Nie oznacza to jednak, że każda skórzana torebka wystawiona w centrum Florencji jest lokalnym rękodziełem. Miasto jest pełne sklepów skierowanych do turystów, dlatego jeśli zależy nam na rzeczy rzeczywiście wykonanej we Włoszech, warto wcześniej zapisać konkretne adresy, pytać o miejsce produkcji i zwracać uwagę na materiały. Dobra florencka torebka nie musi być tania – w renomowanych pracowniach ceny potrafią sięgać kilkuset euro – ale właśnie dlatego lepiej potraktować ją jak zakup na lata niż kolejną wakacyjną pamiątkę.
WIDEO…
Dlaczego właśnie Florencja kojarzy się ze skórą?
Toskania ma długą tradycję obróbki skóry, a Florencja pozostaje jednym z miejsc, w których rzemiosło nie jest wyłącznie elementem opowieści sprzedawanej turystom. W historycznym centrum nadal działają pracownie i firmy związane z wyrobami skórzanymi, a część z nich pozwala podejrzeć proces produkcji albo poznać techniki wykorzystywane przy tworzeniu toreb. Właśnie to odróżnia taki zakup od wejścia do pierwszego sklepu z napisem „Italian leather”. Nie chodzi tylko o znalezienie ładnego modelu, ale o sprawdzenie, kto go zrobił, gdzie powstał, z jakiej skóry został wykonany i czy rzeczywiście mamy do czynienia z włoskim rzemiosłem. Florenckie zakupy najlepiej więc potraktować jak mały fashion hunt: zamiast kupować pierwszego dnia, można odwiedzić kilka miejsc, dotknąć skóry, porównać wykończenia i dopiero później zdecydować, która torba wróci z nami do Polski.
Scuola del Cuoio. Tutaj można zobaczyć rzemieślników przy pracy
Najbardziej oczywistym początkiem jest Scuola del Cuoio, działająca przy kompleksie Santa Croce. Jej historia zaczęła się w 1950 roku, kiedy Marcello Gori i Silvano Casini rozpoczęli nauczanie rzemiosła skórzanego osieroconych po wojnie chłopców. Dziś miejsce nadal łączy sprzedaż, pracownię i edukację, a oficjalne informacje podają, że rzemieślnicy pracują od poniedziałku do piątku. Do warsztatu wchodzi się od ogrodu otaczającego absydę klasztoru Santa Croce przy Via San Giuseppe 5R. To jeden z tych adresów, które mają sens nawet wtedy, kiedy ostatecznie niczego nie kupimy, bo można zobaczyć Florencję od strony rzemiosła, a nie kolejnego sklepu z pamiątkami.
Torebka ze Scuola del Cuoio nie jest tanim souvenir
Ceny szybko pokazują, że mówimy o zupełnie innej kategorii zakupów niż torby wiszące na straganach. W aktualnej ofercie Scuola del Cuoio skórzana torba z kolekcji Francesca Gori kosztuje około 330 euro, ręcznie wykonywane modele z cielęcej skóry mogą kosztować około 460–840 euro, a plecione torebki z jagnięcej skóry przekraczają 600–1000 euro. Bardziej luksusowe materiały windują ceny znacznie wyżej. Co ciekawe, przy części modeli niedostępnych od ręki pracownia informuje o około 150 dniach potrzebnych na wykonanie produktu, co dobrze pokazuje różnicę między produkcją rzemieślniczą a zakupem torebki z masowej kolekcji.
Możesz nawet zrobić własną torebkę
Dla osoby, która chce zamienić shopping w pełnoprawny punkt podróży, Scuola del Cuoio oferuje także warsztaty. Jedna z dostępnych opcji pozwala uczestnikowi wybrać szczegóły torby, m.in. kolory i przeszycia, a następnie pracować nad nią podczas dwóch dni zajęć po około sześć godzin. Aktualnie cena takiego doświadczenia dla jednej osoby wynosi 955 euro i obejmuje materiały oraz wykonaną torbę z wewnętrzną saszetką. Jest też znacznie bardziej rozbudowana, pięciodniowa wersja pozwalająca pracować u boku mistrza rzemiosła. To oczywiście zupełnie inny budżet niż klasyczny city break, ale jako fashion experience ma coś, czego nie da nawet najpiękniejszy butik: z Florencji wraca się z rzeczą, przy której powstawaniu faktycznie się uczestniczyło.
Benheart. Młodsza strona florenckiego rzemiosła
Jeśli zamiast historycznej szkoły szukamy bardziej współczesnego designu, warto sprawdzić Benheart. Marka stawia na Made in Italy i ręczne wykonanie, a w jej ofercie są nie tylko torby, ale również paski, kurtki, buty i inne skórzane dodatki. Aktualne ceny pokazują jednocześnie, jakiego budżetu można spodziewać się przy tego typu zakupach: mała skórzana Ginevra kosztuje około 550 euro, średnia około 650 euro, natomiast personalizowane paski zaczynają się od około 135 euro. To dobry przykład tego, że „lokalne” we Florencji niekoniecznie oznacza „tanie”. Płacimy za wykonanie, materiał i produkcję we Włoszech, a nie za okazję w stylu outletu.
Florence Leather Factory. Tutaj wszystko powstaje w centrum miasta
Kolejnym adresem jest Florence Leather Factory, która ma dwa sklepy w historycznym centrum – przy Via Ghibellina 103R i Via Matteo Palmieri 22R. Firma deklaruje ręczne wykonywanie toreb, portfeli, pasków i akcesoriów z włoskiej skóry, w tym skóry garbowanej roślinnie. Każdy produkt jest według pracowni ręcznie cięty, szyty i wykańczany. Szczególnie ciekawa jest właśnie skóra garbowana roślinnie, która wraz z użytkowaniem zmienia wygląd i nabiera patyny. Jeśli więc pamiątka z podróży ma z czasem wyglądać bardziej „naszo” zamiast po prostu się zużywać, taki rodzaj skóry warto brać pod uwagę.
San Lorenzo kusi cenami, ale warto zachować czujność
Florencja jest pełna skórzanych produktów, szczególnie w okolicach popularnych targów i ulic odwiedzanych przez turystów. I właśnie tutaj najłatwiej pomylić „kupione we Florencji” z „wykonane we Florencji”. Sam wygląd sklepu, zapach skóry czy włosko brzmiąca nazwa nie wystarczą, żeby potwierdzić pochodzenie produktu. Jeśli celem jest autentyczne lokalne rzemiosło, warto pytać wprost, gdzie torba została wykonana, jaki materiał wykorzystano i kto jest producentem. Podejrzanie niska cena również powinna uruchomić czujność – ręczne szycie, dobra skóra i europejska praca kosztują. Nie chodzi o to, żeby całkowicie omijać popularne miejsca zakupowe, ale żeby nie zakładać automatycznie, że każdy produkt znaleziony kilka minut od Duomo jest przykładem tradycyjnego florenckiego rzemiosła.
Jak rozpoznać torebkę, którą warto kupić?
Najpierw warto spojrzeć poza sam fason. Krawędzie powinny być starannie wykończone, przeszycia równe, okucia dobrze zamocowane, a uchwyty i miejsca najbardziej narażone na obciążenie solidnie wykonane. Warto zajrzeć do środka, sprawdzić podszewkę, zamki oraz sposób łączenia elementów. Przy naturalnej skórze niewielkie różnice w fakturze nie muszą być wadą, a skóra garbowana roślinnie będzie zmieniać się podczas użytkowania. Najważniejsze pytania dotyczą jednak pochodzenia: „Made in Italy” nie jest tym samym co „wykonane przez rzemieślnika we Florencji”, dlatego przy zakupie, który ma kosztować kilkaset euro, można bez skrępowania pytać o produkcję i materiały. Dobra pracownia nie powinna mieć problemu z odpowiedzią.
Nie musisz kupować najbardziej klasycznego modelu
Najbardziej oczywistą pamiątką z Florencji wydaje się brązowa skórzana torba w klasycznym stylu, ale nie ma powodu ograniczać się do estetyki „Tuscan leather”. Współczesne pracownie oferują miękkie hobo bags, minimalistyczne crossbody, niewielkie torebki na ramię czy bardziej designerskie modele. Scuola del Cuoio ma w aktualnej kolekcji zarówno klasyczne formy, jak i plecione torby oraz modele ozdabiane haftami czy biżuteryjnymi detalami. Jeśli rzecz ma zostać w szafie przez lata, znacznie ważniejsze jest znalezienie fasonu pasującego do codziennego stylu niż kupowanie modelu, który wygląda najbardziej „włosko” na wakacjach.
Najlepszy fashion souvenir nie musi mieć wielkiego logo
Florencja jest szczególnym miejscem na taki zakup także dlatego, że luksus nie musi tutaj oznaczać najbardziej rozpoznawalnej metki. Kilkaset euro można oczywiście wydać w butiku światowego domu mody, ale można też przeznaczyć je na rzecz wykonaną przez mniejszą włoską firmę albo pracownię, której nazwy większość osób nie rozpozna na pierwszy rzut oka. I właśnie w tym jest cały urok. Torebka nie musi komunikować, ile kosztowała. Jej historią staje się miejsce, w którym została znaleziona, materiał i sposób wykonania. Zamiast kolejnej figurki Dawida czy magnesu z Duomo z Florencji wraca coś, co może podróżować z nami jeszcze przez wiele kolejnych lat.



















