót do Warszawy. Wizz Air zapowiada czterodniowe doświadczenie, podczas którego uczestnicy mają poznawać lokalną kulturę i jedzenie oraz brać udział w przygotowanych aktywnościach i niespodziankach. Przewoźnik nie zdradza szczegółów programu, bo to zepsułoby główne założenie całej akcji. Zwycięzcy mają więc oddać organizatorom nie tylko decyzję o kierunku, ale w dużej mierze również plan wyjazdu.
Madera, Marrakesz czy Reykjavik? Możliwości jest sporo
Z Warszawy Wizz Air oferuje obecnie 67 tras do 26 krajów, więc zgadywanie kierunku może potrwać długo. W komunikacie przewoźnika pojawiają się Madera, Teneryfa, Malaga, Majorka, Marrakesz, Reykjavik, Nicea, Rzym oraz greckie wyspy. Nie są to jednak wskazówki ani lista potencjalnych finalistów. Wizz Air podaje je jako przykłady różnorodności kierunków dostępnych ze stolicy i wyraźnie zostawia otwartą możliwość, że tajemniczy samolot poleci w zupełnie inne miejsce.
To pierwsza taka akcja Wizz Air w Polsce
#LetsGetLost nie jest nowym pomysłem przewoźnika, ale 2026 rok przynosi jego pierwszą polską edycję. Wcześniej Wizz Air organizował tajemnicze podróże na innych rynkach. Sama idea jest prosta: uczestnicy rezygnują z najważniejszej decyzji towarzyszącej zazwyczaj planowaniu urlopu, czyli wyboru miejsca. W zamian dostają podróż, której praktycznie nie da się wcześniej „wyspoilerować” filmami z TikToka, zdjęciami hotelu i listą atrakcji. Polska edycja ma być kolejną odsłoną tej samej formuły, ale tym razem punktem startowym będzie Warszawa.
Najważniejsza data to 6 września
Choć samolot wystartuje dopiero 25 września, na decyzję o udziale nie ma dużo czasu. Zgłoszenia można publikować do 6 września 2026 roku. Trzeba mieć ukończone 18 lat, publiczny profil na Instagramie, opublikować odpowiednie zdjęcie lub wideo, oznaczyć @wizzair i dodać #LetsGetLostPoland, a także spełnić szczegółowe warunki konkursu. Później pozostaje czekać na wiadomość. Jeśli przyjdzie, największym problemem może okazać się spakowanie walizki na wyjazd do miejsca, którego nazwy jeszcze nie znamy.



















